Giorgio Chiellini przyznał, że nie czuje, by Juventus był nadal wielkim zespołem, uznając brak regularności i zmiany personalne za główny powód tej sytuacji. "Chcemy jak najszybciej przezwyciężyć te trudności, które było widać w drugiej połowie przeciwko Bari, gdy wszyscy starali się dać z siebie wszystko. Gdy oglądasz to z boku, zauważasz pewne kwestie" przyznał obrońca w wywiadzie dla Il Corriere dello Sport. "Porównując z początkiem sezonu, wygląda na to, że coś w nas pękło. Brakuje nam wiele, do tego w składzie jest wielu nowych graczy. Dla przykładu nie ma Pavla Nedveda, żywej historii Juventusu. Ciężko się dostosować do takich zmian, ogólnie rzecz biorąc mamy za dużo wzlotów i upadków, by móc określać się 'wielkim' zespołem. Brakuje nam regularności i naprawdę nie pojmuję, dlaczego."