SoloJuve.com - Vortal Fanów Juventusu Turyn - Juventus Online - Sebastian Giovinco - śladami mistrza
 
1. Inter 38 +43 85
2. Roma 38 +35 82
3. Juventus 38 +35 72
4. Fiorentina 38 +16 66
5. Milan 38 +28 64

Zarejestruj sie
Sebastian Giovinco - śladami mistrza
Od sezonów Juventus przyzwyczaił do wielkich sukcesów osiąganych na przygnębiająco pustym Stadio Delle Alpi, natomiast w tym roku kibice ustawiają się w długich kolejkach po bilety na mecze przeciwko Frosinone, Albinoleffe czy Rimini. Era Luciano Moggiego i Antonio Giraudo została zakończona, a Stara Dama - z mieszanką mistrzów świata i młodych talentów w składzie - odkrywa Serie B. Z kolejki na kolejkę Didier Deschamps coraz bardziej zaskakuje kibiców stawiając na przyszłe gwiazdy futbolu.

giovinco1.png Powoli do drużyny wkracza nowa generacja piłkarzy - utalentowanym 19-latków takich jak np. debiutujący Dario Venitucci oraz Sebastian Giovinco. Pierwszy z nich wszedł na ostatnie 15 minut w spotkaniu, w którym Juventus rozjechał Lecce Zdenka Zemana 4-1. Seba przyzwyczaił się do miejsca na ławce rezerwowych dorosłej kadry, natomiast w Primaverze trenera Antonio Chiarenzy bryluje, zdobywając z kolegami tytuł mistrzowski, Superpuchar (zwycięstwo nad Interem) oraz wygrywając turniej w Viareggio, teraz drobniutki playmaker czeka na swoją szansę na boiskach Serie B.

"Jeśli otrzymam szansę na debiut w drugiej lidze, na pewno będę gotów" podkreśla Giovinco. "Na chwilę obecną gram w drużynie młodzieżowej i jestem z tego powodu szczęśliwy. Nie myślałem zbyt poważnie o wypożyczeniu do innego klubu, ponieważ znam filozofię Juventusu, według której powinienem spędzić przynajmniej dwa sezony w Primaverze."

Ciro Ferrara był jedną z pierwszych osób, które zauważyły talent młodzika, były obrońca Bianconerich od początku pokładał w nim swoje nadzieje. "Poznałem Sebę jeszcze, gdy grałem. Był wtedy w młodzieżówce, ale często w tygodniu trenował z nami. Podczas sparingów doprowadzał nas do wściekłości ciągle dryblując i popisując się sztuczkami i nie wstydzę się przyznać, że kilka razy w dość bezkompromisowy sposób wytłumaczyliśmy mu, że nie na tym polega gra w piłkę, to była konieczność, musiał to zrozumieć. Może nie jest zbyt dobrze zbudowany, ale potrafi wzbudzić respekt."

giovinco2.png Rodzina Giovinco to wzór włoskiego zamiłowania do futbolu - ojciec grał jako obrońca w Beinasco, małej wiosce niedaleko Turynu, gdzie do teraz mieszkają. Obecnie większość czasu spędza na reprezentowaniu interesów syna, który imię odziedziczył po dziadku Sebastiano. A swojego fachu miał się od kogo uczyć, ponieważ dość długo współpracował z jednym z najbardziej znanych włoskich agentów piłkarskich, Franco Zavaglią (były agent m.in. Francesco Tottiego).

Mówi się, że idolem Giovinco jest Ronaldinho, ale dużo częściej porównuje się go do kapitana Juventusu, Alessandro Del Piero. Możliwość trenowania obok symbolu Starej Damy pozwoliła Sebastianowi opanować niektóre ze sztuczek mistrza. "Mój drybling i szybkość ciągle się rozwijają, jednak nadal muszę dużo popracować nad grą defensywną" przyznaje. "Ulubiona bramka? Ta zdobyta przeciwko Palermo w ubiegłorocznym półfinale. Moja rodzina ma korzenie właśnie z Sycylii, oprócz tego uderzenie było wyjątkowe."

źródło: Calcio Italia / kwiecień 2007
niedziela, 08 lipiec 2007 Napisał: Kamillo
 

Czy fuzja 3 serwisów o Juve była dobrym posunięciem?