Luca Toni, który cieszy się z powrotu na włoskie boiska po straconych ostatnich dwóch latach w zespole Bayernu, wypowiedział się na temat szans by zagrać na mundialu, a także skomentował obecną sytuację napastnika Juventusu – Amauriego "Jakie mam szanse na mundial? Nie będę zgadywał procentów. Powiem inaczej – jeśli powrócę do optymalnej dyspozycji, będzie to bardzo prawdopodobne"
Azzuri na afrykańskich boiskach będą bronić zdobytego cztery lata temu mistrzostwa. Droga ku temu nie będzie łatwa, ale Toni jest przekonany, że kadra jest wystarczająco silna, by powtórzyć pamiętny sukces "Czeka nas bardzo trudne zadanie. Dojście przynajmniej do półfinału także będzie dobrym wynikiem. Oczywiście na papierze jest kilka zespołów silniejszych od nas, ale podobnie było cztery lata temu, a wszyscy pamiętamy kto świętował na koniec turnieju.
Amauri? Potrafię zrozumieć kibiców, którzy są zirytowani ewentualną sytuacją – nie walcząc w eliminacjach dostać bilet na mundial. Ale ten zawodnik przyciągnął uwagę Lippiego grając znakomicie w piłkę. Wiem, że nasz trener wybierze najlepszych graczy i jeśli wśród nich będzie Amauri – powitamy go z otwartymi ramionami."