Juventus ma problemy ze szczelnością swojej defensywy, a lekiem na to ma być pozyskanie Maro Motty z Romy. Tuttosport od kilku dni dywaguje nad potencjalnymi wzmocnieniami prawej strony obrony, która według włoskich dziennikarzy jest najsłabszym ogniwem w ekipie Ciro Ferrary. Motta łączony był z przeprowadzką już podczas letniego mercato, ale wtedy zdecydował się na przeprowadzkę z Udinese do stołecznego klubu, dlatego teraz Bianconeri musieliby wyłożyć na stół nawet 7 mln euro, choć działacze z Turynu liczą na to, że gotówka plus jakiś zawodnik powinny załatwić sprawę. Wiadomo, że Claudio Ranieri chętnie ściągnąłby do stolicy Cristiana Molinaro, którego można wymienić właśnie na Mottę. Oprócz piłkarza Giallorossich, włoski dziennik wymienia takie nazwiska jak Cristian Maggio z Napoli, Andreas Beck z Hoffenheim czy Rafinha z Schalke.