• lightbg
  • lightbg
Serie A (11/38): Napoli 3-3 Juve
pepe_simone4napoliJuventus zalicza piąty remis w tym sezonie Serie A, jednak 3-3 z Napoli na boisku rywala można uznać za duży sukces, szczególnie że Bianconeri przegrywali już 0-2 i 1-3, by ostatecznie doprowadzić do wyrównania na 10 minut przed końcem. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem dominacji gospodarzy, którzy za sprawą błędów m.in. Leonardo Bonucciego i Andrei Pirlo objęli dwubramkowe prowadzenie - najpierw Buffona pokonał Hamsik, a przed przerwą Pandev. Kontaktową bramkę już trzy minuty po wznowieniu gry zdobył Matri, który wykorzystał doskonałe podanie od Vidala, ale w 68' kolejny błąd popełnił Bonucci, a Pandev zdobył swojego drugiego gola. Szybkim kontaktowym golem odpowiedział Estigarribia (asysta Vucinica, pierwszy gol dla Juve), a wyrównał w 80 minucie po przebojowej akcji Simone Pepe.

Przez pierwsze 10 minut gra Juventusu mogła napawać optymizmem - choć piłkarze nie kontrowali tak gry, jak we wcześniejszych meczach, to dość łatwo stwarzali sobie groźne okazje - dwa mocne strzały oddał Pepe, a w 7 minucie Lichtsteiner podał piłkę do Vucinica, który jednak z bliskiej odległości posłał niecelne uderzenie. Napoli szybko jednak przejęło inicjatywę, a w 14 minucie po rzucie rożnym szarżującego w polu karnym Lavezziego nieprzepisowo zatrzymywał Pirlo. Arbiter Tagliavento nie miał żadnych wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Do piłki ustawił się Hamsik, przymierzył i precyzyjnym strzałem od słupka pokonał Buffona - sędzia nakazał jednak ponowne wykonanie karnego, bo zbyt szybko w szesnastkę wbiegł Inler. Słowacki pomocnik Azzurrich stracił koncentrację i za drugą próbą posłał niecelne uderzenie ponad poprzeczką, warto dodać, że Gigi dwukrotnie wyczuł jego intencje. Wystarczyło jednak 7 kolejnych minut, by Hamsik naprawił swój błąd - Zunigę faulował z boku boiska Vidal, Lavezzi posłał głębokie dośrodkowanie, które Bonucci odbił tuż przed Słowaka, a ten nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem golkipera Juve.

Mimo straty bramki Bianconeri nie byli w stanie przenieść gry pod pole karne rywali, zbyt długo rozgrywali piłkę, popełniając przy tym zbyt dużo błędów. Dwie dogodne okazje zmarnował Pandev, który najpierw odebrał piłkę Pirlo pod bramką Juve, ale jego próbę obronił Buffon, a następnie po podaniu od Lavezziego oddał niecelny strzał. Dopiero 10 minut po stracie bramki De Sanctis musiał interweniować, ale strzał Estigarribii z ostrego kąta nie sprawił mu większych problemów. Niestety, Stara Dama więcej w pierwszej połowie nie była w stanie stworzyć, za to więcej szczęścia mieli rywale - centrę pod bramkę Buffona źle wybijał Bonucci, następnie piłkę stracił Pirlo, która wróciła pod nogi Pandeva, a ten nie miał większych problemów z pokonaniem Buffona po raz drugi.

Wiadomo było, że Conte musi wstrząsnąć swoimi piłkarzami, którzy w pierwszych 45 minutach popełniali masę błędów w obronie, do tego nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce Napoli - odcięci od podań byli napastnicy, Pepe nie potrafił odnaleźć się na środku boiska, a za ambicję można było pochwalić jedynie Lichtsteinera, Vidala i Estigarribię. Jak się jednak okazało, mimo solidnej rozgrzewki Del Piero i Krasica, żaden z nich nie pojawił się na drugą odsłonę, a Conte nie dokonał w przerwie żadnej zmiany.

Nie wiadomo, co Antonio Conte powiedział swoim podopiecznym w szatni, ale poskutkowało to idealnie - już kilkanaście sekund po wznowieniu gry Vidal oddał strzał, który został jednak zablokowany, a już w 48' Juve zdobyło kontaktową bramkę - piłka trafiła na środek połowy rywali pod nogi Vidala, który posłał idealne podanie do wbiegającego w pole karnego Matriego, a Włoch nie miał problemów, by pokonać De Sanctisa. Już chwilę później Włoch popisał się przepięknym uderzeniem z woleja, jednak arbiter słusznie dopatrzył się pozycji spalonej i drugi gol w jego wykonaniu nie został uznany. Na kolejną groźną akcję ze strony gości z Turynu trzeba było czekać 6 minut - podanie otrzymał Vucinic, zbiegł do boku pola karnego i posłał groźny strzał z lewej nogi, sparowany przez De Sanctisa na rzut rożny. Chwilę później zagotowało się pod bramką Buffona - w szesnastkę wbiegł Lavezzi, ale bramkarza Juve nie był w stanie pokonać. Gdy wydawało się, że Stara Dama jest bliska wyrównania, kolejny błąd popełnił Bonucci - w 68 minucie nikt nie zatrzymał centry w pola karne Juve, z piłką minął się młody stoper Juve, przejął ją Pandev, który miał wystarczającą ilość czasu, by przymierzyć i precyzyjnym strzałem pokonać Buffona. 3-1 stało się faktem, a Walter Mazzarri i całe San Paolo triumfowało.

Nie zraziło to jednak piłkarzy Juventusu - już w kolejnej okazji De Sanctis został pokonany - doskonałym zwodem popisał się Vucinic, który następnie posłał centrę w pole karne, piłka minęła Matriego i Pepe, ale spadła wprost pod nogi niepilnowanego Estigarribii, który strzałem pod bramkarzem zdobył swojego pierwszego gola w sezonie, przywracając nadzieję Bianconerim. Przez kolejne 10 minut oba zespoły wymieniały się ciosami - na groźny strzał Vucinica odpowiedział uderzeniem Lavezzi, a jeszcze lepszej okazji po koronkowej akcji kolegów nie wykorzystał Chiellini. Nadeszła jednak 80 minuta i geniuszem popisał się Simone Pepe - skrzydłowy Juve, który strzelał gole przeciwko Lazio i Palermo, otrzymał podanie na środku boiska i pognał na bramkę Napoli, po drodze nie dał zatrzymać się rywalom, 'rozegrał' piłkę z jednym z nich i mając przed sobą tylko bramkarza, posłał celne uderzenie tuż przy słupku. Po 80 minutach gry Bianconeri wreszcie wyrównali, a co więcej w końcowych minutach kolejnej dogodnej okazji - tym razem na zdobycie zwycięskiej bramki - nie wykorzystał Chiellini. Trener Conte zwlekał do samego końca ze zmianami, choć Lichtsteiner przez ostatni kwadrans nie miał już siły biegać i był bliski obejrzenia drugiej żółtej kartki za faule na Zunidze. W końcówce pojawili się na murawie Pazienza, Quagliarella i Del Piero, ale ich zadaniem było już tylko przetrzymywanie piłki. Alex choć pojawił się na ostatnie trzy minuty, to rozegrał tym samym swój 700-tny klubowy mecz w karierze, a jego ukochane Juve tym razem wraca z Neapolu z jednym, ale za to wyjątkowo cennym, punktem.

Napoli - Juventus 3-3 (2-0)
bramki: 22' Hamsik, 40' Pandev, 68' Pandev - 48' Matri, 72' Estigarribia, 80' Pepe

Napoli (3-4-3): De Sanctis - Cannavaro, Campagnaro, Aronica (76' Fernandez) - Maggio, Inler, Gargano, Zuniga (86' Dossena) - Hamsik, Lavezzi - Pandev (71' Santana)
Juventus (4-4-2): Buffon - Lichtsteiner, Bonucci, Barzagli, Chiellini - Estigarribia, Vidal, Pirlo, Pepe (86' Pazienza) - Vucinic (90' Del Piero), Matri (89' Quagliarella)

żółte kartki: 16' Pandev, 19' Maggio, 43' Hamsik - 37' Bonucci, 40' Matri, 43' Lichtsteiner, 58' Vidal

sędzia: Tagliavento (Stefani, Faveran)



Najciekawsze akcje spotkania:
3' Estigarribia podaje do Pepe, który oddaje mocny, choć niecelny strzał, od bramki De Sanctis
6' Kolejna próba Pepe, tym razem zablokowana przez obrońców
7' Piłka trafia do Lichtsteinera, następnie przejmuje ją Vucinic, który oddaje zły strzał z dogodnej pozycji
11' Faul na Vucinicu, Pirlo dośrodkowuje w pole karne, ale rywale ubiegają Barzagliego, korner dla gości
13' Zuniga zatrzymany przez Vidala, teraz rzut rożny dla gospodarzy
14' Pirlo fauluje Lavezziego w polu karnym, rzut karny dla Napoli
15' Hamsik nie strzela rzutu karnego! Arbiter Tagliavento nie uznał pierwszej jedenastki wykonanej przez piłkarza Napoli, a w drugiej ten mocno przestrzelił!
22' Faul Vidala na Zunidze, centra w pole karne, piłka spada pod nogi Hamsika, który tym razem błędu nie popełnia, Napoli na prowadzeniu
26' Strata Pirlo pod własnym polem karnym, Pandev uderza, ale Buffon pewnie broni
27' Lavezzi wyprowadza kolejną akcję, wystawia ją Pandevowi, który jednak uderza niecelnie
31' W końcu groźny strzał ze strony Juve - Estigarribia uderza, jednak De Sanctis pewnie broni
40' Koszmarne błędy Juve w obronie - piłka wraca do Pandeva, który pokonuje Buffona, 2-0 dla Napoli
46' Pierwsza próba Vidala po przerwie zablokowana, od bramki De Sanctis
48' Błyskawiczna odpowiedź Juve! Matri pokonuje De Sanctisa, asystował doskonale Arturo Vidal! Kontaktowe trafienie dla gości z Turynu!
53' Złe zagranie Hamsika z boku pola karnego, od bramki Buffon
54' Tym razem Vucinic lewą nogą, De Sanctis ze sporymi problemami, korner dla Juve
57' Teraz groźnie pod bramką Buffona - Lavezzi mija Barzagliego i wbiega w pole karne, ale jego strzał pewnie chwyta Buffon
68' Pandev zdobywa drugą bramkę dla Napoli - podanie ze skrzydła od Maggio nie zostaje przerwane, napastnik Napoli ogrywa Bonucciego i pokonuje Buffona
72' San Paolo ucichło! Estigarribia trafia po podaniu Vucinica w pole karne!
73' Vucinic przed okazją na wyrównanie, ale De Sanctis paruje piłkę do boku
77' Buffon broni trudny strzał Lavezziego z rzutu wolnego
78' Koronkowa akcja Juve na lewym skrzydle, Estigarribia do Vucinica, który wystawia piłkę Chielliniemu, jednak Giorgio uderza za słabo
80' Szczęście uśmiecha się do Juve! Pepe wyrównuje na 10 minut przed końcem spotkania!
82' Inler z dystansu, ale bardzo niecelnie
83' Tym razem Chiellini w znakomitej sytuacji - Matri został zatrzymany, a obrońca Juve uderzył niecelnie
88' Za wysoka centra Vucinica w pole karne Napoli, gospodarze od bramki
89' Campagnaro uderza na bramkę Juve, Buffon pewnie broni
Komentarze [72] Odśwież komentarze
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:03
Zobacz na Forum
żałosny błąd pirlo ;/
alvin
Tuesday, 29 November 2011, 22:08
Zobacz na Forum
Szczescie uratowalo Juve, a zwlaszcza Pirlo
wloski
Tuesday, 29 November 2011, 22:15
Zobacz na Forum
Wiedziałem, że ta taktyka nie siądzie, zwycięskiej taktyki się nie zmienia...
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:15
Zobacz na Forum
dlaczego trafiony karny nie został uznany ?
leon
Tuesday, 29 November 2011, 22:17
Zobacz na Forum
Inler zdaje się za szybko wbiegł.
alvin
Tuesday, 29 November 2011, 22:17
Zobacz na Forum
@gregorioo zawodnicy za szybko wbiegli w pole karne.
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:18
Zobacz na Forum
tak mi się wydawało ale akurat nie widziałem sytuacji bo wpadłem tu skomentować błąd pirlo xd
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 22:18
Zobacz na Forum
widac brak marchisio.. Mistrz del piero za pepe lub estigarribe
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:22
Zobacz na Forum
wgl nie widze pepe i matriego a vucinic ciagle leży na murawie ;s
worf
Tuesday, 29 November 2011, 22:23
Zobacz na Forum
Słabo Juventus, Napoli presingiem gram przez co Juventus nie potrafi dłużej przy piłce się utrzymać, pewnie pierwsza porażka w tym sezonie, jak zawsze Napoli mobilizuje się na Juventus.
wloski
Tuesday, 29 November 2011, 22:27
Zobacz na Forum
Ale dzisiaj słabo grają, masakra, w ogóle tej drużyny nie poznaję tylko Leo poznaje, zarabia głupie kartki, robi powody do zwycięzstwa Napoli i tak dalej, po co zmieniał tą taktykę... Nie mam w ogóle przewagi w pomocy, 4-3-3 się sprwadzało i było ok, tak miało pozostać...
alvin
Tuesday, 29 November 2011, 22:28
Zobacz na Forum
Rzadko to robie ale sedzia dzisiaj tragedia
worf
Tuesday, 29 November 2011, 22:28
Zobacz na Forum
No i 2:0
worf
Tuesday, 29 November 2011, 22:29
Zobacz na Forum
Nej pieprzony spiker mnie wkurza zaraz podnieca się cieć
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:29
Zobacz na Forum
boże co za ślimak z tego Bonu ;/ Już druga jego bramka ;/
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 22:30
Zobacz na Forum
no i pirlo dojebał trochę fuck, Forza chociaz remis trzeba uratowac
tomi1202
Tuesday, 29 November 2011, 22:31
Zobacz na Forum
tragedia bonucci masakra tez strasznie slaby mecz pirlo :///
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:31
Zobacz na Forum
powinna być czerwona dla hamsika imho. celowe chamskie popchnięcie
wloski
Tuesday, 29 November 2011, 22:33
Zobacz na Forum
Sędzia gra pod Napoli, bo sra ze strachu jak jest tyle kibiców dookoła, zresztą kto by nie zrał, jak to jest kocioł, niestety przegraliśmy już ten mecz.
alvin
Tuesday, 29 November 2011, 22:34
Zobacz na Forum
Komentator z c+ ma racje. Juve jak ma pilke to cofa i wolno rozgrywa pilke. A Napoli pyk pyk pyk i gol
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 22:37
Zobacz na Forum
napoli gra z kontry jak z city a nasi nie potrafia sie utrzymac przy pilce po przejsciu polowy, moze to taka taktyka przespac pierwsza uderzyc w 2 jak z lazio uderzyc w 1 przespac 2;] brakuje claudio potrafi sie zastawic zagrac klepę z napastnikiem odebrac, jak nic brakuje księcia z turynu.
domin100
Tuesday, 29 November 2011, 22:38
Zobacz na Forum
już się zaczynają pretensje do sędziego, Bonnuciego itp.. Błąd zrobił Conte zmieniając taktykę bo w takim meczu powinniśmy wyjść jednym napastnikiem i zagęścić środek pola. Po co nam 2 napastników jak nawet jeden nie ma okazji do strzału. Vucinic do zmiany podobnie jak Pirlo. Totalny piach.
leon
Tuesday, 29 November 2011, 22:40
Zobacz na Forum
Koszmarna pierwsza połowa, ale nie neguje ona świetnego sezonu w naszym wykonaniu. Tym bardziej, że nie gramy z ogórami, lecz z mocnym Napoli. Zobaczymy co pokażą w drugiej połowie, ale Bonucci i Pirlo dziś tragicznie.
dzikoslav
Tuesday, 29 November 2011, 22:40
Zobacz na Forum
Bonucci, Bonucci, Bonucci, Bonucci..... Co on robi na boisku... Koles gra jakby dopiero co zaczynal w juniorach... Pirlo ciagle traci, probuje kiwac i mu nie wychodzi... Vucinic czlowiek widmo, niewodoczny. Zal patrzec jak nie moga wyjsc za polowe z pilka...
manchis7
Tuesday, 29 November 2011, 22:40
Zobacz na Forum
Bardzo słaby mecz. Nie widziałem jeszcze Pepe. Esti coś tam kombinuje, ale nic z tego. Może Giaccherini? Mirko za wolny. Pirlo katastrofalny błąd. Pomoc w ogóle nie istnieje. Niech Conte zmieni taktyke, bo nic z tego nie będzie.
alexus_23
Tuesday, 29 November 2011, 22:45
Zobacz na Forum
Neapol ujawnił wszystkie braki Juve. Wolne rozgrywanie piłki, nieumiejętność gry pod pressingiem. Aż żal patrzeć. Conte zawalił taktyke, podpisuje sie pod słowami domin100.
iack
Tuesday, 29 November 2011, 22:46
Zobacz na Forum
Powinno być 3:0. Wszyscy grają padakę- na minimalny plus tylko Licht, Vidal i Barzagli. Pepe, Matri i Mirko nie istnieją, a Pirlo i Bonucci szkodzą. Czekam na zmiany.
darko
Tuesday, 29 November 2011, 22:47
Zobacz na Forum
Nie winiłbym Vuko bo dobrze sie pokazuje i zagrywa a do swojej gry wszystkich nas przyzwyczaił. Za to Pirlo gra chyba swój najgorszy mecz w Juve, Bonucci jak zwykle dołożył swoje trzy grosze. Ehh a początek był taki dobry , a potem ten przestrzelony karny, a i tak przegrywamy i to 2:0. Liczę na Fabio po przerwie.Licze na Conte, trzeba wyjść ze zdwojoną agresją i powalić ich!!!FORZA JUVE!!!
standup
Tuesday, 29 November 2011, 22:47
Zobacz na Forum
moze krasic del peiro tylko nie giacherini bo on slaby jestale mecz w naszym wykonaniu katastrofa
daro_87
Tuesday, 29 November 2011, 22:48
Zobacz na Forum
Pirlo nie pierwszy raz się tak bawi z piłką przed polem karnym, do tej pory mu się udawało ale dzisiaj już za takie zabawy zaplacilismy. Gramy zenująco słabo, Estigarribia pomyłka, Pirlo słabo, Vuvinic to juz sie od kilku meczów prosi o ławkę rezerwowych, Bonucci wiadomo :/ itd...
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 22:49
Zobacz na Forum
vucinic czlowiek widmo? pepe mial jeden strzal podpalil sie troche na poczatku pozniej estigarriba z ostrego konta mirko najgrozniej szkoda ze bez wiary pokazywal lichiemu ze miala byc wrzutka no ale trudno trzeba ogarniac w mig takie akcje z takim przeciwnikiem i wykorzystywac, matri slabiutko ale on ma tylko wykonczyc del piero za matriego albo mirko i jedziemy wtedy bedzie zageszczony srodek pola del piero pomoze pirlo w rozgrywaniu do napastnika i bocznych pomocnikow.
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:49
Zobacz na Forum
standup giancherini nie bo słaby a krasić tak bo ? bo też słaby?
alexus_23
Tuesday, 29 November 2011, 22:50
Zobacz na Forum
Pirlo zawsze był słaby w obronie, to nie defensor. Poza tym jak gracze ofensywni mają wyglądać dobrze, jak piłka z defensywy naszej nie może wyjść. Juve pokaż Charakter!!!
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 22:53
Zobacz na Forum
Forza Juve!
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:55
Zobacz na Forum
Matatatatatatatatriiii
worf
Tuesday, 29 November 2011, 22:56
Zobacz na Forum
Oby tak dalej, tylko żeby Napoli się nie rozsierdziło jak po niewykorzystanym karnym. osobiście będę się cieszył z remisu.
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 22:56
Zobacz na Forum
GOOL i sie zacieło..
kamilo600v
Tuesday, 29 November 2011, 22:56
Zobacz na Forum
I jest gol kontaktowy smile.gifPiękne podanie Vidala...
gregorioo
Tuesday, 29 November 2011, 22:59
Zobacz na Forum
szkoda minimalnego spalonego ;s
worf
Tuesday, 29 November 2011, 23:03
Zobacz na Forum
Bije się, że Juventus nie przetrwa tego meczu, pod koniec ostatnich meczy opadał z sił Juventus a tutaj do 95 min trzeba mieć siły.
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 23:05
Zobacz na Forum
asysta vidala?! zacielo mi sie gdy pilka dotknela siatki i po 5 minutach wrocilem
worf
Tuesday, 29 November 2011, 23:15
Zobacz na Forum
No i po meczu na 100%.
mike
Tuesday, 29 November 2011, 23:17
Zobacz na Forum
Kolejna bramka Bonucciego..
kamilo600v
Tuesday, 29 November 2011, 23:19
Zobacz na Forum
nigdy ni mów nigdy Worf:)
milosz998
Tuesday, 29 November 2011, 23:21
Zobacz na Forum
To było wiadomo. Od początku coś nie grało. Gdybyśmy grali w terminie to byłby conajmniej remis. Napoli grało wtedy ciężkie mecze w Lidze Mistrzów, my graliśmy całkiem nieźle a dziś? Dziś gramy lipe, nie ma Marchisio, Conte zmienia taktyke.. Przecież to musiało się tak skończyć... Jak zwykle nas wykiwano...
worf
Tuesday, 29 November 2011, 23:21
Zobacz na Forum
Masz rację kamilo600v ale zmiany by się przydały.
kamilo600v
Tuesday, 29 November 2011, 23:24
Zobacz na Forum
wszystko leży w gestii Antonio, trenerowi trzeba ufać wink.gif
kamilo600v
Tuesday, 29 November 2011, 23:25
Zobacz na Forum
ahhh a Giorgio mógł być bohaterem...
A zostaje póki co nim Pepe biggrin.gif
worf
Tuesday, 29 November 2011, 23:26
Zobacz na Forum
3:3
evolution
Tuesday, 29 November 2011, 23:26
Zobacz na Forum
Jeszcze JEDNA I BEDZIE GITARAAA!!
darko
Tuesday, 29 November 2011, 23:28
Zobacz na Forum
Kutwa Conte zmień Lisziego!! i Vuko tez!!! DO BOJU!!!
bieniorz
Tuesday, 29 November 2011, 23:31
Zobacz na Forum
zostaw vuko! do zmiany.. eeee pirlo za del piero:D pepe geniusz ominął jednego zagrał klepę z obronca napoli i strzelil gola mistrz:)
murarz89
Tuesday, 29 November 2011, 23:54
Zobacz na Forum
pierwsza polowa slabiutka ale w drugiej chlopaki pokazali charakter i zasluguja na wielkie brawa. przed meczem mowilem ze remis bedzie dla nas dobrym wynikiem i na szczescie sie udalo. Conte sie upieklo bo wyszlismy troche eksperymentalnie (choc sam pewnie wystawilbym taki sam sklad z Pepe w srodku ale na skrzydle dalbym zagrac Quagliarelli) to ostatecznie sie udalo i tylko zmiany zbyt pozne - biedny Lichtsteiner malo nie zemdlal ale walczyl zaciekle jak to on co moglo skonczyc sie 2 zolta kartka. pod nieobecnosc Marchisio Vidal blysnal w ofensywie i podanie do Matriego naprawde swietne. najslabszy niestety jak zawsze Bonucci, ktory raczej sie juz chyba nie ogarnie w najblizszym czasie i sezon w Bari byl tylko jednorazowym wyskokiem. jednak nie skreslam go bo jest mlody jak na srodkowego obronce i moze w przyszlosci bedzie zdecydowanie lepszy ale na dzien dzisiejszy transfer kogos na srodek lub na lewa jest koniecznoscia.
westuaragorn
Tuesday, 29 November 2011, 23:57
Zobacz na Forum
Ogólnie słaby mecz Juve w obronie, 1 połowa też była nie najlepsza drużynowo i te zmiany powinny być co najmniej kilka-kilkanaście minut wcześniej. Conte się z tym nadal słabo spisuje.Na duży plus motywacja i gra Juve w 2 połowie nie licząc bramki dla napoli.Ale te zmiany nie wiem czy ten trener robi komuś na złość czy zapomina że można zmiany przeprowadzać i mu asystenci muszą przypominać ale takie coś aż woła się o pomstę do nieba.
wakerowicz
Tuesday, 29 November 2011, 23:57
Zobacz na Forum
@Murarz89Druga połowa lepsza bo Conte im skopał dupsko w przerwie smile.gif
alex8213
Tuesday, 29 November 2011, 23:58
Zobacz na Forum
po raz pierwszy w komentarzach.. ale forza JUVE....bonucci dno nie wiem co on robi w JUVE.. brawo chłopaki...3-1 i remisujemy na trudnym terenie..nreszcie gryzą glebę i pokazują co to JUVENTUS...brawo piękny mecz na trudnym terenie... nie wiem czy będzie mistrz ale to nie ważne ale liczę na ligę mistrzów nareszcie JUVE powraca....
leon
Tuesday, 29 November 2011, 23:59
Zobacz na Forum
Genialne spotkanie w Neapolu. W pierwszej połowie tragedia, w drugiej już o niebo lepiej. I kto przewidziałby po pierwszych 45-u taki obrót spraw? Nadal mam chaos w głowie po tym meczu, więc tylko stwierdzę kilka rzeczy:

- Bonucci kosztował nas dzisiaj bardzo dużo, tragiczny występ.
- Poziomem dorównał mu Pirlo, choć w drugiej połowie grał ciut lepiej.
- Cieszy charakter Juve i fakt, że potrafimy się podnieść.
- Alessandro Matri - 9 meczów, 6 goli, 3 asysty.
- Simone Pepe - 11 meczów, 4 gole, 2 asysty.
- Conte chyba chciał wykończyć Lichta, choć z drugiej strony nie miał specjalnie kim go zmienić.
- Antonio wyraźnie zwlekał ze zmianami, nie wiem czemu aż tak.

Ogólnie bardzo dobry wynik w spotkaniu, które już wcześniej uważałem za najtrudniejsze w tym sezonie i spodziewałem się remisu. Brawo Juve.
pitrek
Wednesday, 30 November 2011, 00:06
Zobacz na Forum
najlepsze w tym meczu to charakter juventusu którego nie widziałem od paru sezonów, wynik końcowy cieszy, bardzo ważny pkt, bonucci won z tego klub partaczu wstrętny!
szwedzik17
Wednesday, 30 November 2011, 00:12
Zobacz na Forum
Pepe i jego akcja mistrzostwo:d
darko
Wednesday, 30 November 2011, 00:12
Zobacz na Forum
Dlaczego DP i Qua tak pózno weszli?

To była kara za słabą pierwszą połowe razz.gif, piłkarze mieli umierać na boisku, tak jak Liszi , który wyglądał tak jakby miał zaraz zaliczyć zgon.
Conte szczerze mnie tym wkurzył(nie mówiąc już o wprowadzeniu DP na 1,5minuty) ale mniejsza już z tym.

Podoba mi sie, że znowu wchodzimy na drugą w pełni zmobilizowani i znów od razu po przerwie zdobywamy gola o to chodzi! smile.gif.
Co do piłkarzy:
Buffon dobre zawody, przy bramkach bez szans , bez błędów
Liszi - zostawił kawał serducha na boisku i za to mu dziękuje, choć Conte wyraznie go olał gdy ten prosił o zmiane. Jednak prawdziwy wojownik walczy do końca, wreszcie mamy zawodnika na ta pozycje na dłuuugie lata.
Barzagli - znów solidnie, naprawde gracz, który jest skupiony przez caly mecz, pewny punkt drużyny.
Bonucci - wyrażnie najsłabszy na boisku, niestety Conte musi coś z tym zrobić.
Chiellini - bardzo aktywny, rozpoczynał duża czesc akcji, naciskał, odbierał, naprawde coraz lepiej mu idzie na boku.
Estigarribia - hah strzelił brame i to go ratuje smile.gif, od tamtej pory grał lepiej, ale przedtym mało widoczny , a raczej mało efektywny.
Pirlo - pisałem o jego najsłabszym meczu w Juve do tej pory i tak było w pierwszej połowie w drugiej na szczęście o niebo lepiej(ale jak zwykle na granicy ryzyka).
Vidal - walczak, odzwierciedlenie całej drużyny, wkomponował sie na dobre do zespołu , ten sam typ co Liszi.
Pepe - mało widoczny, ale dzięki za tą akcje i gol o to chodzi by iść na całego!
Vucinić - w pierwszej połowie dobrze grał, w drugiej mieszanie, czyli zagrał pare razy niedokładnie(choćby wtedy kiedy próbował podnieść efektowność zamiast efektywności) i irytują te jego techniczne uderzenia na bramke zamiast mocno i celnie. Jednak to i tak piłkarz kluczowy dla nas , bo jak go nie kochać za takie podania jak to przerzucenie piłki nad obrońcami prosto do Matri , kiedy nikt sie tego nie spodziewał smile.gif.
Matri - zrobił co do niego należy czyli strzelił bramke, ależ on jest regularny! smile.gif

Conte - irytuje, raduje, wkurza, zachwyca prawdziwe cechy naszego treneiro. Można się z nim nie zgadzać , można powątpiewać, ale to JUVE już jest jego!
Uwielbiam tą jego mine wściekłego niedzwiedzia biggrin.gif , jak wyszedł wściekły na drugą połowe, a Juve pokazało pazur! Gracie Conte!
brodaty-drwal
Wednesday, 30 November 2011, 00:15
Zobacz na Forum
Lichy ze lzami w oczach oddychal rekawami, ciekawie to wygladalo...
darek_juve
Wednesday, 30 November 2011, 00:19
Zobacz na Forum
Oglądał ktoś ten mecz na Canal +, jeśli tak to pewnie słyszeliście mocne słowa w stosunku co do Conte:-narzekali, że jako trener powinien więcej dyrygować grą i być może coś zmienić-krytykowali go za to, że nie robi żadnych zmian-że dobrał złą taktykę (chociaż to trochę prawda)-bardzo narzekali na Estigarrabię...a kiedy Juve strzeliło na 3:3 to stwierdzili że mylili się w stosunku do Antonio i go za to przeprosili.Ale ten wynik jest zasługą w 70% z 15 minutowej przerwy i twardego charakteru trenera Juve, który zmobilizował i postawił na nogi całą drużynę.
krystek
Wednesday, 30 November 2011, 00:19
Zobacz na Forum
To czas dla Sorensena jak dla mnie, a z bonuccim precz! Niestety Conte chyba nie zaufa Frederikowi sad.gif
matysiakpl
Wednesday, 30 November 2011, 00:21
Zobacz na Forum
Mecz znakomity , ten remis to jak dla nas wygrana.PS. Dla wszystkich co byli na czacie , żyje , nie powiesiłem się , zdjęć nie będzie :p
zigh
Wednesday, 30 November 2011, 00:23
Zobacz na Forum
Conte nie przeprowadzał zmian, żeby nie wybijać z rytmu piłkarzy. Być może liczył na 4tą bramkę ? Ale po wprowadzeniu Pazienzy, zwykle Juve broni wyniku i już wtedy mógł wpuścić DP, a może nawet Krasića za Esti... Nvm.
Bonucci- rzeczywiście asystował przy 2 bramkach, ale nie wińmy go za CAŁY MECZ (bo właśnie tak wnioskuję, z tego co piszecie), po prostu zawaliła drużyna.
A co do strzałów Vucinica (technicznych) nie mam nic przeciwko, bardzo pozytywnie mnie one zaskakują ("strzały znikąd", mecz z Lazio oraz poprzednie), szkoda tylko, że nie wpadają z tego gole.
charlie
Wednesday, 30 November 2011, 00:23
Zobacz na Forum
Ja mimo wszystko chciałbym pochwalić Lichtsteinera. Jeżeli prawy obrońca w akcji wchodzi w pole karne, czekając na dośrodkowanie, niczym napastnik to ja nie mam więcej pytań. Biega, walczy, strasznie lubię jego grę i zaangażowanie. Wydaje mi się, że latem ustawi się po niego kolejka. ; )
gregor del ptasior
Wednesday, 30 November 2011, 00:32
Zobacz na Forum
Powiem Wam, że może i ten mecz ułożył się dla nasz szczęśliwie. Może dzięki temu, że dwukrotnie przegrywaliśmy dwiema bramkami chłopcy uświadomią sobie, że jeszcze nie jest tak cudownie jak im się zdaje. Może dzięki tym dwóm powrotom łatwiej im będzie na przyszłość grać do ostatniej sekundy z dużym zaangażowaniem... Pokazaliśmy NIESAMOWITY charakter! Przecież Juve z zeszłego sezonu przy 3:1 już by się nie podniosło. Snuliby się po murawie i czekali na koniec tej kary. Zobaczyłem dziś niesamowity, mimo, że nie najlepszy i nie zwycięski Juventus. Brawa dla zespołu. No i brawa dla Bonucciego za 3 asysty...
clyde
Wednesday, 30 November 2011, 00:38
Zobacz na Forum
To własnie tego rodzaju spotkania zapadają w pamięć kibiców. Cóż to byl za mecz, co za emocje!

Po wygranej w Rzymie byłem przekonany, że wyjazd do Neapolu przyspoży nam wiele kłopotów i miałem rację. Napoli mimo nieobecności Cavaniego zdominowalo nas w pierwszej połowie, ale na szczęście coś się zmieniło dzięki czemu potrafiliśmy zmienić wielce niekożystny wynik 3-1 na 3-3.

Dzisiejszy mecz w sposób dobitny obnażył słabość Bonucciego; musimy koniecznie powalczyć o klasowego stopera inaczej prędzej czy później stracimy przez Leonardo pełną pulę. Mam też wrażenie, że na kolejny mecz z Ceseną Conte powinien dać odpocząć kilku podstawowym zawodnikom. Sądzę, że zwyczajnie potrzebujemy lekkiego odświeżenia składu i chociażby Vucinic, który nie rozegrał dziś wielkich zawodów powinien rozpocząć kolejne spotkanie na ławce rezerwowych.

Tak czy inaczej jestem zadowolony. Zdobyliśmy cztery punkty grając wyjazdowe spotkania z bardzo silnymi rywalami i co ważne pokazaliśmy wielki charakter.
adrians
Wednesday, 30 November 2011, 12:09
Zobacz na Forum
Przed meczem było wiadome, że mecze na San Paolo są jednymi z najcięższych. W pierwszej połowie Napoli nas zdominowało, ponieważ grali z ogromnym zaangażowaniem i chyba żadna drużyna nie potrafiłaby im sie przeciwstawić w pierwszych 45 minatach. Druga odslona pokazała, że takiego rytmu nie da się wytrzymać, a Juve potrafiło to wykorzystać i stwarzać większą ilośc sytuacji, szkoda, że straciliśmy tak głupią bramkę.Na pewno jest wiele do poprawienia jednak ten remis może okazać sie bardzo cenny w ostatecznym rozrachunku.
Po bramce dobre zawody zaczął grać Chelo, chłopak moze jeszcze nie jest gotowy na wielkie spotkania, ale dobrze czyta grę, w peirwszej połowie jako jeden z nielicznych potrafił pokazac sie do gry, wydaje mi sie, że możemy mieć z niego pożytek w przyszłości. Najslabiej Bonucci który wyglądal na kompletnie rozkojarzonego, niechce go przekreślac po jednym meczu, ale z taka grą nie utrzyma sie długo w podstawowej "11".
mateo
Wednesday, 30 November 2011, 12:28
Zobacz na Forum
No, to wreszcie można się nieco na spokojnie na temat wczorajszego spotkania wypowiedzieć wink.gif

Na pewno jeśli chodzi o widowisko - mieliśmy do czynienia z kapitalnym meczem. Ostatnie dwa mecze naszego zespołu to po prostu fantastyczna dawka emocji. I wynik tak naprawdę trzeba uznać za sukces - Napoli potrafi wygrać z każdą jedną drużyną, swój mecz miał Pandev, stąd u nich absencji Cavaniego nie było tak widać, jak u nas Marchisio, do tego na tym stadionie, w tym kotle nikomu nie gra się łatwo.

Ten mecz pokazał jedno - że ta drużyna ma wreszcie charakter, wreszcie ma 'jaja', wreszcie chyba ma to do znudzenia wypowiadane w poprzednich sezonach 'DNA zwyciezców'. Zawodnicy nawet kiedy nie idzie, nawet kiedy się mylą - 'gryzą trawę' i dają z siebie wszystko. Nie chcą i nie potrafią ot tak, przejść do porządku dziennego nad porażką. I takie mam wrażenie, że będzie nawet kiedy przyjdzie kryzys, zgubimy głupio punkty z jakąś słabszą drużyną - to Juventus Conte powinien walczyć, dać z siebie wszystko w następnym spotkaniu.

Pod względem taktycznym - uważam, że mecz stał na bardzo niskim poziomie, ale pod względem waleczności i zaangażowania - na najwyższym. Conte po prostu przekombinował z taktyką. Momentami wyglądało to dla mnie jakbyśmy tak naprawdę, zwłaszcza w 1 połowie, grali jakimś cudacznym 3-5-2 z Estigarribią i Lichym po bokach ; o. Zresztą sam Conte przyznał, że Esti miał ograniczyć zapędy Maggio. Ten pomysł z Pepe w środku również uważam, że nie trafione. Wprawdzie przeprowadził 'dziką akcję' na wagę zwycięstwa z tamtej strefy, ale to o niczym nie świadczy. Jak dla mnie w takim meczu, to co działa dobrze to tego 'nie trzeba psuć'. Marchisio aż tak dobrze z Lazio nie zagrał, a wyglądało to jednak lepiej. Wg mnie powinien jednak od początku grać Pazienza. Ale w drugiej połowie głównie doszło do mentalnej odnowy drużyny - to był już inny zespół. Nie wiem czy dzięki taktyce - raczej dzięki zaangażowaniu. Bo to co działo się z Lichsteinerem od 70 minuty to była jakaś katastrofa. I prawda jest taka, że Conte tutaj popełnił błąd. Zawodnik, który tak ciężko oddycha to po prostu gość do objeżdżania przez każdego. Swoje też w jego przypadku dołożył Tagliavento, jak i przy karnym czy faulu Bonucciego. I Lichy i Bonu mogli wylecieć z czerwoną i nikt by pretensji większych nie mógł mieć.

Trzeba za ten mecz zrugać do reszty Bonucciego i Pirlo. Choć Chiellini przy 3 golu również powinien zamknąć zupełnie Maggio. Ale ta piłka do Pandeva nie miała żadnego prawa przejśc, to elementarz gry stopera. Kupno defensora do 1 składu zimą to jednak priorytet. Widać to, że Bonucci po prostu zaczyna już wymiękać. Pirlo - nieraz pisano, że te jego zabawy kiedyś skończą się źle. Skończyły się źle raz (choć to taka zabawa nie do końca), a mogły jeszcze chociaż raz. Od Pirlo przy takim wybijaniu wymagałbym jednak więcej wyobraźni i odpowiedzialności. Wszystkie gole straciliśmy na własne życzenie, choć trzeba przyznać, że Napoli w defensywie nie pozostało nam dlużne.

Na plus na pewno znów nasi napastnicy, a przede wszystkim Vucinic. Nadal widzę, że ten zawodnik jest objeżdżany 'z zasady'. Zupełnie tego nie rozumiem - proponuje sobie usiąść, obejrzeć jeszcze raz drugą połowę i zobaczyć ile razy Mirko zrobił przewagę, wypracowywał akcję, brał ciężar gry na siebie. Ja nadal uważam, że na przyszły sezon potrzebna jest już gwiazda do ataku wyższego kalibru, ale naprawdę nie można nie doceniać gry Czarnogórca, bo nie nazywa się jak inni, których by się tutaj chciało. I brawo za waleczność dla Pepe, dla Matriego, dla Vidala, dla Chielliniego i dla Lichego, że 'dożył' 90 minuty.
Takie 'zwycięskie remisy' naprawdę budują zespół i jego morale.

Na Cesenę jednak wystawiłbym mocno rezerwowy skład. Widać, że po prostu wielu zawodników musi odpocząć. Puchnie już Vucinić, Matri, nie wiem czy nie warto zrobić tak też z Pepe. Wróci świeży Marchisio, można by posadzić Pirlo, a dać wreszcie pograć Pazienzie. Lichsteinerowi mecz przerwy też by się przydał, choć nie wiem czy ryzykowałbym Mottą czy nie bezpieczniej zagrac tam Barzaglim lub Sorensem, ewentualnie przesuwając Giorgio i wrzucając na lewą De Ceglie.

Z taką Ceseną może część grajków mogłaby się rozkręcić, fajnie pokazać. Quagliarella, Del Piero, Estigarribia, Pazienza (w Milosa i Elię osobiście nie wierzę ; p ). Fajnie byłoby wygrać jak najmniejszym nakładem sił i na większej świeżości uderzyć na Romę. Bo świeży, wybiegany Juventus oglądaliśmy sprzed meczu z Lazio i tamten Juventus jeśli zagra swoje to drużyna Enrique powinna paść ; )
domin100
Wednesday, 30 November 2011, 14:08
Zobacz na Forum
Może i Cesena jest ostatnia, ale wymiana całego czy większości składu na ten mecz nie jest dobra.. Liechsteiner, Pepe, Vucinic powinni odpocząć, Vidal powinien zostać zmieniony po przerwie, ale reszta powinna grać.
manius7
Wednesday, 30 November 2011, 15:24
Zobacz na Forum
Bonucci porażka. Tego człowieka nie powinno u nas być. Po meczu serce waliło mi jak oszalałe. Emocje niesamowite. Trochę więcej zimnej krwi i opanowania i wywieźlibyśmy 3pkty z Neapolu, ale nie ma co narzekać. Na pewno zasłużyliśmy na ten remis. Brawo Juve za walkę. nawet gdybyśmy przegrali 3;4 to byłbym z nich dumny za taka walkę.
 
 
Juventus vs Napoli
20.05.12 21:00
  Juventus
0
  Napoli
2
M Pkt +/-
1 Juventus 38 84 48
2 Milan 38 80 41
3 Udinese 38 64 17
4 Lazio 38 62 9
5 Napoli 38 61 20
6 Inter 38 58 3
7 Roma 38 56 6
Sklep piłkarski Nike
Juventus
ITALY, ITALIAN REPUBLIC Umberto Pinardi
... urodzil sie 84 lat temu.
CHILE, REPUBLIC OF Arturo Vidal
... urodzil sie 25 lat temu.
Naszą witrynę przegląda teraz 822 gości i 5 użytkownik 
Eric6666, Henry Lee, mack_mnk, pingwin_29, Kamillo