• lightbg
  • lightbg
Poniedziałek, 15 września 2008

Wtorek 16 września 2008

Serie A (2/38): Juventus 1-0 Udinese
Venomik  |  wtorek, 16 wrzeÅ›nia 2008 00:56
udineseudineseZemsta najlepiej smakuje na zimno. Tymi słowami Juventini przed meczem chcieliby powitać przyjezdnych. W ubiegłym sezonie Udinese zawitało do Turynu z marzeniami, by wywieźć jeden punkt, co nie było łatwym zadaniem. A jednak udało im się je wykonać z nawiązką, trzy punkty zdobyte na Stadio Olimpico z pewnością są powodem do dumy, tylko jeszcze jedna drużyna mogła pochwalić się tym osiągnięciem.
Ranieri nie chciał zapominać o tamtym spotkaniu, przestrzegając w ten sposób przed groźnym rywalem, a jednocześnie wyzwalając w zawodnikach pragnienie rewanżu. Nic więc dziwnego, że już od pierwszych minut do ataku ruszyli gracze gospodarzy, w składzie których, dość niespodziewanie, od pierwszych minut wystąpił powracający po kontuzji Chiellini oraz młody obrońca – De Ceglie. Najpierw po akcji Nedveda do siatki trafia była gwiazda zespołu Udinese – Iaquinta – jednak sędzia dopatruje się spalonego, jak pokazały powtórki była to słuszna decyzja. Po chwili Włoch stanął przed kolejną szansą, po znakomitym zgraniu piłki przez Amauriego jego uderzenie zostało jednak zablokowane. Chwilę później doskonałym dośrodkowaniem popisał się Camoranesi, jednak strzał Amauriego trafił jedynie w słupek, a Iaquintę uprzedził obrońca rywali. Pech nie zdeprymował jednak zawodnika, po chwili sam spróbował strzelić bramkę, jednak piłka trafiła tylko w boczną siatkę. Kolejny atak i znów brak szczęścia, uderzenie z dystansu w świetnym stylu broni Handanovic, bezsprzecznie najlepszy zawodnik rywali tego wieczoru. Bohaterem kolejnych dwóch akcji ponownie był, niezwykle aktywny tego dnia, Iaquinta. Najpierw jego strzał głową minimalnie minął prawy słupek bramki rywali. Chwilę później otrzymał znakomite podanie od Amauriego, który w tej sytuacji zachował się jak rasowy skrzydłowy, jednak i tym razem górą był Handanovic, blokując strzał Włocha z najbliższej odległości. Tuż przed gwizdkiem zapraszającym zawodników do szatni pierwszą groźną akcje przeprowadzili rywale, jednak Quagliarella strzela w sam środek bramki, nie sprawiając żadnych problemów Buffonowi. Pierwszych 45 minut upłynęło pod znakiem dominacji Juventusu, jednak na przeszkodzie do szczęścia stawał brak skuteczności bądź znakomicie interweniujący bramkarz rywali. Na drugą połowę gracze Juventusu wyszli w tym samym składzie i z równie mocnym pragnieniem odniesienia zwycięstwa. Najpierw z dystansu znakomicie strzela Poulsen, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później groźnie strzelał Nedved, jednak znów brakło odrobiny precyzji. W 67 minucie wreszcie wybuch radości opanował Turyn. Po akcji Camoranesiego, Iaquinty oraz Sissoko piłka trafia do niepilnowanego Amauriego, który spokojnym strzałem tuż przy słupku wyprowadza Juventus na prowadzenie. Na tym jednak Stara Dama nie chciała poprzestać, gdyż po chwili znakomity strzał z dystansu, oddany przez Sissoko, z najwyższym trudem wybija Handanovic. Nadeszły ostatnie minuty i w szeregi Juventusu znów wkradło się niepotrzebne rozluźnienie. Zła interwencja Mellberga i Floro Flores znalazł się sam na sam z Buffonem, na szczęście jego niezdecydowanie zdołał wykorzystać powracający Chiellini. Po jego zagraniu trener Udinese domagał się rzutu karnego, jednak powtórki nie pozostawiły wątpliwości, o żadnym faulu nie mogło być mowy. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, tak więc Juventus mógł cieszyć się z trzech punktów, na które w pełni zasłużył.

Juventus – Udinese 1:0
Bramki: 67’ Amauri

Juventus: Buffon - Grygera, Mellberg, Chiellini, De Ceglie - Camoranesi (87' Del Piero), Sissoko, Poulsen, Nedved - Iaquinta (80' Marchionni), Amauri (87' Trezeguet)
Udinese: Handanovic - Ferronetti, Coda, Lukovic, Pasquale - Inler, D'agostino, Motta (71' Isla), Pepe (75' Floro Flores), Quagliarella, Di Natale (58' Sanchez)

Żółte kartki: 11' Ferronetti
Sędzia główny: Andrea De Marco

Więcej...


Poniedziałek 15 września 2008

Ranieri: Kryzys Milanu jest zaskoczeniem
Venomik  |  poniedziaÅ‚ek, 15 wrzeÅ›nia 2008 18:11
ranieri3ranieri9Rossoneri nie ukrywali, że w tym roku ich głównym celem jest wygranie scudetto, dlatego przeznaczyli sporą gotówkę na takich graczy, jak Mathieu Flamini, Gianluca Zambrotta oraz Ronaldinho. Jednakże Diavoli fatalnie rozpoczęli nowy sezon, najpierw przegrywając z beniaminkiem z Bologny 2-1, by w drugiej kolejce zanotować jeszcze słabszy występ, uwieńczony przegraną 2-0. "Przyznaję, że nie spodziewałem się kryzysu Milanu, jednak należy pamiętać, że Genoa ma znakomity skład i przegrana na ich boisku to nie powód do wstydu" powiedział Ranieri, by po chwili dodać kilka słów na temat lokalnego rywala Milanu – drużyny Interu Mediolan "To zupełnie inna drużyna od tej, którą znamy z poprzedniego sezonu, teraz grają jednym napastnikiem i pięcioma pomocnikami. Przypominają trochę zespół Chelsea pod wodzą Portugalczyka, gdy tylko zawodnicy nauczą się swoich ról na boisku, zatrzymanie ich będzie bardzo trudne."
źródło: goal.com
Więcej...

Amauri: to dla mnie wyjÄ…tkowy gol
Venomik  |  poniedziaÅ‚ek, 15 wrzeÅ›nia 2008 16:55
amauri4amauri12Wiele bramek w meczach przedsezonowych, później ważna bramka w meczu w Bratysławie, teraz kolejna, dająca Juventusowi trzy punkty w konfrontacji z Udinese. Amauri bardzo szybko dopasował się do Juventusu. Jego bramki (a także gra) sprawiają, że fani darzą go coraz większą sympatią. Schodząc z boiska brazylijski napastnik, w krótkim wywiadzie dla Juventus Channel, wyraził swoją radość "To wyjątkowy gol, chciałbym go zadedykować mojej rodzinie oraz tym wszystkim, dzięki którym mogłem trafić do Juventusu. Stworzyliśmy dziś wiele okazji bramkowych, trafiając po razie w słupek i poprzeczkę, na dodatek Handanovic bronił naprawdę wyśmienicie. Mając odrobinę więcej szczęścia moglibyśmy wygrać bardziej przekonująco. Najważniejsze jednak jest zwycięstwo, to doda nam sił przed środowym meczem. Liga Mistrzów to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Postaram się być gotowy, na wypadek gdyby trener potrzebował mnie na boisku."
źródło: Juventus.com
Więcej...

Camoranesi: kluczem do sukcesu było szybkie tempo gry
Venomik  |  poniedziaÅ‚ek, 15 wrzeÅ›nia 2008 16:32
camoranesi4camoranesi5 Dwa znakomite występy w narodowych barwach, kolejny w koszulce Bianconerrich. Mauro Camoranesi ponownie rozegrał znakomite spotkanie, występując już od pierwszej minuty, mimo licznych pogłosek, że będzie odpoczywał przed meczem z Zenitem. I każdy mógł zobaczyć jego wpływ na grę Juventusu. Włoski Argentyńczyk tuż po ostatnim gwizdku w kilku słowach skomentował zakończony mecz "To spotkanie przypominało mi zeszłoroczne mecze, kiedy tworzyliśmy sobie wiele okazji, by później stracić bramkę z kontrataku. Dziś także stworzyliśmy wiele okazji bramkowych i zasłużyliśmy na prowadzenie jeszcze podczas pierwszej połowy. Cały sekret tkwił w szybkim tempie gry, jakie staraliśmy się utrzymać przez całe spotkanie. Przeciwnicy mogli grać jedynie długie piłki w kierunku napastników, z którymi nasi obrońcy radzili sobie bez trudu. Pokonaliśmy tę przeszkodę, jednak już w środę czeka na nas kolejna, do której musimy podejść z wiarą w nasze umiejętności. W tym roku pragniemy pokazać się ze znakomitej strony także w rozgrywkach europejskich."

źródło: Juventus.com

Więcej...

Ranieri: koncentrujemy się na następnym meczu
Venomik  |  poniedziaÅ‚ek, 15 wrzeÅ›nia 2008 15:21
ranieri2ranieri21Pierwszy z siedmiu meczów rozgrywanych w ciągu zaledwie 20 dni został wygrany. Ten niezwykle intensywny okres został więc rozpoczęty w najlepszy możliwy sposób, wygraną z groźnym rywalem, dzięki znakomitej grze całego zespołu. Claudio Ranieri jest podwójnie szczęśliwy z tego powodu.
Po zakończonym spotkaniu, z myślami krążącymi już wokół środowego meczu w Lidze Mistrzów, trener Juventusu miał okazję pogratulować swoim zawodnikom "Zagraliśmy wspaniałe spotkanie przez 85 minut, zwłaszcza w pierwszej połowie meczu, kiedy bardzo szybko rozgrywaliśmy piłkę i stworzyliśmy sobie wiele okazji bramkowych, rozbijając obronę rywali. Oczywiście nie mogliśmy utrzymać takiego poziomu gry przez całe spotkanie, w ostatnich minutach ponosiliśmy tego konsekwencje. Oglądając grę przypominał mi się Juventus z ubiegłego roku, a nowi gracze zaczynają spłacać kredyt zaufania. Najbliższy mecz? Po zakończonym meczu gracze automatycznie koncentrują się na następnym. Zmierzymy się z Zenitem, drużyną będącą w dobrej formie, ze znakomitą obroną i wyprowadzającą niezwykle groźne kontrataki. Dlatego musimy być uważni, postarać się narzucić własny styl gry i nie dać się niczym zaskoczyć."
źródło: Juventus.com
Więcej...

 
Juventus vs Napoli
20.05.12 21:00
  Juventus
?
  Napoli
?
Juventus vs Napoli
20.05.12 21:00
  Juventus
?
  Napoli
?
M Pkt +/-
1 Juventus 38 84 48
2 Milan 38 80 41
3 Udinese 38 64 17
4 Lazio 38 62 9
5 Napoli 38 61 20
6 Inter 38 58 3
7 Roma 38 56 6
Sklep piłkarski Nike
Juventus
... żaden zawodnik Juve nie obchodzi urodzin w ciągu 0 następnych dni!
NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 486 goÅ›ci i 11 użytkownik 
Mroziu, Manchis7, nedved, JuveFan1988, domin100, Angelu, addamms12, valril, murarz89, juventusik