Praktycznie natychmiast po zamieszczeniu w prasie artykułów dotyczących zainteresowania Juventusu Fernando Gago z Realu i Danielem Van Buytenem z Bayernu, głos zabrali ich przedstawiciele. Agent Argentyńczyka Zoran Vekic wątpi, by jego klient wybierał się gdziekolwiek zimą. "Juventus nie kontaktował się z nami i wątpię, by rozmawiał tymbardziej z Realem Madryt. Uważam, że raczej niemożliwe jest, by Królewscy zgodzili się oddać Gago, szczególnie, że przy kontuzji Pepe w składzie mają tylko 22 zawodników. Choć wszystko zależy zapewne od tego, czy Real otrzyma konkretną ofertę. Jeśli tak się stanie, to pewnie ją przeanalizuje i dam nam znać, ale sam piłkarz nie szuka sobie nowego pracodawcy." W podobnym tonie wypowiada się reprezentujący interesy Belga Roger Henrotay. "Rzeczywiście rozmawialiśmy już z Juventusem, ale myślę, że Włosi poszukują jednak młodszego obrońcy, który zastąpi Fabio Cannavaro. Sami nie kontaktowaliśmy się z innymi klubami, bo wiadomo, że Daniel chciałby zostać w Bayernie. Mój syn, który bezpośrednio reprezentuje interesy piłkarza, ma spotkać się z działaczami Bawarczyków, by przedłużyć kontrakt o dwa lata i zdradzę, że porozumienie w tej sprawie jest blisko, trzeba dopracować szczegóły finansowe."