SoloJuve.com - Vortal Fanów Juventusu Turyn - Juventus Online - Podsumowanie 27. kolejki Serie B
 
1. Inter 37 +41 82
2. Roma 37 +35 81
3. Juventus 37 +35 71
4. Fiorentina 37 +15 63
5. Milan 37 +25 61

Zarejestruj sie
Podsumowanie 27. kolejki Serie B
calcioNajwiększą sensacją minionej kolejki była niewątpliwie druga w obecnym sezonie porażka Juventusu Turyn. Brescia, prowadzona przez Serse Cosmiego, sprawiła nie lada sensację pokunjąc faworytów całych rozgrywek. Bohaterem Rondinelle stał się Serafini, strzelec wszystkich trzech goli. Wiecęj o meczu Juve możecie przeczytać <tutaj> . Na szczęście dla Bianconerich, ich porażka nie miała poważniejszych konsekwencji dla układu. Vice-lider z Nepalu zaledwie zremisował z Rimini, podobnie jak Genoa z Arezzo. Nie zawiodły natomiast drużyny Bologny i Piacenzy pewnie pokonując odpowiednio Bari i Treviso. Spośród drużyn z dołu tabeli na uwagę zasługuje postawa Verony, której udało się wydostać ze strefy spadkowej. Najbliższa, 28. kolejka Serie B już jutro, tymczasem zachęcamy do zapoznania się z relacjami wszystkich spotkań z ubiegłego weekendu.

Arezzo 0-0 Genoa

Nadzieje Genoi na dogonienie liderów będą musiały poczekać, gdyż niespodziewanie zremisowali oni z Arezzo. Przez cały mecz żadna ze stron nie potrafiła stworzyć realnego zagrożenia pod bramką rywali. Do tego Rossoblu musieli sobie radzić w 10, kiedy sędzia liniowy zasygnalizował głównemu, że Stellini uderzył ręką Floro Floresa. Arezzo nie potrafiło wykorzystać liczebnej przewagi, a dodatkowo w ostatnich minutach zostali jeszcze osłabieni - czerwoną kartkę zobaczył Goretti.

Czerwone kartki: Stellini 56 (G), Goretti 89 (A)
Sędzia: Palanca
Widzów: 4,543
Arezzo: Bremec; Capelli, Terra, Conte, Sussi; Di Donato, Bricca (Goretti 66); Bondi, Floro Flores, Croce (Vigna 82); Martinetti (Grabbi 77)
Genoa: Rubinho; Bega, Stellini, Criscito; Galeoto, Carobbio (Coppola 83), Milanetto, Juric; Botta (Masiello 59), Gasparetto, Di Vaio (Leon 46)

Bologna 2-0 Bari

W tym meczu wszystko rozegrało się w 51 minucie kiedy to w polu karnym Esposito sfaulował Meghniego. Za dyskusję z arbitrem z boiska wyleciał Tabbiani, a 'jedenastkę' wykorzystał ten, który ostatnimi czasy mylił się w tym elemencie gry, czyli Belluci. Zawodnicy Bari nawet w '11' nie potrafili stworzyć groźnych sytuacji na zdobycie bramki. Wygraną Bologny w doliczonym czasie gry przypieczętował strzałem z główki Mingazzini. To drugie z rzędu zwycięstwo Rossoblu.

Strzelcy: Bellucci pen 52 (Bo), Mingazzini 91 (Bo)
Czerwone kartki: Tabbiani 51 (Ba)
Arbiter: Romeo
Widzów: 15,977
Bologna: Antonioli, Brioschi (Terzi 73), Castellini, Manfredini, Smit, Amoroso, Mingazzini, Filippini, Zauli (Meghni 34), Bellucci (Danilevicius 85), Marazzina
Bari: Gillet, Milani, Pianu, Esposito (Loseto 65), Belmonte, Cazzola (Strambelli 74), Rajcic, Carozza, Tabbiani, Sgrigna (Vignaroli 55), Santoruvo

Crotone 0-1 Verona

Marco Turati ponownie okazał się bohaterem Verony. To druga z rzędu wygrana tego klubu, która pozwoliła wydostać się ze strefy spadkowej. Podopieczni Ventury dominowali od samego początku, ale nie mogli stworzyć sobie dogodnych szans na zdobycie bramki. Ferrante był najbliższy zdobycia pierwszego gola, jednak jego strzał minimalnie minął celu. 10 minut po przerwie bramkarz Crotone zdołał obronić strzał Ferrante, ale przy dobitce z główki Turatiego był już bezradny.

Strzelcy: Turati 88 (V)
Czerwone kartki: Soviero 94 (C)
Arbiter: Lops
Widzów: 5,317
Crotone: Soviero, Rossi, Zamboni, Fusco, Maietta, Tisci (Morabito 83), Cariello, Piocelle, Sedivec, Giampaolo (Dionigi 65), Dante Lopez (Espinal 79)
Verona: Pegolo, Teodorani, Sibilano, Biasi (Comazzi 8), Turati, Mazzola, Corrent, Pulzetti, Ferrante, Cutolo (Ferrarese 70), William (Iunco 49)

Lecce 5-0 Frosinone

Waleczne Lecce rozgromiło na własnym stadionie aż 5-0 grające w dziesiątkę Frosinone i zdecydowanie zapewniło sobie trzy punkty. Z początku wydawało się, że to goście wywiozą z Lecce pozytywny rezultat. Frosinone zawzięcie atakowało, jednak w 13 minucie festiwal bramkowy strzałem głową rozpoczął Polenghi. Dwie minuty później do siatki trafił Munari. W 39 minucie spotkania Argilii popełnił straszliwy błąd i przypadkowo podał piłkę Munariemu, a ten mając już przed sobą tylko bramkarza posłał piłkę do siatki. To wyraźnie nie był dzień Argilii, bowiem już w 41 minucie za niezdarny faul w polu karnym (powtórki pokazały, że faul był na granicy 16 metra) na Valdesie został wykluczony z gry. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i swojej szansy na podwyższenie wyniku nie zmarnował, a więc było już 4-0 dla Lecce. Po zmianie stron, mecz był już wyraźnie inny. Frosinone zamknęło się na własnej połowie i starało się odpierać ataki gości. Jednak nie zupełnie się to udawało, bowiem w 65 minucie wynik strzałem zza pola karnego podwyższył Vascak. Po tym meczu Lecce z 29 oczkami zajmuje 16 miejsce w tabeli Serie B, a Frosinone z 33 punktami jest 13.

Bramki: Polenghi 13', Munari 15', 38', Valdes 42'(karny), Vascak 65'
Czerwona kartka: Argilli 41 (F)
Sędzia: Gava
Widzów: 4,043
Lecce: Pavarini, Cottafava, Diamoutene, Giuliatto, Polenghi, Vives, Valdes (Caccavallo 67'), Munari, Tesser (Vascak 56'), Tiribocchi, Juliano (Herzan 51')
Frosinone: Chiodini, Cannarsa, Ischia, Bocchetti, Perra, Di Venanzio (Lacrimini 54'), Argilli, D`Antoni (Galasso 57'), Lodi, Di Nardo (Castillo 65'), Dedic

Pescara 2-6 Modena

Szanse na utrzymanie się Pescary w lidze, zostały mocno nadwątlone, po tym jak Modena spuściła tęgie lanie w meczu o sześć punktów kandydatów do spadku. Strzelanie rozpoczęło się w 26 minucie, kiedy to Tamburini wyskoczył najwyżej i umieścił piłkę w bramce Pescary po wrzutce Pinardiego. Mecz układał się po myśli gospodarzy, gdy 6 minut później Pinardi podwoił prowadzenie z karnego, po faulu Demartisa na Abate. Zwycięstwo Modeny nie podlegało wątpliwości po tym jak trzecią bramkę dla swojej drużyny strzelił Bruno. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-3. Biancoazzurri nie złożyli broni i strzelili bramkę za sprawą Vantaggiato, który wykończył podanie Rigoniego. Pinardi zniszczył jednakże nadzieje na odrobienie strat, po bramce z wrzutu wolnego zza pola karnego. Minutę później zawodnik Pescary Luci został ukarany czerwoną kartkę co jedynie pogorszyło sytuację gospodarzy. Sforzini strzelił piątą bramkę w 85 minucie i Tamburini dokończył dzieła zniszczenia w doliczonym czasie gry, Pescara odgryzła się w 93 minucie, lecz bramka Rigoniego była marnym pocieszeniem, biorąc pod uwagę ostateczne rozmiary porażki.

Strzelcy: Tamburini 27, 91 (M), Pinardi kar 34 (M), Bruno 45 (M), Vantaggiato 59 (P), Pinardi 76 (M), Sforzini 86 (M), Rigoni 93 (P)
Czerwone kartki: Luci 77 (P)
Sędzia: Brighi
Widzów: 1,269
Pescara: Polito, Gonnella, Demartis, Zoppetti, Mora, Agomeri Antonelli (Rigoni 46), La Vista (Gautieri 77), Papini, Luci, Russo (Paponetti 55), Vantaggiato
Modena: Frezzolini, Centurioni, Tamburini, Antonazzo, Frey, Bentivoglio (Longo 81), Rossi, Pinardi, Luisi, Abate (Gilioli 83), Bruno (Sforzini 79)

Piacenza 1-0 Treviso

Piacenza wywalczyła zwycięstwo u siebie, dzięki czemu utrzymała nadzieję na baraże, lecz w  meczu nie obyło się bez kontrowersji. Russotto sprawdził czujność Coppoli, następnie strzał głową Stamilli trafił w poprzeczkę. Wynik uległ zmianie po tym, jak rezerwowy Lazzari doszedł do wrzutki Gemitiego i strzelił swojego pierwszego gola dla Piacenzy. Jednak, po tym jak Fava dostał czerwoną kartkę a następnie dołączył do niego drugi z zawodników Treviso Vargas, w ostatniej minucie wrzucona piłka z wolnego Guigou dotarła do Russotto, który oddał strzał głową. Coppola zdołał tylko odbić piłkę przed siebie, tam czekał Valdes, który wpakował piłkę do bramki Piacenzy, lecz gol nie został uznany po sygnalizacji sędziego liniowego, który dopatrzył się minimalnego spalonego.

Strzelcy: Lazzari 72 (P)
Czerwone kartki: Fava 85 (T), Vargas 90 (T)
Sędzia: Celi
Widzów: 3,574
Piacenza: Coppola, Iorio, Nef, Miglionico, Stamilla (Lazzari 63), Gemiti, Riccio, Patrascu, Rantier (Anaclerio 81), Nocerino, Cacia
Treviso: Avramov, Mezzano, Mallus (Viali 54), Music, Valdez, Gissi, Quadrini, Guigou, Moro (Vargas 75), Beghetto (Fava 28), Russotto

Rimini 1-1 Napoli

Napoli zwiększyło swój dorobek kolejnych meczów bez porażki, po tym spotkaniu mając ich juz 17. Goście sobotniego spotkania nie dali jednak rady w pełni wykorzystać potknięcia Juventusu i tylko zremisowali z Rimini. Napoli wyszło na prowadzenie po 20 minutach, kiedy to piękna parada Handanovica została zniweczona przez faul obrońcy na Maldonado po którym został podyktowany rzut karny. Strzelcem był Calaio, uderzył lewą nogą i na tablicy świetlnej widniał wynik 0-1. Jednak, po tym jak Porchia sprawdzał refleks Iezzo po strzale z rzutu wolnego, Maldonado w głupi sposób sprowokował rzut karny blokując główkę Jedy ręką. Jeda strzelił swoją pierwszą bramkę od trzech miesięcy. Napoli może czuć się zaniepokojone, ponieważ czterech graczy nie bedzie w stanie zagrac we wtorkowym spotkaniu z Vicenzą, są to: Cannavaro, Maldonado, Domizzi i Gatti.

Strzelcy: Calaio` kar 20 (N), Jeda kar 49 (R)
Sędzia: Dondarini
Widzów: 9,200
Rimini: Handanovic, Baccin (Pagano 81), Porchia, Peccarisi, Vitiello, Ricchiuti (Bischeri 87), Regonesi, Cardinale, Valiani, Cascione, Jeda (Moscardelli 70)
Napoli: Iezzo, Savini, Grava, Domizzi, Cannavaro, Maldonado, Dalla Bona, Gatti (Montervino 33), Bogliacino, De Zerbi (Sosa 73), Calaio` (Trotta 89)

Spezia 3-1 Albinoleffe

Spezia oddaliła widmo spadku po zasłużonej wygranej z grającym w dziesiątkę Albinoleffe. Był to wymarzony prezent na 60 urodziny trenera Emiliano Mondonico. Gospodarze szybko zatrudnili bramkarza Leffe Acerbisa, który robił co mógł, aby nie dopuścić do straty bramki. W dziewiątej minucie popisał się znakomitą paradą, najpierw broniąc strzał Saverino, a następnie dobitkę Scarlato. Jednak, mimo dominacji Spezii, drużyną która zyskała prowadzenie była ekipa z okolic Bergamo. Garlini wykorzystał błąd Santiniego i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Wynik ten utrzymał się zaledwie przez pięć minut, a to za sprawą strzału główką Guidettiego po wrzutce Padoina. Wynik nie uległ zmianie do przerwy. Bianconeri po przerwie przejęli kontrolę nad meczem, co przyniosło efekt w postaci bramki w 56 minucie, kiedy to Colombo spokojnie pokonał wychodzącego z bramki Acerbisa. Kolejna bramka padła w 71 minucie po faulu Donadoniego na Colombo w polu karnym, rzut karny wykorzystał Saverino. Jedenaście minut przed końcem spotkania Donadoni został ukarany czerwoną kartką, lecz goście mieli jeszcze jedną okazję po której Ferrari trafił w poprzeczkę.

Strzelcy: Garlini 25 (A), Guidetti 31 (S),Colombo 56 (S), Saverino pen 71 (S)
Sędzia: Gervasoni
Widzów: 6,822
Czerwone kartki: Donadoni 79 (S)
Spezia: Santoni, Nicola, Scarlato, Pecorari, Giuliano, Padoin, Saverino (Quadri 85), Frara, Colombo (Gorzegno 73), Guidetti, Guzman Gaetan (Alessi 24)
Albinoleffe: Acerbis, Innocenti, Garlini (Madonna 73), Donadoni, Dos Santos, Del Prato, Poloni, Gori, Cristiano (Rabito 61), Cellini (Bonazzi 61), Ferrari

Triestina 3-1 Cesena

Cesena kontynuuje podróż w dół tabeli, po kolejnej porażce na wyjeździe. Kyriazis strzelił bramkę głową po rzucie rożnym w 15 minucie spotkania. Następnie, po strzale Allegrettiego piłka otarła się o poprzeczkę, później już sam Rossi ratował drużynę dobrą interwencją po strzale Salvettiego. Zawodnik ten zaliczył asystę po tym jak Papa Waigo znalazł się w odpowiednim miejscu po jego wrzutce, gol ten przyniósł wyrównanie drużynie Ceseny. Niestety dla druzyny gości, to gospodarze byli stroną przeważającą, co udokumentowali bramkami Della Rocca i Marchesettiego.

Strzelcy: Kyriazis 15 (T), Papa Waigo 43 (C), Della Rocca 62 (T), Marchesetti 95 (T)
Sędzia: Pierpaoli
Widzów: 5,352
Triestina: Rossi, Pesaresi, Pivotto, Abruzzese, Kyriazis, Allegretti, Gorgone (Cossu 60), Rossetti, Graffiedi (Eliakwu 60), Della Rocca (Piovaccari 73), Marchesetti
Cesena: Sarti, Zaninelli, Lauro, Doudou, Ola (Pagliuca 65), Salvetti, Biserni, Anastasi, Del Core, Papa Waigo (Bracaletti 76), Pelle` (Pellicori 80)

Vicenza 0-0 Mantova

Mantova zmarnowała doskonałą okazję aby odrobić straty do liderującego Juventusu, rozczarowując zaledwie remisem na Stadio Menti. Pomimo tego, że Vicenza była lepsza patrząc na ogół gry, nie była nawet blisko pokonania solidnej obrony Mantovy. Uderzenie z daleka Helguery było najlepszą okazją na zdobycie bramki, jednak po drugiej żółtej kartce dla Grauso, grająca w dziesiątkę Mantova odważniej zaatakowała, co poskutkowało groźnym strzałem z rzutu wolnego Tarany i strzale Mezzanottiego.

Czerwone kartki: Grauso 40 (M)
Sędzia: Pantana
Widzów: 6,349
Vicenza: Zancope`, Cudini, Martinelli, Scardina, Nastos, Helguera, Raimondi (Schwoch 58), Padoin, Rigoni, Paonessa (Zanini 79), Foti (Cavalli 82)
Mantova: Brivio, Sacchetti, Cristante (Di Cesare 68), Notari, Rizzi, Spinale, Tarana, Grauso, Caridi (Brambilla 46), Noselli, Bernacci (Mezzanotti 57)
poniedziałek, 12 marzec 2007 Napisał: SoloJuve.com
 

Czy fuzja 3 serwisów o Juve była dobrym posunięciem?