 Juventus odnosi pierwsze oficjalne zwycięstwo w nowym 2012 roku - dzięki trafieniu z 27 minuty Bianconeri wywożą ze Stadio Via del Mare komplet punktów, choć Lecce ambitnie walczyło do samego końca, przeważając szczególnie w drugiej połowie. Wprowadzony jeszcze w pierwszej odsłonie za kontuzjowanego Fabio Quagliarellę Alex Matri wykorzystał jednak sparowane przez Benassiego uderzenie Vucinica i trafił do siatki, gwarantując Starej Damie utrzymanie się na fotelu lidera Serie A.Podopieczni Antonio Conte na pierwsze spotkanie w nowym roku wybiegli ponownie w ustawieniu 4-3-3, z dwoma zmianami w linii ataku względem tradycyjnej formacji. Obok Simone Pepe pojawili się leczący do tej pory kontuzję Mirko Vucinic oraz wysunięty Fabio Quagliarella za Alessandro Matriego. Pomoc stworzyli Marchisio, Pirlo i Vidal, w obronie pojawili się Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci i Chiellini, a w bramce zagrał Gigi Buffon. Ekipa gospodarzy trenowana przez Serse Cosmiego wybiegła na murawę Stadio Via del Mare w formacji 3-5-2 z Murielem i Di Michele w ataku. Po kilku minutach badania się przez oba zespoły, w których po wrzutce Oddo gospodarze próbowali oddać strzał, na sile uderzenie sprzed pola karnego pokusił się Simone Pepe, jego próba sprawiła sporo problemów Benassiemu, który sparował ją na rzut rożny. W 7 minucie po raz pierwszy został sprawdzony Gigi Buffon - faul popełnił Bonucci, kolejną centrę posłał Oddo, a piłka trafiła pod nogi Giacomazziego, który uderzył z najbliższej odległości, bramkarz Juve zachował jednak zimną krew i instynktownie sparował jego uderzenie. Po chwili akcja przeniosła się na przeciwną połowę - Vucinic zagrywał do Quagliarelli, a jego podanie zostało zablokowane, rzut rożny Pirlo wykonał krótko, piłka trafiła do Vidala, który oddał jednak niecelny strzał z narożnika szesnastki. W kolejnej akcji Bianconeri pokusili się o tradycyjny atak pozycyjny, piłka trafiła na skrzydło, skąd wrzutka Pepe sprawiła ogromne problemy obrońcom Lecce. W 20 minucie gospodarze wywalczyli rzut rożny, po którym groźnie uderzał Esposito. Obrońca rywali zderzył się z Quagliarellą, uderzając napastnika Juve w twarz. Fabio z podejrzeniem złamania kości policzkowej musiał opuścić murawę, a zmienił go Alessandro Matri. Nowowprowadzony snajper już chwilę później otrzymał doskonałe prostopadłe podanie, nie dał się złapać na spalonego, ale w sytuacji sam na sam zamiast uderzać, podał do Benassiego. Tego błędu nie popełnił w 27 minucie - do środka zbiegł Mirko Vucinic, jego uderzenie golkiper Lecce sparował na tyle niefortunnie, że piłkę bez problemów do siatki skierował Matri, otwierając wynik spotkania. Juve miało nawet okazję podwyższyć prowadzenie, ale po dobrym podaniu Vidala do Vucinica, Czarnogórzec nie był w stanie celnie podać i piłkę przejął Benassi. Gospodarze uzyskali w końcówce pierwszej połowy znaczną przewagę, ale stać ich było jedynie na indywidualne przebłyski - jak ten Di Michele z 45 minuty, gdy napastnik uderzał zza pola karnego, a Buffon sparował piłkę do boku. Do przerwy goście z Turynu prowadzili na Via del Mare 1-0. O drugiej połowie można powiedzieć tyle, że się odbyła - Bianconeri zagrali bardzo słabo, kontrolując co prawda grę, ale nie angażując się w akcje ofensywne, a pozwalając rywalom na próby wyrównania. Antonio Conte nie dokonał w przerwie jakiejkolwiek zmiany, a już po kilkunastu sekundach Claudio Marchisio przeprowadził niezłą akcję na skrzydle, podawał przed bramkę, ale podanie do Vidala zostało przecięte. Po minucie gra przeniosła się pod bramkę gości - dobre dośrodkowanie posłał Oddo, do piłki w szesnastce wyskoczył Olivera, ale uderzył koszmarnie, a Bianconeri grę wznawali od rzutu z autu. W 56 minucie doszło do dość kontrowersyjnej sytuacji - Vucinic wbiegł w pole karne i został przewrócony na linii końcowej, arbiter Bergonzi nie przerwał gry, a powtórki nie wyjaśniły jednoznacznie, czy Juve należał się rzut karny. Wystarczyły dwie minuty, by zagotowało się pod bramką Buffona - Lecce wyszło z kontrą, piłka trafiła do niekrytego Di Michele, który fatalnie skiksował, futbolówkę w grze utrzymał jednak Muriel, odważnie wbiegł między Chielliniego i Bonucciego, minął ich, mając przed sobą tylko Gigiego podał w poprzek na jedenasty metr, na szczęscie futbolówkę wybił Lichtsteiner, zanim trafiła ona pod nogi jednego z graczy Lecce. W kolejnych akcjach pierwszoplanową rolę odgrywał dobrze dysponowany Vucinic - Czarnogórzec najpierw oddał kąśliwy strzał, pewnie obroniony przez Benassiego, a potem szukał pod braką Matriego. W 65 minucie fatalnym zagraniem do rywali popisał się Bonucci, Chiellini przez to faulował, za co otrzymał żółtą kartkę i nie zagra w następnym meczu z Cagliari, piłkę do rzutu wolnego ustawił Oddo, który pokusił się o ładny strzał, piłka minęła poprzeczkę bramki Buffona o centymetry. Przez kolejne 10 minut gra toczyła się w srodku pola, dopiero w ostatnim kwadransie więcej pracy mieli obaj bramkarze - najpierw po złym wybyciu Benassiego piłkę przejął Vucinic, który pokusił się o mocny strzał tuż przy słupku, wybity w ostatniej chwili przez golkipera Lecce. Chwilę wcześniej Vidal doskonałym prostopadłym podaniem uruchomił Matriego, jednak ten nie do końca wiedział, co zrobić z futbolówką i zamiast uderzać, szukał w szesnastce Vucinica, bez rezultatu. W 83 minucie bliski wyrównania był wypożyczony z Juve Pasquato, piłka po jego strzale minęła jednak długi słupek bramki turyńczyków. W samej końcówce żadnej z dwóch dogodnych okazji nie wykorzystał Matri, po przeciwnej stronie Cuadrado uderzał w sam środek i nie sprawił tym problemów Buffonowi. Arbiter Bergonzi wraz z upływem drugiej minuty regulaminowego czasu gry zakończył spotkanie, które nie dostarczyło zbyt wielu emocji - Juventus odpuścił drugie 45 minut, ale wygrał i wraca do stolicy Piemontu z kompletem punktów. Lecce - Juventus 0-1 (0-1)bramka: 27' Matri Lecce (3-5-2): Benassi - Oddo, Tomovic, Esposito - Cuadrado, Strasser (5' Olivera), Giacomazzi, Obodo (82' Corvia), Mesbah - Muriel, Di Michele (73' Pasquato) Juventus (4-3-3): Buffon - Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci, Chiellini - Vidal, Pirlo (88' Marrone), Marchisio - Pepe (85' De Ceglie), Quagliarella (23' Matri), Vucinic sędziowie: Bergonzi, Maggiani, Niccolai (liniowi), Doveri (techniczny) żółte kartki: 39' Oddo, 68' Cuadrado - 64' Chiellini Najciekawsze akcje spotkania:2' Wrzutka Oddo w pole karne Juve, piłka uderzona z szesnastu metrów, ale Buffon odprowadza ją tylko wzrokiem 4' Przechwyt Juve na połowie rywala, zaskakujące uderzenie z dystansu w wykonaniu Pepe, Benassi paruje piłkę na rzut rożny 5' Piłka wybita z pola karnego Lecce, uderza ją jeszcze Marchisio, ale strzał mija bramkę Lecce 7' Faul Bonucciego, wrzutka Oddo w pole karne, Giacomazzi w idealnej sytuacji uderza, ale Buffon instynktownie broni 9' Ładna dwójkowa akcja Vucinica z Quagliarellą, ale podanie tego drugiego zostaje zablokowane 9' Rzut rożny wykonany krótko, piłka trafia do Vidala, ale jego strzał ląduje daleko obok bramki Lecce 11' Pepe przegrywa pojedynek główkowy, piłka trafia pod nogi Quagliarelli, który uderza bez przyjęcia, ale jednak niecelnie 13' Atak pozycyjny Juve, wrzutka Pepe w pole karne nie trafia do Quagliarelli, ale i tak sprawia ogromne problemy obrońcom gospodarzy 17' Lecce wychodzi z kontrą, Muriel uderza sprzed pola karnego, ale jego próbę blokuje Bonucci 20' Di Michele zablokowany przez Barzagliego, rzut rożny dla gospodarzy - Esposito uderza po centrze w pole karne, ale nad poprzeczką 23' Uraz Quagliarelli, który zderzył się z Esposito, na boisku pojawił się Matri 25' Za dużo kombnowania po rzucie rożnym i w końcu podanie Vucinica trafia do nikogo 26' Świetne ustawienie Matriego, który nie daje złapać się na spalonym, ale jego strzał już fatalny, Benassi bez problemu 27' Alessandro Matri i 1-0 dla Juve! Świetna akcja Vucinica, strzał Czarnogórca zablokowany przez Benassiego, piłka odbija się jednak w stronę bramki i głową dobija ją wprowadzony chwilę wcześniej Alex! 30' Uderzenie Pepe z woleja, ale piłka ląduje obok bramki Lecce 32' Strata Juve pod własną bramką, strzał Cuadrado, jednak niecelny, od bramki Buffon 33' Juve wychodzi z kontrą, świetne podanie Vidala do Vucinica, który ogrywa obrońców, ale nie jest w stanie oddać celnego uderzenia 45' Bardzo groźny strzał Di Michele z dystansu, Buffon paruje do boku 46' Szybka akcja Juve - Marchisio na skrzydle, jego podanie nie trafia jednak do Vidala, korner dla gości 47' Wrzutka w pole karne Juve, Olivera uderza, ale kompletnie nie w tą stronę, aut dla gości 56' Vucinic pada na skraju linii końcowej pola karnego, ale arbiter Bergonzi nakazuje grać dalej 58' Juve w opałach - Chiellini daje się ograć na środku boiska, gospodarze wychodzą z kontrą, ale Di Michele uderza fatalnie, piłka utrzymuje się jednak w grze, Muriel mija rywali, wbiega pod bramkę, wystawia piłkę przed nią, ale tam Lichtsteinerowi udaje się ją wybić 60' Faul na Matrim, Vucinic uderza z dystansu, ale niecelnie, od bramki Benassi 62' Pirlo na skrzydło do Vucinica, który oddaje kąśliwy strzał, pewnie obroniony przez bramkarza Lecce 63' Podanie na skrzydło, Vucnic zagrywa piłkę w pole karne, ale ta nie trafia do Matriego 65' Faul Chielliniego po błędzie Bonucciego, piłkę z rzutu wolnego uderza Oddo, który myli się o centymetry 69' Chiellini oddaje słaby strzał z narożnika pola karnego, pewnie interweniuje Benassi 78' Matri dostaje doskonałe podanie od Vidala, ale jego centrę przecina Benassi 81' Żle wybicie piłki przez Benassiego, ta wraca do Vucinica, którego strzał bramkarz Lecce wyciąga czubkami palców, korner dla gości 83' Pasquato przed znakomitą okazją na wyrównanie, ale jego strzał mija bramkę Buffona 89' Juve wychodzi z kontrą, Vucinic uruchamia Matriego, ale jego strzał ładnie broni Benassi, korner dla Juve 90' Cuadrado wbiega w pole karne, strzela, ale w środek, Buffon pewnie broni 90+1' Kolejna akcja Juve, doskonałe podanie do Matriego, którego uderzenie zostje zablokowane
Słowa kluczowe: Alessandro Matri, Lecce, raport, Serie A 2011/12
wloski
Sunday, 08 January 2012, 16:07
Wam też nie działa chat?
[quote="wloski"]
Wam też nie działa chat?
[/quote]
armin997
Sunday, 08 January 2012, 16:12
bardzo dobry link http://www.hqfutbol.eu/ch3.html
[quote="armin997"]
bardzo dobry link http://www.hqfutbol.eu/ch3.html
[/quote]
patw
Sunday, 08 January 2012, 16:13
juve wygra...
[quote="patw"]
juve wygra...
[/quote]
leon
Sunday, 08 January 2012, 16:13
"wloski" wrote:
Wam też nie działa chat?
Serwer się krztusi, może ożyje niebawem.
[quote="leon"]
"wloski" wrote:
Wam też nie działa chat?
Serwer się krztusi, może ożyje niebawem.
[/quote]
nunino
Sunday, 08 January 2012, 16:18
W tamtym roku ladniej dla oka grali i skuteczniej jezeli chodzi o podchodzenie pod bramke. Dzisiaj tak chaotycznie i bez sensu.
[quote="nunino"]
W tamtym roku ladniej dla oka grali i skuteczniej jezeli chodzi o podchodzenie pod bramke. Dzisiaj tak chaotycznie i bez sensu.
[/quote]
wloski
Sunday, 08 January 2012, 16:30
Matri taka akcja... Widać brakowało nam Vucinica.
[quote="wloski"]
Matri taka akcja... Widać brakowało nam Vucinica.
[/quote]
wloski
Sunday, 08 January 2012, 16:31
Haha przekronie powiedziałem i bramka  znacie teraz powód dlaczego Matri nie strzelał.
[quote="wloski"]
Haha przekronie powiedziałem i bramka  znacie teraz powód dlaczego Matri nie strzelał.
[/quote]
zako
Sunday, 08 January 2012, 16:31
Bravo 1:0 !!
[quote="zako"]
Bravo 1:0 !!
[/quote]
pekey
Sunday, 08 January 2012, 16:34
Aleksander z Mirkiem świetnie się rozumieją i potwierdzają to właśnie teraz! Brawo 
[quote="pekey"]
Aleksander z Mirkiem świetnie się rozumieją i potwierdzają to właśnie teraz! Brawo 
[/quote]
18bartus97
Sunday, 08 January 2012, 16:34
Co siestało z Fabio? Nie było mnie chwilkę i już nie ma go na boisku
[quote="18bartus97"]
Co siestało z Fabio? Nie było mnie chwilkę i już nie ma go na boisku
[/quote]
nunino
Sunday, 08 January 2012, 16:35
Cos z glowa. Podczas roznego stuknal sie z kims.
[quote="nunino"]
Cos z glowa. Podczas roznego stuknal sie z kims.
[/quote]
leon
Sunday, 08 January 2012, 16:35
Chyba szczękę złamał, ale to nic pewnego.
[quote="leon"]
Chyba szczękę złamał, ale to nic pewnego.
[/quote]
kasti
Sunday, 08 January 2012, 16:41
quaga to ma pecha...
[quote="kasti"]
quaga to ma pecha...
[/quote]
mack_mnk
Sunday, 08 January 2012, 16:56
mi to bardziej wyglądało na kość jarzmową :/ mimo wszystko szkoda 
[quote="mack_mnk"]
mi to bardziej wyglądało na kość jarzmową :/ mimo wszystko szkoda 
[/quote]
leon
Sunday, 08 January 2012, 16:57
Podobno Quagowi pękła kość policzkowa.
[quote="leon"]
Podobno Quagowi pękła kość policzkowa.
[/quote]
rusl̷aw
Sunday, 08 January 2012, 17:05
Pirlo biednie, dużo strat i niepotrzebnej nonszalancji. Najsłabiej prezentuje się z linii pomocy dzisiaj. ;/
[quote="rusl̷aw"]
Pirlo biednie, dużo strat i niepotrzebnej nonszalancji. Najsłabiej prezentuje się z linii pomocy dzisiaj. ;/
[/quote]
wloski
Sunday, 08 January 2012, 17:10
Jak ktoś mówi, że Montlivo nie jest nam potrzebny, to jest dziwny, mamy trójkę dobrych graczy, ale potrzebny jest ktoś jeszcze, a Ricardo spełnia takie warunki, Pirlo dzisiaj tak sobie gra, za to Montolivo brameczka i jego drużyna całkiem w porządku gra bo już 3:0 mają  co za powrót po świętach, więcej bramek niż w lidze hiszpańskiej.
[quote="wloski"]
Jak ktoś mówi, że Montlivo nie jest nam potrzebny, to jest dziwny, mamy trójkę dobrych graczy, ale potrzebny jest ktoś jeszcze, a Ricardo spełnia takie warunki, Pirlo dzisiaj tak sobie gra, za to Montolivo brameczka i jego drużyna całkiem w porządku gra bo już 3:0 mają  co za powrót po świętach, więcej bramek niż w lidze hiszpańskiej.
[/quote]
grzesiojt
Sunday, 08 January 2012, 17:22
straszną lipę grają. brak ofensywy. nie broni się wyniku jednobramkowego!
[quote="grzesiojt"]
straszną lipę grają. brak ofensywy. nie broni się wyniku jednobramkowego!
[/quote]
juventusik
Sunday, 08 January 2012, 17:29
Niech jeszcze więcej wycieczek robią po arabach, to im na pewno na dobre wyjdzie!
[quote="juventusik"]
Niech jeszcze więcej wycieczek robią po arabach, to im na pewno na dobre wyjdzie!
[/quote]
pingwin_29
Sunday, 08 January 2012, 17:32
straszny piach dzisiaja graja nasi:/nuda nuda nuda
[quote="pingwin_29"]
straszny piach dzisiaja graja nasi:/nuda nuda nuda
[/quote]
wloski
Sunday, 08 January 2012, 17:35
Porywający mecz zzzzzzzZzzzz
Cała drużyna jakaś taka niemrawa, dobrze że Buffon strzeże naszej bramki.
[quote="wloski"]
Porywający mecz zzzzzzzZzzzz
Cała drużyna jakaś taka niemrawa, dobrze że Buffon strzeże naszej bramki.
[/quote]
grzesiojt
Sunday, 08 January 2012, 17:35
k...a bo już patrzeć na to nie idzie. co ten Conte jest ślepy? Giacherini za Marchisio i DelPiero za Vucinića!!!!!!!! Szybciej!
[quote="grzesiojt"]
k...a bo już patrzeć na to nie idzie. co ten Conte jest ślepy? Giacherini za Marchisio i DelPiero za Vucinića!!!!!!!! Szybciej!
[/quote]
marco-udj
Sunday, 08 January 2012, 17:37
Marchisio spiąca królewna...
gdzie są zmiany???
[quote="marco-udj"]
Marchisio spiąca królewna...
gdzie są zmiany???
[/quote]
milosz998
Sunday, 08 January 2012, 17:43
Zaczęło się  Już wiemy jak będzie wyglądac druga część sezonu 
Szkoda gadać, zero wzmocnieniem, atak niech lepiej zejdzie z boiska to może lepiej nam pójdzie naprawdę...
[quote="milosz998"]
Zaczęło się  Już wiemy jak będzie wyglądac druga część sezonu 
Szkoda gadać, zero wzmocnieniem, atak niech lepiej zejdzie z boiska to może lepiej nam pójdzie naprawdę...
[/quote]
mily1987
Sunday, 08 January 2012, 17:48
zmiany gdzie one sa ?! vucinic cwaniak strzlea w powietrze ma gdzies wynik, markiz nie widoczny , matri mimo bramki dno ! ehhhhhhhhhhh
[quote="mily1987"]
zmiany gdzie one sa ?! vucinic cwaniak strzlea w powietrze ma gdzies wynik, markiz nie widoczny , matri mimo bramki dno ! ehhhhhhhhhhh
[/quote]
wloski
Sunday, 08 January 2012, 17:48
82 minuta, a tu tylko jedna zmiana z powodu kontuzji, Conte ślepy, myśli, że podstawowy skład to w ogóle roboty. Masakra, potrzebne są nam transfery, a nie jakieś pierdu pierdu. Kibice są przeciwni sprowadzeniu Boriello i dobrze, mam nadzieje, że dzięki temu nie dojdzie do nas dziad Pizzaro tylko Montlivo albo ktoś o większych umiejętnościach niż ten Romanista.
[quote="wloski"]
82 minuta, a tu tylko jedna zmiana z powodu kontuzji, Conte ślepy, myśli, że podstawowy skład to w ogóle roboty. Masakra, potrzebne są nam transfery, a nie jakieś pierdu pierdu. Kibice są przeciwni sprowadzeniu Boriello i dobrze, mam nadzieje, że dzięki temu nie dojdzie do nas dziad Pizzaro tylko Montlivo albo ktoś o większych umiejętnościach niż ten Romanista.
[/quote]
mily1987
Sunday, 08 January 2012, 17:48
boze on wpuszcza obronce na ostatnie w tabelii lecce maskaraaaaaaaaaaaaaaaa
[quote="mily1987"]
boze on wpuszcza obronce na ostatnie w tabelii lecce maskaraaaaaaaaaaaaaaaa
[/quote]
kautilia
Sunday, 08 January 2012, 17:49
nie no jaja sobie antek robi... bedziemy się rozpaczliwie bronić z ostatnią drużyną w lidze ?
[quote="kautilia"]
nie no jaja sobie antek robi... bedziemy się rozpaczliwie bronić z ostatnią drużyną w lidze ?
[/quote]
mily1987
Sunday, 08 January 2012, 17:51
wstyd wielki juventus jedna bramka z ogorkiem ligi ....
[quote="mily1987"]
wstyd wielki juventus jedna bramka z ogorkiem ligi ....
[/quote]
grzesiojt
Sunday, 08 January 2012, 17:52
Conte dzisiaj Ci to powiem: jesteś koleś tragiczny!!! Gra w dzisiajszym meczu to porazka. Twoja taktyka porażka. Twoje zmiany porażka. Najniższa nota dzisiaj ode mnie!
[quote="grzesiojt"]
Conte dzisiaj Ci to powiem: jesteś koleś tragiczny!!! Gra w dzisiajszym meczu to porazka. Twoja taktyka porażka. Twoje zmiany porażka. Najniższa nota dzisiaj ode mnie!
[/quote]
pablo20
Sunday, 08 January 2012, 17:53
czy dziś gra Juventus? po dzisiejszej grze nie mogę tego stwierdzić...
[quote="pablo20"]
czy dziś gra Juventus? po dzisiejszej grze nie mogę tego stwierdzić...
[/quote]
mily1987
Sunday, 08 January 2012, 17:53
matri dnooooooooooooooo ! DP by lepiej zagral tyle setek co on mial juz dawno by bylo 3:0!!!!!
[quote="mily1987"]
matri dnooooooooooooooo ! DP by lepiej zagral tyle setek co on mial juz dawno by bylo 3:0!!!!!
[/quote]
mily1987
Sunday, 08 January 2012, 17:53
markiz i vucinic jak leniwi nie chce im sie
[quote="mily1987"]
markiz i vucinic jak leniwi nie chce im sie
[/quote]
pablo20
Sunday, 08 January 2012, 17:55
Matri kaszanko
[quote="pablo20"]
Matri kaszanko
[/quote]
milosz998
Sunday, 08 January 2012, 17:55
A ile razy mówiłem że nie ma napastnika? No nie ma po prostu. Nie ma komu podawać, nie ma po co grać skoro nie ma kto strzelać..
[quote="milosz998"]
A ile razy mówiłem że nie ma napastnika? No nie ma po prostu. Nie ma komu podawać, nie ma po co grać skoro nie ma kto strzelać..
[/quote]
wloski
Sunday, 08 January 2012, 17:56
Przypominam, że pewnie Antek bardziej spina dupę na ogórki niż mocniejsze ekipy, bo pamiętajcie, przez ogórków mamy tyle remisó, ja go po części rozumiem, ale nie rozumiem gry niektórych graczy.
[quote="wloski"]
Przypominam, że pewnie Antek bardziej spina dupę na ogórki niż mocniejsze ekipy, bo pamiętajcie, przez ogórków mamy tyle remisó, ja go po części rozumiem, ale nie rozumiem gry niektórych graczy.
[/quote]
kasti
Sunday, 08 January 2012, 18:07
Tak nudno meczu w tym sezonie jeszcze nie było. Nikt nie pokazał czegoś co by mozna było pochwalić. Modliłem się w pierwszej połowie by już zaczęła się druga, a w drugiej by mecz się skończył. Antek nie popisał się.
[quote="kasti"]
Tak nudno meczu w tym sezonie jeszcze nie było. Nikt nie pokazał czegoś co by mozna było pochwalić. Modliłem się w pierwszej połowie by już zaczęła się druga, a w drugiej by mecz się skończył. Antek nie popisał się.
[/quote]
sayrax
Sunday, 08 January 2012, 18:19
Bardzo słabe Juve  Grali tak jakby nie do końca byli ze sobą zgrani. Tyle dobrze że są 3 punkty, ale ich gra musi się poprawić i to szybko!
[quote="sayrax"]
Bardzo słabe Juve  Grali tak jakby nie do końca byli ze sobą zgrani. Tyle dobrze że są 3 punkty, ale ich gra musi się poprawić i to szybko!
[/quote]
newsio
Sunday, 08 January 2012, 19:51
Heh widzę że wystarczył jeden słaby (ale mimo to wygrany) mecz żeby w oczach niektórych Conte i połowa graczy (oczywiście graczy z wyjściowej 11) stała się leszczami, ogórkami, kaszankami i ogólnie piłkarskimi zerami 
[quote="newsio"]
Heh widzę że wystarczył jeden słaby (ale mimo to wygrany) mecz żeby w oczach niektórych Conte i połowa graczy (oczywiście graczy z wyjściowej 11) stała się leszczami, ogórkami, kaszankami i ogólnie piłkarskimi zerami 
[/quote]

clyde
Sunday, 08 January 2012, 20:10
Wygląda na to, że napastnik Lecce Di Michele nie przesadził zanadto stwierdzając przed spotkaniem, że jego drużyna ma szanse pokonać Juventus. Gdyby tylko on i jego koledzy zachowywali się pewniej w polu karnym rywala mieliby szansę na wyrównanie bądź nawet wygraną bo piłkarze Conte prezentowali się do prawdy słabiutko.
Jak zwykle po tego typu spotkaniach jestem zadowolony tylko i wyłącznie z wyniku. Jeżeli chcemy marzyć o wystepie w Lidzę Mistrzów musimy pokonywać rywali klasy Lecce inaczej jakiś równiejszy zespół zwyczajnie nas prześcignie.
Co do samego meczu to trudno określić go mianem wielkiego widowiska. Nasi grali bardzo przeciętnie marnując okazję podbramkowe zaś we wcześniejszych etapach akcji razili nieskutecznością. Matri pomimo zdobytego gola zagrał tragicznie dla tego tez martwi uraz Quagliarelli, który ma gigantycznego pecha. Bardzo żaluję, że właśnie on opuścil plac gry bo w kontekście gorszej dyspozycji Matriego czy nienazbyt mocnego Borriello to właśnie w Fabio widziałem podstawowego gracza środka napadu w układance Conte.
Vucinic? Starał się i co ważne stwarzał najwiekszego zagrożenie pod bramką gospodarzy. Zycięski gol to w 98% jego zasługa. Warto zaznaczyć, że to pierwsze oficjalne spotkania Czarnogórca po kontuzji; tym bardziej zasługuje na słowa uznania.
A tak swoją drogą to z tego niegdyś naszego zawodnika Rubena Oliveiry kawał chama jest!:)
[quote="clyde"]
Wygląda na to, że napastnik Lecce Di Michele nie przesadził zanadto stwierdzając przed spotkaniem, że jego drużyna ma szanse pokonać Juventus. Gdyby tylko on i jego koledzy zachowywali się pewniej w polu karnym rywala mieliby szansę na wyrównanie bądź nawet wygraną bo piłkarze Conte prezentowali się do prawdy słabiutko.
Jak zwykle po tego typu spotkaniach jestem zadowolony tylko i wyłącznie z wyniku. Jeżeli chcemy marzyć o wystepie w Lidzę Mistrzów musimy pokonywać rywali klasy Lecce inaczej jakiś równiejszy zespół zwyczajnie nas prześcignie.
Co do samego meczu to trudno określić go mianem wielkiego widowiska. Nasi grali bardzo przeciętnie marnując okazję podbramkowe zaś we wcześniejszych etapach akcji razili nieskutecznością. Matri pomimo zdobytego gola zagrał tragicznie dla tego tez martwi uraz Quagliarelli, który ma gigantycznego pecha. Bardzo żaluję, że właśnie on opuścil plac gry bo w kontekście gorszej dyspozycji Matriego czy nienazbyt mocnego Borriello to właśnie w Fabio widziałem podstawowego gracza środka napadu w układance Conte.
Vucinic? Starał się i co ważne stwarzał najwiekszego zagrożenie pod bramką gospodarzy. Zycięski gol to w 98% jego zasługa. Warto zaznaczyć, że to pierwsze oficjalne spotkania Czarnogórca po kontuzji; tym bardziej zasługuje na słowa uznania.
A tak swoją drogą to z tego niegdyś naszego zawodnika Rubena Oliveiry kawał chama jest!:)
[/quote]

yugin
Sunday, 08 January 2012, 23:08
Koledzy mając na uwadze ostanie dwa sezony, kiedy to po udanym początku zaraz po nowym roku traciliśmy wszystko, powinniśmy chwalić Antonio Conte i nasz zespół za zwycięstwo. Patrząc z perspektywy czasu pierwsze mecze po nowym roku gramy strasznie słabo, a dziś udało się wygrać, jak to mówią wielkich poznaje się po tym że przy gorszej dyspozycji potrafią wygrać mecz.
Cieszmy się z trzech punktów, z niewielkiej ilości kontuzji, a nie wiecznie po każdym wygranym 1-0, bądź zremisowanym meczy większość z jest wiecznie niezadowolona. Więcej zaufania i spokoju, a dobra gra przyjdzie z czasem bo po takiej przerwie trzeba odbudować formę.
Co do meczu strasznie szarpany, liczą się trzy punkty i kolejne "zero" z tyłu.
Faktem jest że i Pirlo i Markiz dziś nie byli sobą, Matri przewracał się o własne nogi, ale nie można skreślać zawodników po nieudanym meczu bądź dwóch. Cieszy postawa Vidala, którego wszędzie pełno, defensywa coraz bardziej zgrana i Mirko gra to czego od niego oczekiwałem (większośc meczy na równym wysokim poziomie, czasami bez fajerwerków, ale zawsze bardzo poprawnie), pomyśleć tylko że przed pierwszym meczem większość użytkowników forum zarówno Conte jak i Marottę chciało wyrzucić za ten transfer.
Co do Urugwajczyka to masz 100% rację ja bym chama wyrzucił z boiska, pozwalał sobie stanowczo za dużo.
[quote="yugin"]
Koledzy mając na uwadze ostanie dwa sezony, kiedy to po udanym początku zaraz po nowym roku traciliśmy wszystko, powinniśmy chwalić Antonio Conte i nasz zespół za zwycięstwo. Patrząc z perspektywy czasu pierwsze mecze po nowym roku gramy strasznie słabo, a dziś udało się wygrać, jak to mówią wielkich poznaje się po tym że przy gorszej dyspozycji potrafią wygrać mecz.
Cieszmy się z trzech punktów, z niewielkiej ilości kontuzji, a nie wiecznie po każdym wygranym 1-0, bądź zremisowanym meczy większość z jest wiecznie niezadowolona. Więcej zaufania i spokoju, a dobra gra przyjdzie z czasem bo po takiej przerwie trzeba odbudować formę.
Co do meczu strasznie szarpany, liczą się trzy punkty i kolejne "zero" z tyłu.
Faktem jest że i Pirlo i Markiz dziś nie byli sobą, Matri przewracał się o własne nogi, ale nie można skreślać zawodników po nieudanym meczu bądź dwóch. Cieszy postawa Vidala, którego wszędzie pełno, defensywa coraz bardziej zgrana i Mirko gra to czego od niego oczekiwałem (większośc meczy na równym wysokim poziomie, czasami bez fajerwerków, ale zawsze bardzo poprawnie), pomyśleć tylko że przed pierwszym meczem większość użytkowników forum zarówno Conte jak i Marottę chciało wyrzucić za ten transfer.
Co do Urugwajczyka to masz 100% rację ja bym chama wyrzucił z boiska, pozwalał sobie stanowczo za dużo.
[/quote]
|