⇨ Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
Autor Wiadomość
 Tytuł: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 00:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2006, 2006 12:01
Lokalizacja: Kleczew/Poznań
Pierwsze oficjalne spotkanie sezonu za nami. Debiut trenera jak i zawodników wypadł poprawnie. Zagraliśmy ze słabym rywalem tak, jak się powinno grać. Dominując przez większość meczu, bez forsowania tempa, ale spokojnie osiągając bardzo dobry wynik.

Widząc skład zdziwiłem się obecnością Amauriego (typowałem Trezeguet), a także spodziewałem się, że jednak Lanzafame ustąpi miejsca duetowi Martinez - Pepe. Widać jednak Del Neri miał nosa. Amauri był najlepszy na boisku, strzelając dwie bramki, będąc bliski trzeciej (słupek) i często wspomagając akcje Juventusu, a Lanzafame poczyniał sobie względnie nieźle.

Mecz wyglądał mniej więcej tak jak sie spodziewałem. Dominacja w pierwszej połowie, ale w drugiej momentami oddawaliśmy pola rywalom. W Irlandii gra się jednak systemem wiosna-jesień i to było widać, że rywale (biorąc pod uwagę różnicę klas) lepiej czują piłkę, fizycznie też potrafili górować.

Co do nowych nabytków:
Bonucci - bez błędów, potrafił dobrze wprowadzać piłkę do akcji ofensywnych. Ale pamiętajmy o tym, że rywale rzadko naciskali.
Motta - bardzo udanie w akcjach ofensywnych, ale na tle takiego rywala powinien być bezbłędny w defensywie. A miał 2-3 niepewne interwencje.
Pepe - średnio. Poza dobrymi dośrodkowaniami nie imponował kreatywnością ani dryblingiem.
Martinez - dość podobnie, znikał na długi okres.

Poza tym niezła gra Diego, przeciętna Sissoko, Marchisio jak to ma w zwyczaju - przeszedł troche obok spotkania. Został jeszcze bezbłędny Chiellini, bardzo dobry De Ceglie, Storari, który pokazał to co powinien. Tylko rzadko miał okazję.

To co cieszy, to znacznie lepsze dośrodkowania niż w poprzednim sezonie. O co akurat trudni nie jest, ale fajnie zobaczyć ostro bitą piłkę w pole karne. Potrafiliśmy też zagrać z pierwszej piłki i przyspieszyć w ten sposób akcje Juventusu. Nie wiązaliśmy się jednej taktyki, graliśmy na przemian środkiem i skrzydłami, nie uzależnialiśmy się od jednego zawodnika.
Debiut więc uważam za całkiem udany.

_________________
Bo Secco była kobietą!

Pewnego razu Secco z Turynu
Gadał jakby się napił ognistego płynu.
Na nastolatków składu nie zmieniał,
On chyba nie grał w FMa!
I znów w transferach narobił nam dymu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 06:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2008, 2008 02:41
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Lepiej Venomik napisz o kompromitacji Wiselki i degrengoladzie lowcy muraw-Zurawia :lol:
Wstyd i nic wiecej. Porazki Jagi czy Ruchu byly latwe do przewidzenia, ale to jak zagrala Wiselka to bylo cos "pieknego" :D

_________________
Z budowaniem drużyny jest podobnie jak z kopulacją słoni. Dużo kurzu, hałasu, a efekt za dwa lata.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 08:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2008, 2008 21:54
Lokalizacja: Harta
Nudne spotkanie ale dobrze że zwycięskie dla mnie mogą grac brzydko ważne żeby były zwycięstwa. Śmieszna była sytulacja jak Amauri trafił w słupek już miał ręce w górze a Pepe już biegł się cieszyc zamiast dobic hehe. Obrona bardzo dobrze Motta i De Ceglie byli może tam raz czy dwa objechani ale to jest jeszcze do nadrobienia. To spotkanie było wygrane najmniejszym możliwym nakładem sił więc tak jak z ogórami powinno się wygrywac.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 10:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 gru 2008, 2008 00:48
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Pierwsze oficjalne spotkanie sezonu za nami. Debiut trenera jak i zawodników wypadł poprawnie.


Poprawnie pod względem wyniku.

Cytuj:
Zagraliśmy ze słabym rywalem tak, jak się powinno grać. Dominując przez większość meczu, bez forsowania tempa, ale spokojnie osiągając bardzo dobry wynik.


Ale w drugiej połowie przez dobre 15 minut mieliśmy problem z wyjściem z naszej połowy...

Cytuj:
Amauri był najlepszy na boisku, strzelając dwie bramki, będąc bliski trzeciej (słupek) i często wspomagając akcje Juventusu


Trzeba przyznac, że coś tam pokazał. Miał jednak jeszcze dwie sytuacje które powinień wykończyć. W SerieA raczej nie będzie dostawać 5 okazji do strzelenia bramki w jednym meczu. Podobało mi się jego zaangazowanie. Naprawde duzo biegał, wracał się i często podawał nawet.

Cytuj:
a Lanzafame poczyniał sobie względnie nieźle.


Lanzafame nie pokazał absolutnie nic... Całkowite zero.

Cytuj:
Bonucci - bez błędów, potrafił dobrze wprowadzać piłkę do akcji ofensywnych. Ale pamiętajmy o tym, że rywale rzadko naciskali.


Po tym meczu nie mozna go oceniać. Gdyby nei kontuzja Legro facet by nie zagrał. Choć podoba mi się to samo - czyli umiejętność wyprowadzania ataków. Poza tym to on wczoraj dyrygował liną obrony - trzymał linie spalonego i ustawiał bocznych obrońców. Przy nim Chiellini mógł spokojnie czyścić.

Cytuj:
Motta - bardzo udanie w akcjach ofensywnych, ale na tle takiego rywala powinien być bezbłędny w defensywie. A miał 2-3 niepewne interwencje.


Miał 2/3 tragiczne interwencje. Zgodze się z Harunem - kolejny pomocnik, który chce udawac obrońce.

Cytuj:
Pepe - średnio. Poza dobrymi dośrodkowaniami nie imponował kreatywnością ani dryblingiem.


O wiele lepiej niż Lanzafame. A jego szybkośc przyjdzie za miesiąc / dwa, kiedy bedzie po okresie przygotowawczym.

Cytuj:
Martinez - dość podobnie, znikał na długi okres.


W pewnym momencie jak zaczął biec to jak 100kilogramowy biznesmen w garniturze. Później jednak okazało się ze to tylko raz tak zrobił. A poza tym jak juz miał piłkę, to zawsze dobrze z nią robił.

Cytuj:
Storari, który pokazał to co powinien. Tylko rzadko miał okazję.


A mnie tam Storari się nie podobał. Nie ma wogóle chwytu facet. Jedno dośrodkowanie co szło w bramke musiał sparować od ziemi i dopieo złapać - a wcale nie było mocne. Górne piłki łapie w koszyczek a nie na wyprostowane ręce. Ja będę miał z nim stresa ;0

_________________
Sezon 2009 - 2010 - Juventus udaje wielką drużynę.

Tęsknie za tym co powiedział Ibrahimovic: Kiedy w Juventusie wychodziliśmy na boisko wydawało się, że już prowadzimy 1:0. W Interze czegoś takiego nie ma.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 11:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2009, 2009 20:46
Lokalizacja: Daleszyce
-Kuba napisał(a):
Lanzafame nie pokazał absolutnie nic... Całkowite zero.


A ta nieudana sztuczka przy linii ? Nie wybrzydzaj. :D

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 11:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 gru 2008, 2008 00:48
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
A ta nieudana sztuczka przy linii ? Nie wybrzydzaj.


Nie pamiętam, żeby strworzył jakieś zagrożenie dla bramki Irlandyczków... Raz strzelił to piłka poleciała 10 metrów nad bramką

_________________
Sezon 2009 - 2010 - Juventus udaje wielką drużynę.

Tęsknie za tym co powiedział Ibrahimovic: Kiedy w Juventusie wychodziliśmy na boisko wydawało się, że już prowadzimy 1:0. W Interze czegoś takiego nie ma.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Liga Europy. Eliminacje. Shamrock - JUVENTUS
PostNapisane: 30 lip 2010, 2010 12:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 maja 2007, 2007 15:38
Lokalizacja: Szymany (tak, to tam gdzie amerykańskie samoloty lądowały z talibami)
Cytuj:
Miał jednak jeszcze dwie sytuacje które powinień wykończyć

Nie wiem jak pierwsza bramka, bo nie widzialem, ale druga to nie byla latwa sytuacja. Smiem twierdzic, ze taki VI czy Treze za nic w swiecie by tego nie strzelili.

Strzal w slupek to zwyczajny pech, poza tym powinien byc gol tylko Pepe sie zagubil troche.

a ta druga sytuacja, o ktorej mowisz to nie wiem ktora... mozliwe, ze w pierwszej polowie jakas mial, bo chyba nie masz na mysli tego dryblingu na 20-tym metrze i strzalu ?

I nie zapominajmy o tym, ze to Amauri wypracowal sobie akcje bramkowe, a poza tym wypracowal akcje Marchisio. Nie byla latwa, ale taki gracz jakim jest Marchisio... o pardon, ZA JAKIEGO UWAZA sie Marchisio- powinien to strzelic.

Mi sie nie podobal Diego, zupelnie bezproduktywny.

Poza tym Chiellini tez byl niepewny momentami, a juz ten pojedynek glowkowy przegrany na poczatku drugiej polowy... skandal.

Cieszy postawa Pepe i Motty w ofensywie, bo jak takie kozaki z Shamrock go objezdzaja to ja sie boje co z nim bedzie robil Dinho czy Eto'o.

Martwi Martineza. Juz w meczu z Lyonem mi sie on nie podobal. Od skrzydlowego oczekuje szybkich rajdow przy linii a nie zejsc do srodka, tak jak to robil Urugwajczyk. Sorry, Jorge, ale Nedvedem to ty nie jestes. Moze z czasem przyjdzie szybkosc i Del Neri go nakieruje na wlasciwe tory.

Zgadzam sie, ze nei mozna oceniac Bonucciego po tym meczu, mimo iz zagral poprawnie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
[ Drukuj ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Copyright by SoloJuve.com v.2.0 - Polski serwis kibiców Bianconerich 2007 - All rights reserved
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL