Juventus Turyn coraz bardziej nalega na transfer Edina Dżeko z niemieckiego Wolfsburga. O determinacji Bianconerich świadczy fakt, że włodarze włoskiego giganta wciągnęli w oko transferowego cyklonu nawet rodzinę piłkarza. Wierzą oni, że ojciec Bośniaka wpłynie na przedstawicieli niemieckiego klubu, dzięki czemu zmienią swoją strategię wobec Edina Dżeko. Dobrze poinformowana turyńska gazeta Tuttosport podaje, że Dżeko senior prosił o zgodę na transfer dla swojego syna, gdyż chce on przenieść się na Stadio Olimpico. Upór działaczy Wolfsburga to nie koniec problemów Edina. Na przeszkodzie mogą stanąć jeszcze... kierownicy Juventusu, którzy "na boku" prowadzą negocjacje z asem CSKA Moskwa - Milosem Krasiciem. To Serb wydaje się być bliżej biletu lotniczego do Turynu. W środę prezydent Juventusu - Andrea Agnelli zaoferował 30 milionów za usługi napastnika Wilków, ale przedstawiciele klubu z uporem maniaka żądają 40 milionów euro. Jeżeli dyrektor sportowy Starej Damy - Beppe Marotta wykupi Krasicia, droga do Juventusu dla Edina Dżeko zostanie definitywnie zamknięta. Gwiazda rosyjskiego potentata ma kosztować 15 milionów euro. Poza tym włoska federacja wprowadziła limit piłkarzy spoza Unii Europejskiej, a to oznacza, że Bianconeri będą mogli sprowadzić tylko jednego takiego zawodnika. Problem polega na tym, że zarówno Dżeko, jak i Krasić to piłkarze spoza Unii Europejskiej.