Juventus po niesamowitym spotkaniu wygrywa z Milanem przed własną publicznością 2-0, bohaterem spotkania strzelec obu bramek Claudio Marchisio! W pierwszej połowie najlepszych okazji do pokonania Abbiatiego nie wykorzystali Vucinic, Marchisio i Pirlo, a najbliżej szczęścia był ten pierwszy, gdy po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki. Po przerwie gospodarze nadal przeważali, ale na bramki trzeba było czekać do samej końcówki spotkania. Najpierw Marchisio przy pokonaniu Abbiatego pomógł Bonera, który tak obił nogi pomocnika Juve, że piłka wpadła do siatki, a kilka minut później strzał Claudio wpadł golkiperowi Milanu między nogami do bramki.
Trener Antonio Conte na konfrontację z Rossonerimi postanowił ponownie skorzystać z formacji 4-1-4-1, dokonując jednak drobnych zmian - na bramce pojawił się Buffon, w obronie zagrali Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci i Chiellini, przed nimi pojawił się Pirlo, linię pomocy stworzyli Krasic, Marchisio, Vidal i Pepe, a jedynym napastnikiem okazał się Vucinic.
Choć sam początek meczu był dość nerwowy w wykonaniu obu ekip, to widać było, że gospodarze grają z podobną motywacją, jak w pierwszym meczu przed własną publicznością przeciwko Parmie, dodatkowo wspierał ich komplet kibiców. W 12 minucie Lichtsteiner dośrodkował niecelnie, ale piłka prawie zaskoczyła Abbiatiego, który przeniósł ją nad poprzeczką. Chwilę potem Bianconeri próbowali rozgrywać piłkę na małej powierzchni - Krasic podał do Vucinica, ale Czarnogórzec stracił piłkę. W następnych minutach dwukrotnie uderzał Pirlo - najpierw z gry, a potem z rzutu wolnego, ale za każdym razem na posterunku był Abbiati. W 30 minucie obrona Juve popełniła bodaj jedyny poważny błąd - Cassano celnie dośrodkował do Ibrahimovica, niekryty Szwed przyjął jednak piłkę na tyle niedokładnie, że zdążył ją wybić Pepe. W 36 minucie Bianconeri byli dwukrotnie blisko otwarcia wyniku - najpierw po dwójkowej akcji Marchisio-Vucinic podanie do tego pierwszego przejął Abbiati, a po chwili ten drugi popisał się pięknym technicznym strzałem - golkiper Rossonerich nie wybił uderzenia, ale piłka trafiła w poprzeczkę i wróciła do gry. W samej końcówce Juve jeszcze dwukrotnie stwarzało sobie dogodne okazje - najpierw po koronkowej akcji Vidala Marchisio uderzył za lekko, a kilka chwil później Vucinic uderzył niecelnie. Podopieczni Antonio Conte przeważali przez większość pierwszej połowy, ale na przerwę schodzą przy bezbramkowym remisie.
Juve drugą odsłonę rozpoczęło z podobnym animuszem, jak kończyło pierwszą. Już po kilkunastu sekundach strzał Chiellinego zablokowali obrońcy, a minutę później po doskonałym dośrodkowaniu Pirlo piłki najpierw nie sięgnął Vucinic, a następnie Bonucci trafił ją udem, przez co Abbiatemu udało się ją wybić. W 51 minucie zagrożenie bodaj jedyny raz przeniosło się pod bramkę Buffona - Cassano zagrywa krzyżowo do Boatenga, który oddaje strzał, Buffon go paruje, a piłki dobić nie zdąża Ibrahimovic, cała akcja kończy się kornerem dla gości. Przez kolejny kwadrans gospodarze ponownie są w natarciu - najpierw po akcji Pepe Vidal oddaje niecelny strzał, następnie podanie Vucinica do Chiellinego pada łupem Abbiatiego, a następnie po błędzie Van Bommela futbolówkę przejmuje Czarnogórzec, ale nie udaje mu się ograć Thiago Silvy. Na kwadrans przed końcem Milan jest w coraz większych opałach - najpierw mocnej centry Vidala nie przecina ani Vucinic ani Giaccherini, a po chwili Chilijczyk po podaniu od Mirko i przepuszczeniu jej przez Pirlo uderza bardzo mocno, jednak tuż obok słupka bramki Rossonerich. Cztery minuty później dogodnej okazji nie wykorzystuje były snajper Romy, a piłka po jego strzale mija zasłoniętego Abbiatiego i jego bramkę o kilkanaście centymetrów. Powoli mija regulaminowe 90 minut, obrońcom Milanu udaje się rozbijać kolejne akcje Juve i w tym momencie swoją akcję rozpoczyna Marchisio - dwukrotnie z klepki rozgrywa piłkę, Vucinic wypuszcza mu ją przed bramkę, gdzie Claudio zostaje wyprzedzony o krok przez Bonerę, defensor ACM tak niefortunnie wybija jednak piłkę, że ta odbija się od nóg pomocnika Juve i wpada do siatki obok bezradnego Abbiatego. Dwie minuty później arbiter Rizzoli wyrzuca z boiska Boatenga, który mając już żółtą kartkę na koncie, zagrywa piłkę ręką, uderzając w głowę Chiellinego. Osłabiony Milan kilka chwil później zostaje całkowicie znokautowany, gdy strzał Marchisio (chyba po lekkim odbiciu od Matriego) wpada Abbiatiemu między nogami do bramki. Juventus wygrywa całe spotkanie 2-0 i powraca na fotel lidera, prezentując w starciu z mistrzem Włoch futbol absolutny, jakiego dawno w Turynie się nie oglądało.
Juventus - Milan 2-0 (0-0) bramki: 87, 90+3' Marchisio
Najciekawsze akcje spotkania: 4' Kombinacyjna akcja Bianconerich, ale ostatnie podanie Vucinica nie trafia do Pepe, od bramki Abbiati 5' Strata Vidala, centra pod bramkę Buffona, ale Cassano nie sięga podania 9' Ibrahimovic zgrywa dokładnie piłkę do Cassano, który nabija Barzagliego, korner dla Rossonerich 12' Centra Lichtsteinera o mały włos nie zaskakuje Abbiatiego, który przenosi piłkę nad poprzeczką 13' Vidal rozciąga grę do Krasica, który podaje piłkę do Vucinica, ten jednak traci ją w szesnastce Milanu 15' Van Bommel ograny, Vucinic zostawia piłkę Marchisio, który oddaje niecelny strzał 20' Uderzenie Pirlo z dystansu, ale Abbiati broni bez problemu 22' Podanie na skrzydło do Krasica, ale centra Serba pada łupem bramkarza Milanu 27' Pirlo uderza z rzutu wolnego po faulu Nesty na Marchisio, ale Abbiati pewnie paruje 29' Sytuacyjne uderzenie Boatenga bez przyjęcia, piłka mija bramkę Buffona 30' Doskonałe podanie Cassano do Ibrahimovica, który jednak traci piłkę po wybiciu Pepe 33' Świetna okazja przed Vucinicem, jednak jego strzał pewnie broni Abbiati 36' Przechwyt Marchisio na połowie rywali, Claudio rozgrywa piłkę z Vucinicem, ale podanie od Czarnogórca przejmuje Abbiati 36' Uderzenie Vucinica z 20 metrów odbija się od poprzeczki - niestety, piłka nie przekracza linii bramkowej 41' Abbiati ma sporo szczęścia - koronkowa akcja Juve - Vidal świetnie podaje do wbiegającego w szesnastkę Marchisio, pomocnik Juve doskonale przyjmuje piłkę, ale oddaje za słaby strzał 45' Vucinic urywa się Nocerino, oddaje strzał na długi słupek, ale piłka mija bramkę Abbiatiego 46' Uderzenie Chiellinego na bramkę Milanu, strzał zablokowany, korner dla gospodarzy 47' Tylko Bonucci wie, jak nie tego nie strzelił - doskonała akcja Pirlo, centra w pole karne, ale obrońca Juve kolanem uderza za słabo, Abbiati wybija piłkę 51' Teraz sporo szczęścia miał Buffon - Cassano zagrywa krzyżowo do Boatenga, ten oddaje lekki strzał, Gigi wybija piłkę na rzut rożny 53' Juve w natarciu - doskonałe zagranie na skraj pola karnego do Pepe, ten wycofuje piłkę do Vidala, ale jego strzał ląduje wysoko ponad poprzeczką 58' Doskonałe zagranie Vucinica do Chiellinego, którego ubiega jednak Abbiati 67' Koszmarny błąd Van Bommela, piłkę przejmuje Vucinic, ale nie udaje mu się pokonać Silvy 73' Centra Pepe, ale pewnie wyłapuje ją Abbiati 75' Mocne dośrodkowanie Vidala w pole karne, nikt nie przecina podania, choć blisko byli Vucinic i Giaccherini 76' To powinien być gol - Vucinic podaje piłkę wzdłuż pola karnego, Pirlo ją przepuszcza, a strzał Vidala mija słupek bramki Milanu 80' Trwa ostrzeliwanie bramki Abbiatego - teraz Vucinic, który myli się o centymetry 87' Marchisio! Gol! Marchisio rozpoczyna koronkową akcję, dwukrotnie wymieniając podania z partnerami z ataku - w ostatnim momencie Bonera próbuje wybijać mu piłkę spod nóg, ale tylko go nabija, pokonując przy tym Abbiatiego! 89' Głupota w wykonaniu Boatenga! Piłkarz Milanu trąca piłkę ręką, zahaczając przy tym Chiellinego, arbiter pokazuje mu czerwoną kartkę, Milan w osłabieniu 90+3' Claudio! Marchisio! 2-0! Koszmarny błąd Abbiatego
Fajnie, że Milan gra zerowym presisngiem. Brakuje nam jeszcze jednego napastnika, ale z drugiej strony jak zrezygnujemy z środkowego pomocnika to możemy stracić dominację w środku boiska. Widać, że kibice Juve chyba coś mają do Ibry
[quote="jacojaco"]
Fajnie, że Milan gra zerowym presisngiem. Brakuje nam jeszcze jednego napastnika, ale z drugiej strony jak zrezygnujemy z środkowego pomocnika to możemy stracić dominację w środku boiska. Widać, że kibice Juve chyba coś mają do Ibry
[/quote]
Kurcze nie rozumiem na co czeka Conte. Vucinic juz wystarczajaco duzo sytuacji nie trafił, a my tylko z jedna zmiana gramy :/
drugi post:
Bramka trochę z przypadku, ale należała nam się zdecydowanie!
uzywaj opcji edytuj bo bedzie ban nastepnym razem. Chmiel
Nie komentuję poprzez forum, tylko poprzez stronę. Dlatego też nie użyłem opcji edytuj.
[quote="facio3721"]
Kurcze nie rozumiem na co czeka Conte. Vucinic juz wystarczajaco duzo sytuacji nie trafił, a my tylko z jedna zmiana gramy :/
drugi post:
Bramka trochę z przypadku, ale należała nam się zdecydowanie!
uzywaj opcji edytuj bo bedzie ban nastepnym razem. Chmiel
Nie komentuję poprzez forum, tylko poprzez stronę. Dlatego też nie użyłem opcji edytuj.
[/quote]
Pięknie ale sie cieszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee niemożliwie!!!!!! jak strzelił pierwszą bramke to prawie sufit rozwaliłem tak podskoczyłem:D świetnie piszcie na stronce milanu na FB jak wszyscy! Ibrachuj cwaniak, nienawidze gościa!!!!
[quote="bianconera katowice"]
Pięknie ale sie cieszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee niemożliwie!!!!!! jak strzelił pierwszą bramke to prawie sufit rozwaliłem tak podskoczyłem:D świetnie piszcie na stronce milanu na FB jak wszyscy! Ibrachuj cwaniak, nienawidze gościa!!!!
[/quote]
No gra była niczego sobie, w środku super, obrona dobrze, tylko brakowało dziś ataku, na szczęście Marchisio wyręczył Vucinica, który jak co mecz drewniany Pięknie jest )))
[quote="milosz998"]
No gra była niczego sobie, w środku super, obrona dobrze, tylko brakowało dziś ataku, na szczęście Marchisio wyręczył Vucinica, który jak co mecz drewniany Pięknie jest )))
[/quote]
Przed nami Chievo i Genoa, przydałyby się wysokie zwycięstwa żeby pokazać że to dzisiejsze to nie był fart. Miło widzieć ofensywny Juventus, mam nadzieję że jeszcze będziemy porównywać Conte do Lippiego:)
[quote="iack"]
Przed nami Chievo i Genoa, przydałyby się wysokie zwycięstwa żeby pokazać że to dzisiejsze to nie był fart. Miło widzieć ofensywny Juventus, mam nadzieję że jeszcze będziemy porównywać Conte do Lippiego:)
[/quote]
Ja mam pytanie. Gdzie są Ci wszyscy co krytykowali Conte, Marchisio i Vucinica? Z gregorem ptasiorem i pogonią17 na czele?
[quote="wojteks88"]
Ja mam pytanie. Gdzie są Ci wszyscy co krytykowali Conte, Marchisio i Vucinica? Z gregorem ptasiorem i pogonią17 na czele?
[/quote]
Świetny mecz! Cisnęliśmy Milan przez obydwie połowy. Może Pepe lekko niewidoczny no i szkoda trochę tych niewykorzystanych sytuacji Vucinicia, ale najważniejsze jest zwycięstwo! FORZA!
[quote="facio3721"]
Świetny mecz! Cisnęliśmy Milan przez obydwie połowy. Może Pepe lekko niewidoczny no i szkoda trochę tych niewykorzystanych sytuacji Vucinicia, ale najważniejsze jest zwycięstwo! FORZA!
[/quote]
Ja mam pytanie. Gdzie są Ci wszyscy co krytykowali Conte, Marchisio i Vucinica? Z gregorem ptasiorem i pogonią17 na czele?
Czyli po jednym meczu już jest cacy?? Bez jaj, o ile Conte był/jest krytykowany niesłusznie, to czym wyróżniał sie Markiz i Mirko do tego momentu?? Spokojnie, niech udowodnią swoja wartość w kolejnych meczach, jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc ja czekam na więcej!!
[quote="bubu"]
Quote:
Ja mam pytanie. Gdzie są Ci wszyscy co krytykowali Conte, Marchisio i Vucinica? Z gregorem ptasiorem i pogonią17 na czele?
Czyli po jednym meczu już jest cacy?? Bez jaj, o ile Conte był/jest krytykowany niesłusznie, to czym wyróżniał sie Markiz i Mirko do tego momentu?? Spokojnie, niech udowodnią swoja wartość w kolejnych meczach, jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc ja czekam na więcej!!
[/quote]
wojteks88 taka rada: nie musisz zwracać honoru jak się pomylisz, każdy ma do tego prawo, ale wystarczy skasować swój błędny komentarz, bo inaczej pojawiają się kolejne odniesienia do tego co napisałeś. Co do Conte nie uważam, żebym był jego wielkim krytykiem, wręcz odwrotnie, jeszcze przed startem sezonu mówiłem marudom, żeby dali mu się wykazać. To, że nie zawsze podoba mi się taktyka, czy decyzje personalne to rzecz normalna. Kibice są od kibicowania i oceniania, nikt mi nie zabierze prawa do osądu danego piłkarza. Claudio zagrał super mecz, ale w poprzednich 3 spisywał się przeciętnie, nie szukał gry, dziś grał diametralnie inaczej niż do tej pory więc pisząc, że się myliłem co do niego tak naprawdę przyznajecie mi rację, bo główny mój zarzut do Marchisio to unikanie gry. Dziś szukał jej cały mecz.
[quote="pogon17"]
wojteks88 taka rada: nie musisz zwracać honoru jak się pomylisz, każdy ma do tego prawo, ale wystarczy skasować swój błędny komentarz, bo inaczej pojawiają się kolejne odniesienia do tego co napisałeś. Co do Conte nie uważam, żebym był jego wielkim krytykiem, wręcz odwrotnie, jeszcze przed startem sezonu mówiłem marudom, żeby dali mu się wykazać. To, że nie zawsze podoba mi się taktyka, czy decyzje personalne to rzecz normalna. Kibice są od kibicowania i oceniania, nikt mi nie zabierze prawa do osądu danego piłkarza. Claudio zagrał super mecz, ale w poprzednich 3 spisywał się przeciętnie, nie szukał gry, dziś grał diametralnie inaczej niż do tej pory więc pisząc, że się myliłem co do niego tak naprawdę przyznajecie mi rację, bo główny mój zarzut do Marchisio to unikanie gry. Dziś szukał jej cały mecz.
[/quote]
Ja mam pytanie. Gdzie są Ci wszyscy co krytykowali Conte, Marchisio i Vucinica? Z gregorem ptasiorem i pogonią17 na czele?
Są tutaj - na forum. Prośba: jak wytykasz kogoś palcem to bądź łaskaw poprawnie nicka chociaż pisać. Druga sprawa: ja nie krytykowałem Conte, ale jasno dawałem do zrozumienia, że zespół nie grał ciekawie. Teraz zagrał świetnie i też to przyznaję. Dla Ciebie zawsze jest białe albo czarne? Ja wolę OBIEKTYWNĄ ocenę. Jak ktoś gra słabo to mówię, jak źle to mówię. Proste, prawda?
I podobnie jak pogon17 apeluję - albo zmień lub naprostuj swoją wypowiedź, albo daruj nam "zwracanie honoru".
[quote="gregor del ptasior"]
"wojteks88" wrote:
Ja mam pytanie. Gdzie są Ci wszyscy co krytykowali Conte, Marchisio i Vucinica? Z gregorem ptasiorem i pogonią17 na czele?
Są tutaj - na forum. Prośba: jak wytykasz kogoś palcem to bądź łaskaw poprawnie nicka chociaż pisać. Druga sprawa: ja nie krytykowałem Conte, ale jasno dawałem do zrozumienia, że zespół nie grał ciekawie. Teraz zagrał świetnie i też to przyznaję. Dla Ciebie zawsze jest białe albo czarne? Ja wolę OBIEKTYWNĄ ocenę. Jak ktoś gra słabo to mówię, jak źle to mówię. Proste, prawda?
I podobnie jak pogon17 apeluję - albo zmień lub naprostuj swoją wypowiedź, albo daruj nam "zwracanie honoru".
[/quote]
gregor Generalnie Ty tutaj na tym forum krytykujesz ciągle połowę piłkarzy Juve. Taka jest Twoja ocena, ok, ale ja mogę się z nią nie zgadzać. Dlatego wyrażam swoje niezadowolenie. Denerwujące są Wasze wróżby i apokaliptyczne wizje. Zespół nie grał ciekawie, czego Ty chłopie oczekujesz? Ja takiego zaangażowania w Juve nei widziałem od lat. I mówię tutaj o wszystkich pięciu meczach. Krytykujecie Marchisio, a dzisiaj zagrał o wiele lepiej od Vidala. Krytykujecie Vucinica, a Matri może mu po dzisiejszym meczu sznurowadła wiązać. Ilu już go chciało wywalić bo powiedział coś głupiego. Przecież jego dzisiejsza gra to poezja. Krytykujecie Giaccheriniego, a widać jaką dobrą zmianę dał. Nie mówię, że Ty konkretnie gregor ale ogólnie większość z kibiców. Ciągle tylko o tym pupilkowaniu Conte, że Markiz to pupilek, itp itp. Gdyby na stadionie zasiadali tacy pesymiści, to w ogóle by dopingu nie było.
[quote="wojteks88"]
gregor Generalnie Ty tutaj na tym forum krytykujesz ciągle połowę piłkarzy Juve. Taka jest Twoja ocena, ok, ale ja mogę się z nią nie zgadzać. Dlatego wyrażam swoje niezadowolenie. Denerwujące są Wasze wróżby i apokaliptyczne wizje. Zespół nie grał ciekawie, czego Ty chłopie oczekujesz? Ja takiego zaangażowania w Juve nei widziałem od lat. I mówię tutaj o wszystkich pięciu meczach. Krytykujecie Marchisio, a dzisiaj zagrał o wiele lepiej od Vidala. Krytykujecie Vucinica, a Matri może mu po dzisiejszym meczu sznurowadła wiązać. Ilu już go chciało wywalić bo powiedział coś głupiego. Przecież jego dzisiejsza gra to poezja. Krytykujecie Giaccheriniego, a widać jaką dobrą zmianę dał. Nie mówię, że Ty konkretnie gregor ale ogólnie większość z kibiców. Ciągle tylko o tym pupilkowaniu Conte, że Markiz to pupilek, itp itp. Gdyby na stadionie zasiadali tacy pesymiści, to w ogóle by dopingu nie było.
[/quote]
Co ma krytyka po meczu do kibicowania w trakcie? To dwie zupełnie różne rzeczy. Kiedyś w mojej ukochanej Pogonii grali sami Brazylijczycy, którzy dostawali baty od wszystkich zespołów w lidze. Myślisz, że komukolwiek się to podobało? Nie! Ale ja razem z kumplami siedzieliśmy na piekiełku i dopingowaliśmy ile sił w płucach. Wyraźnie masz problem z rozróżnieniem tych dwóch rzeczy. To jest forum gdzie wyrażamy naszą opinię, jest też stadion/pub/czat gdzie kibicujemy i to są dwie różne sytuacje.
[quote="pogon17"]
Co ma krytyka po meczu do kibicowania w trakcie? To dwie zupełnie różne rzeczy. Kiedyś w mojej ukochanej Pogonii grali sami Brazylijczycy, którzy dostawali baty od wszystkich zespołów w lidze. Myślisz, że komukolwiek się to podobało? Nie! Ale ja razem z kumplami siedzieliśmy na piekiełku i dopingowaliśmy ile sił w płucach. Wyraźnie masz problem z rozróżnieniem tych dwóch rzeczy. To jest forum gdzie wyrażamy naszą opinię, jest też stadion/pub/czat gdzie kibicujemy i to są dwie różne sytuacje.
[/quote]
Co ma krytyka po meczu do kibicowania w trakcie? To dwie zupełnie różne rzeczy[...]Wyraźnie masz problem z rozróżnieniem tych dwóch rzeczy. To jest forum gdzie wyrażamy naszą opinię, jest też stadion/pub/czat gdzie kibicujemy i to są dwie różne sytuacje.
Chwała Pana na niebiosach. Już myślałem, że nikt tego nie ogarnia. Bania dla Ciebie.
[quote="gregor del ptasior"]
"pogon17" wrote:
Co ma krytyka po meczu do kibicowania w trakcie? To dwie zupełnie różne rzeczy[...]Wyraźnie masz problem z rozróżnieniem tych dwóch rzeczy. To jest forum gdzie wyrażamy naszą opinię, jest też stadion/pub/czat gdzie kibicujemy i to są dwie różne sytuacje.
Chwała Pana na niebiosach. Już myślałem, że nikt tego nie ogarnia. Bania dla Ciebie.
[/quote]
gregor - a nie krytykowałeś? Pogon- zwracam uwagę na fakt, a Ty się uczepiasz szczegółu, zamiast odnieść się do ogółu. Krytykujesz na potęgę. Właściwie ciągle i w większości newsów. Co więcej większość z tej krytyki jest całkowicie nieuzasadniona. Przypomnij sobie, gdzie byliśmy w zeszłym sezonie o tej porze. Trzy porażki, remis, wygrana. A co do krytyki jak Ci ostatnio zaproponowałem żebyśmy ocenili Marchisio w wybranym przez Ciebie meczu to już nie odpowiedziałeś. Propozycję nadal podtrzymuję. Możesz wybrać najsłabszy mecz wg. Ciebie.
[quote="wojteks88"]
gregor - a nie krytykowałeś? Pogon- zwracam uwagę na fakt, a Ty się uczepiasz szczegółu, zamiast odnieść się do ogółu. Krytykujesz na potęgę. Właściwie ciągle i w większości newsów. Co więcej większość z tej krytyki jest całkowicie nieuzasadniona. Przypomnij sobie, gdzie byliśmy w zeszłym sezonie o tej porze. Trzy porażki, remis, wygrana. A co do krytyki jak Ci ostatnio zaproponowałem żebyśmy ocenili Marchisio w wybranym przez Ciebie meczu to już nie odpowiedziałeś. Propozycję nadal podtrzymuję. Możesz wybrać najsłabszy mecz wg. Ciebie.
[/quote]
No CM krytykowałem, bo był mało widoczny i nadal to podtrzymuję. Dziś było inaczej i go chwalę. Na prawdę trudno pojąć ten mechanizm? No proszę Cię... A Conte ANI RAZU nie skrytykowałem. Nie podobała mi się gra drużyny, ale za każdym razem mówiłem, żeby mu dać szansę na poukładanie zespołu. Więc proszę Cię - nie mów mi, że TYLKO krytykuję (mimo, że faktycznie robię to często). Dziś jedynie Krasic mi nie zaimponował. I jak tak będą grać dalej, to być może w ogóle skończę z krytyką. Bardzo sobie tego życzę.
[quote="gregor del ptasior"]
No CM krytykowałem, bo był mało widoczny i nadal to podtrzymuję. Dziś było inaczej i go chwalę. Na prawdę trudno pojąć ten mechanizm? No proszę Cię... A Conte ANI RAZU nie skrytykowałem. Nie podobała mi się gra drużyny, ale za każdym razem mówiłem, żeby mu dać szansę na poukładanie zespołu. Więc proszę Cię - nie mów mi, że TYLKO krytykuję (mimo, że faktycznie robię to często). Dziś jedynie Krasic mi nie zaimponował. I jak tak będą grać dalej, to być może w ogóle skończę z krytyką. Bardzo sobie tego życzę.
[/quote]
wojteks88 wskaż konkretnie która część krytyki jest nieuzasadniona. Może coś takiego znajdziesz, ja też czasem dam się ponieść emocjom i napiszę coś bez przemyślenia, ale chciałbym żebyś się odnosił do konkretów nie do ogólnego wrażenia, bo jest mylące. Rok jestem na tym forum i czasem chwale, częściej krytykuje, ale głównie dlatego, że słabo gramy. Jesteś tu za krótko, żeby mnie tak ogólnikowo ocenić.
[quote="pogon17"]
wojteks88 wskaż konkretnie która część krytyki jest nieuzasadniona. Może coś takiego znajdziesz, ja też czasem dam się ponieść emocjom i napiszę coś bez przemyślenia, ale chciałbym żebyś się odnosił do konkretów nie do ogólnego wrażenia, bo jest mylące. Rok jestem na tym forum i czasem chwale, częściej krytykuje, ale głównie dlatego, że słabo gramy. Jesteś tu za krótko, żeby mnie tak ogólnikowo ocenić.
[/quote]
Pogon - Rok obserwuje to forum, więc Twoje posty czytam. Nieuzasadniona? Bardzo duża część w mojej opinii. To właśnie ja próbuje odnieść się do konkretów i złożyłem Ci propozycję analizy gry CM w wybranym przez Ciebie meczu. Po raz kolejny na nią nie odpowiadasz. Jeśli nie zaanalizujemy wspólnie jego grę minuta po minucie to zawsze możemy mówić o ogólnym wrażeniu. Jak widzisz zgadzamy się zarówno Ty i ja zauważamy, że w większości krytykujesz. Gregor - przekopię się jutro przez Twoje posty i zrobię sobie małą analizę. Zobaczę ile z tego było krytyki, a ile chwalenia. Na dzień dzisiejszy jest to moje ogólne wrażenie.
[quote="wojteks88"]
Pogon - Rok obserwuje to forum, więc Twoje posty czytam. Nieuzasadniona? Bardzo duża część w mojej opinii. To właśnie ja próbuje odnieść się do konkretów i złożyłem Ci propozycję analizy gry CM w wybranym przez Ciebie meczu. Po raz kolejny na nią nie odpowiadasz. Jeśli nie zaanalizujemy wspólnie jego grę minuta po minucie to zawsze możemy mówić o ogólnym wrażeniu. Jak widzisz zgadzamy się zarówno Ty i ja zauważamy, że w większości krytykujesz. Gregor - przekopię się jutro przez Twoje posty i zrobię sobie małą analizę. Zobaczę ile z tego było krytyki, a ile chwalenia. Na dzień dzisiejszy jest to moje ogólne wrażenie.
[/quote]
panowie ja ogladalem i w polskim komentarzu i we wloskim... nie ma porownania wloski a posli!!!! wole wloski. Wieksze emocjeeee Az mi ciarki przeszly czasami Juveeeeee kocham moj ukochany klub
[quote="uszko_nedved"]
panowie ja ogladalem i w polskim komentarzu i we wloskim... nie ma porownania wloski a posli!!!! wole wloski. Wieksze emocjeeee Az mi ciarki przeszly czasami Juveeeeee kocham moj ukochany klub
[/quote]
Gregor - przekopię się jutro przez Twoje posty i zrobię sobie małą analizę. Zobaczę ile z tego było krytyki, a ile chwalenia. Na dzień dzisiejszy jest to moje ogólne wrażenie.
Ależ to jest daremne. Już teraz Ci powiem, że w większości znajdziesz krytykę. Niestety, ale ostatnie lata wyglądały w naszym wykonaniu tak a nie inaczej. Nie było za co chwalić. Poza tym ja się tu bynajmniej ani nie tłumaczę, ani nie szukam oceny czy rozgrzeszenia. Mówię zawsze to co myślę. Będzie za co chwalić, to będę chwalił. Wróci (nie daj Boże) boiskowe lenistwo i żenada - będę krytykował. Proste.
[quote="gregor del ptasior"]
"wojteks88" wrote:
Gregor - przekopię się jutro przez Twoje posty i zrobię sobie małą analizę. Zobaczę ile z tego było krytyki, a ile chwalenia. Na dzień dzisiejszy jest to moje ogólne wrażenie.
Ależ to jest daremne. Już teraz Ci powiem, że w większości znajdziesz krytykę. Niestety, ale ostatnie lata wyglądały w naszym wykonaniu tak a nie inaczej. Nie było za co chwalić. Poza tym ja się tu bynajmniej ani nie tłumaczę, ani nie szukam oceny czy rozgrzeszenia. Mówię zawsze to co myślę. Będzie za co chwalić, to będę chwalił. Wróci (nie daj Boże) boiskowe lenistwo i żenada - będę krytykował. Proste.
[/quote]
wojteks 90 minut obserwacji Marchisio? Moim zdaniem to jest nawet technicznie niemożliwe, bo przecież nie można jednego piłkarza cały czas obserwować. Widać wyraźnie kiedy Markiz jest bardzo aktywny, a kiedy unika gry, do tego nie trzeba jego dokładnej analizy. Ja uważam, że tej gry unikać nie powinien, inni twierdzą, że ,,stwarza miejsce" dla innych. Jeśli dalej będzie grać jak z Milanem to będzie bardzo dobrze, jeśli nie to trudno, wątpię, aby taka analiza cokolwiek dała.
[quote="pogon17"]
wojteks 90 minut obserwacji Marchisio? Moim zdaniem to jest nawet technicznie niemożliwe, bo przecież nie można jednego piłkarza cały czas obserwować. Widać wyraźnie kiedy Markiz jest bardzo aktywny, a kiedy unika gry, do tego nie trzeba jego dokładnej analizy. Ja uważam, że tej gry unikać nie powinien, inni twierdzą, że ,,stwarza miejsce" dla innych. Jeśli dalej będzie grać jak z Milanem to będzie bardzo dobrze, jeśli nie to trudno, wątpię, aby taka analiza cokolwiek dała.
[/quote]
"Juventus wygrywa całe spotkanie 2-0 i powraca na fotel lidera, prezentując w starciu z mistrzem Włoch futbol absolutny, jakiego dawno w Turynie się nie oglądało."Nic dodać, nic ująć!!! Juventus dominował od początku do końca, na każdym centymetrze boiska!! Wspaniały mecz, gratuluję!!!:)
[quote="juventusik"]
"Juventus wygrywa całe spotkanie 2-0 i powraca na fotel lidera, prezentując w starciu z mistrzem Włoch futbol absolutny, jakiego dawno w Turynie się nie oglądało."Nic dodać, nic ująć!!! Juventus dominował od początku do końca, na każdym centymetrze boiska!! Wspaniały mecz, gratuluję!!!:)
[/quote]
Musze przyznac, ze meczu nie oglądałem, ale nie zmienia to faktu że bardzo sie cieszę z wyniku:)Sytuacja w tabeli... hmmm... pierwsze miejsce jest, ale liczba punktów nie poraża:D Pamiętajmy, ze wszystkie dotychczasowe mecze zagraliśmy z drużynami drugiej połówki tabeli... odpowiednio z 11. 12. 14. 15. i z ostatnim zespołem... i najbardziej szkoda punktów z tym ostatnim:D Niemniej jednak start na plus FORZA
[quote="teenager17"]
Musze przyznac, ze meczu nie oglądałem, ale nie zmienia to faktu że bardzo sie cieszę z wyniku:)Sytuacja w tabeli... hmmm... pierwsze miejsce jest, ale liczba punktów nie poraża:D Pamiętajmy, ze wszystkie dotychczasowe mecze zagraliśmy z drużynami drugiej połówki tabeli... odpowiednio z 11. 12. 14. 15. i z ostatnim zespołem... i najbardziej szkoda punktów z tym ostatnim:D Niemniej jednak start na plus FORZA
[/quote]
pogon 17 - tak 90 minut obserwacji marchisio. Dokładna analiza, zachowanie po zachowaniu. Dopiero gdy oglądasz jednego zawodnika jesteś wstanie właściwie ocenić jego grę. W inny przypadku opierasz się na subiektywnym przekonaniu. Marchisio nie jest graczem na poziomie Iniesty, ale jest zawodnikiem bardzo dobrym i moim zdaniem potwierdzał to w każdym poprzednim meczu. To czym góruje nad Vidalem to na pewno technika użytkowa na małej przestrzeni. Gregor - i to jest właśnie punkt którego się powinieneś trzymać chwalić kiedy trzeba i krytykować kiedy trzeba. A moim zdaniem Juve z ostatnich meczy należy przede wszystkim chwalić. My nie mamy jakości, żeby na luzie wygrywać mecze i o tym Conte dobrze wie, dlatego piłkarze Juve tak harują na boisku. I to widać to zaangażowanie i ambicję. W każdym meczu. I tego Gregor nie potrafię pojąć my po 5 kolejkach jesteśmy liderem, po 4 byliśmy współliderem, a przypomnij sobie gdzie byliśmy w zeszłym sezonie o tej porze. To jest właśnie ta różnica. Uważam, że w większości postów krytykujesz dla samej krytyki, bo nawet wielka Barcelona ma słabsze mecze i zawodnicy spisują się gorzej. Krytykować można każdego i zawsze. Ale chyba nie zawsze ma to sens...
[quote="wojteks88"]
pogon 17 - tak 90 minut obserwacji marchisio. Dokładna analiza, zachowanie po zachowaniu. Dopiero gdy oglądasz jednego zawodnika jesteś wstanie właściwie ocenić jego grę. W inny przypadku opierasz się na subiektywnym przekonaniu. Marchisio nie jest graczem na poziomie Iniesty, ale jest zawodnikiem bardzo dobrym i moim zdaniem potwierdzał to w każdym poprzednim meczu. To czym góruje nad Vidalem to na pewno technika użytkowa na małej przestrzeni. Gregor - i to jest właśnie punkt którego się powinieneś trzymać chwalić kiedy trzeba i krytykować kiedy trzeba. A moim zdaniem Juve z ostatnich meczy należy przede wszystkim chwalić. My nie mamy jakości, żeby na luzie wygrywać mecze i o tym Conte dobrze wie, dlatego piłkarze Juve tak harują na boisku. I to widać to zaangażowanie i ambicję. W każdym meczu. I tego Gregor nie potrafię pojąć my po 5 kolejkach jesteśmy liderem, po 4 byliśmy współliderem, a przypomnij sobie gdzie byliśmy w zeszłym sezonie o tej porze. To jest właśnie ta różnica. Uważam, że w większości postów krytykujesz dla samej krytyki, bo nawet wielka Barcelona ma słabsze mecze i zawodnicy spisują się gorzej. Krytykować można każdego i zawsze. Ale chyba nie zawsze ma to sens...
[/quote]
Mecz pod dyktando Juve, byliśmy strona lepszą w każdym elemencie, zasłużona wygrana, a Milan chyba powinien sie cieśzyć, że przegrał "TYLKO" 2-0. Nie ma co popadac w huraoptymizm, ale z taką grą i takim podejściem zawodników do meczu można śmiało powiedzieć, że to nie jest przyadkowa wygrana, widać w tym pomysł i rękę Conte, który mnie zaskakuje pozytywnie, bo niebyłem jego wielkim zwolennikiem jak obejmował stery Juve.
[quote="adrians"]
Mecz pod dyktando Juve, byliśmy strona lepszą w każdym elemencie, zasłużona wygrana, a Milan chyba powinien sie cieśzyć, że przegrał "TYLKO" 2-0. Nie ma co popadac w huraoptymizm, ale z taką grą i takim podejściem zawodników do meczu można śmiało powiedzieć, że to nie jest przyadkowa wygrana, widać w tym pomysł i rękę Conte, który mnie zaskakuje pozytywnie, bo niebyłem jego wielkim zwolennikiem jak obejmował stery Juve.
[/quote]
Meczu niestety nie było dane mi obejrzeć i bardzo żałuję. Ciekawi mnie jak zagrali poszczególni zawodnicy. Prawda to, że Giaccherini wciągnął nosem Krasicia czy ktoś przesadził?
[quote="harun"]
Meczu niestety nie było dane mi obejrzeć i bardzo żałuję. Ciekawi mnie jak zagrali poszczególni zawodnicy. Prawda to, że Giaccherini wciągnął nosem Krasicia czy ktoś przesadził?
[/quote]
Giaccherini zagrał nieźle - ale też wszedł na zmęczonego rywala. Mimo wszystko sporo zawodników zagrało lepiej od niego - a jego przewaga nad Krasiciem wynikała w sporej części z tego, że Serb zagrał po prostu słabe spotkanie. Nie do końca przekonał mnie też Vidal - strasznie chaotyczny, podejmował regularnie kiepskie decyzje jak rozwiązać akcje (a cztery strzały z nieprzygotowanych pozycji to za dużo).
O dziwo Bonucci zaliczył sporo przechwytów. Wprawdzie odbiorami nie mógł się tyloma popisać (bo i okazji nie miał) niemniej dobrze to wyglądało.
Byłem umiarkowanie zadowolony z doboru taktyki na ten mecz, zwłaszcza po wiadomości o absencji Abate. Gra skrzydłami Milanu była w założeniu zerowa, a trójka Pirlo, Vidal i Marchisio w połączeniu z defensywą miała wszystko, co pozwałało wyłączyć ataki środkiem pola rywali. I to się sprawdziło. Mecz oglądało się przyjemnie, choć z rosnącym niepokojem - na szczęści sprawiedliwości stało się zadość.
Mimo to liczę jednak, że na słabszych rywali będziemy wychodzić dwójką napastników. Pirlo zaskakująco dobrze gra w odbiorze, to może spokojnie wystarczyć.
Kolejna kwestia, tym razem martwiąca, to gra napastników pod bramką rywala. Poza meczem otwarcia strzeliliśmy pięć bramek w czterech meczach, z czego trzy baaardzo szczęśliwe. Nasza skuteczność woła o pomstę do nieba, a dwie bramki strzelone we wszystkich meczach przez naszych napastników to wynik poniżej krytyki. Wszyscy razem spędzili na boisku w sumie wyraźnie ponad 10 godzin, ich dorobek powinien być większy...
[quote="venomik"]
Giaccherini zagrał nieźle - ale też wszedł na zmęczonego rywala. Mimo wszystko sporo zawodników zagrało lepiej od niego - a jego przewaga nad Krasiciem wynikała w sporej części z tego, że Serb zagrał po prostu słabe spotkanie. Nie do końca przekonał mnie też Vidal - strasznie chaotyczny, podejmował regularnie kiepskie decyzje jak rozwiązać akcje (a cztery strzały z nieprzygotowanych pozycji to za dużo).
O dziwo Bonucci zaliczył sporo przechwytów. Wprawdzie odbiorami nie mógł się tyloma popisać (bo i okazji nie miał) niemniej dobrze to wyglądało.
Byłem umiarkowanie zadowolony z doboru taktyki na ten mecz, zwłaszcza po wiadomości o absencji Abate. Gra skrzydłami Milanu była w założeniu zerowa, a trójka Pirlo, Vidal i Marchisio w połączeniu z defensywą miała wszystko, co pozwałało wyłączyć ataki środkiem pola rywali. I to się sprawdziło. Mecz oglądało się przyjemnie, choć z rosnącym niepokojem - na szczęści sprawiedliwości stało się zadość.
Mimo to liczę jednak, że na słabszych rywali będziemy wychodzić dwójką napastników. Pirlo zaskakująco dobrze gra w odbiorze, to może spokojnie wystarczyć.
Kolejna kwestia, tym razem martwiąca, to gra napastników pod bramką rywala. Poza meczem otwarcia strzeliliśmy pięć bramek w czterech meczach, z czego trzy baaardzo szczęśliwe. Nasza skuteczność woła o pomstę do nieba, a dwie bramki strzelone we wszystkich meczach przez naszych napastników to wynik poniżej krytyki. Wszyscy razem spędzili na boisku w sumie wyraźnie ponad 10 godzin, ich dorobek powinien być większy...
[/quote]
Kolejna kwestia, tym razem martwiąca, to gra napastników pod bramką rywala. Poza meczem otwarcia strzeliliśmy pięć bramek w czterech meczach, z czego trzy baaardzo szczęśliwe. Nasza skuteczność woła o pomstę do nieba, a dwie bramki strzelone we wszystkich meczach przez naszych napastników to wynik poniżej krytyki. Wszyscy razem spędzili na boisku w sumie wyraźnie ponad 10 godzin, ich dorobek powinien być większy...
Cóż. Vucinic powinien zagrać z Chievo, a kto z nim. Ja bym dał Quagliarellle albo Matriego.
O skuteczności naszych 7 boskich napastników świadczy, że najskuteczniejszym graczej Juve jest Markiz.
Stąd wydaje się, że Quaglia szansę dostać powinien.
[quote="valril"]
Quote:
Kolejna kwestia, tym razem martwiąca, to gra napastników pod bramką rywala. Poza meczem otwarcia strzeliliśmy pięć bramek w czterech meczach, z czego trzy baaardzo szczęśliwe. Nasza skuteczność woła o pomstę do nieba, a dwie bramki strzelone we wszystkich meczach przez naszych napastników to wynik poniżej krytyki. Wszyscy razem spędzili na boisku w sumie wyraźnie ponad 10 godzin, ich dorobek powinien być większy...
Cóż. Vucinic powinien zagrać z Chievo, a kto z nim. Ja bym dał Quagliarellle albo Matriego.
O skuteczności naszych 7 boskich napastników świadczy, że najskuteczniejszym graczej Juve jest Markiz.
Stąd wydaje się, że Quaglia szansę dostać powinien.
[/quote]
Niedzielny wieczor, byl pieknym wieczorem. Juz sama atmosfera przed meczem i oprawa zrobila na mnie duze wrazenie. To co szczegolnie mi sie podobalo w poczynaniach Juventusu to walka i zaangazowanie. Kazdy zawodnik walczyl o kazdy centymetr boiska. Swietna dynamika, gra z popularnej klepki i kondycha Juve. Widac bylo glod sukcesu, chec odniesienia prestizowego zwyciestwa i uradowania licznie zgromadzonej publicznosci.
Wyroznilbym caly zespol. Naprawde caly...oprocz Krasica. Obrona z Lichsteinerem (dosrodkowania do poprawki), Barzaglim (najsolidniejszy, najpewniejszy i najlepszy stoper na ten czas), Bonuccim i walecznym Chiellinim zagrala bardzo pewnie. Buffon praktycznie byl bezrobotny co wynikalo takze ze slabej sily ognia Milanu.
Srodek pola rownie dobrze. Jedynie Krasic zawiodl i bardzo dobrze, ze zostal zmieniony. Co jest najwieksza bolaczka Krasica? Brak powtarzalnosci. W ten sposob nigdy nie bedzie swietnym skrzydlowym a co jedynie strusiem pedziwiatrem, ktory co ktorys mecz wystrzeli.
Giacchierinni naprawde fajnie szarpal. Vidal i Pirlo niezwykle aktywni i jak zwykle solidny i swietnie wracajacy do defensywy Pepe. Marchisio pokazal, ze technike i panowanie nad pilka ma naprawde na wysokim poziomie. Swietny mecz naszego wychowanka i do tego dwa gole. Co prawda, wiecej bylo w nich przypadku niz kunsztu strzeleckiego, lecz i takowe szczescie trzeba miec a zazwyczaj sprzyja ono wybitnym. Vucinic staral sie jak mogl. Dwa razy pilka minimalnie minela slupek, byla i poprzeczka. Zabraklo jedynie bramki dla Mirco, bo mecz zagral bardzo dobry.
Brakowalo mi tylko wejscia Alexa... ale coz.
Boateng ma troche nierowno pod sufitem. Co by nie mowic. Nie wiem co miala znaczyc ta reka i "wydlubajoczy" w kierunku Chielliniego.
Milan nie mial kim straszyc z przodu. Bunczuczne wypowiedzi Zlatana, okazaly sie jedynie dobra mina do zlej gry. Piechur imieniem Clarence, tez ponizej swoich mozliwosci. Ogolnie, Milan nie mial pomyslu na gre i na to jak stlamsic napalencow z Turynu
Mysle, ze Mediolanczycy okrzepna jesli wroci Pato i Robinho. Wtedy bedzie duzo szumu z przodu. I z pewnocia byloby dla nich dobrze, azeby uraz Nesty okazal sie niegrozny. Silva sam na stopere, bedzie mial niezla harowe. Szczerze powiem, ze gra Yepesa z poprzedniego sezonu robila na mnie duzo lepsze wrazenie niz Bonery. Mexes poki co jeszcze nie kopnal w pilke. Taka dygresja i szept w kierunku Allegriego
Odnosnie tych hurraoptymistycznych wypowiedzi i nawiazan do scudetto. Pamietajmy, ze mistrzostwa nie zodbywa sie w meczach z Milanem, Interem, Roma czy Lazio, lecz z Catania, Bolognia, Cagliari i innymi zespolami nizej notowanymi. Tam trzeba konsekwentnie gromadzic punkty a nie sprezac sie jedynie na hiciory. Na dystansie ligi przekonamy sie, czy Juventus jest gotow konsekwentnie punktowac rywali. Zobaczymy jak wyjdzie to Conte i jego chlopakom. Poki co...
Brawo Juve!
[quote="aro04071989"]
Niedzielny wieczor, byl pieknym wieczorem. Juz sama atmosfera przed meczem i oprawa zrobila na mnie duze wrazenie. To co szczegolnie mi sie podobalo w poczynaniach Juventusu to walka i zaangazowanie. Kazdy zawodnik walczyl o kazdy centymetr boiska. Swietna dynamika, gra z popularnej klepki i kondycha Juve. Widac bylo glod sukcesu, chec odniesienia prestizowego zwyciestwa i uradowania licznie zgromadzonej publicznosci.
Wyroznilbym caly zespol. Naprawde caly...oprocz Krasica. Obrona z Lichsteinerem (dosrodkowania do poprawki), Barzaglim (najsolidniejszy, najpewniejszy i najlepszy stoper na ten czas), Bonuccim i walecznym Chiellinim zagrala bardzo pewnie. Buffon praktycznie byl bezrobotny co wynikalo takze ze slabej sily ognia Milanu.
Srodek pola rownie dobrze. Jedynie Krasic zawiodl i bardzo dobrze, ze zostal zmieniony. Co jest najwieksza bolaczka Krasica? Brak powtarzalnosci. W ten sposob nigdy nie bedzie swietnym skrzydlowym a co jedynie strusiem pedziwiatrem, ktory co ktorys mecz wystrzeli.
Giacchierinni naprawde fajnie szarpal. Vidal i Pirlo niezwykle aktywni i jak zwykle solidny i swietnie wracajacy do defensywy Pepe. Marchisio pokazal, ze technike i panowanie nad pilka ma naprawde na wysokim poziomie. Swietny mecz naszego wychowanka i do tego dwa gole. Co prawda, wiecej bylo w nich przypadku niz kunsztu strzeleckiego, lecz i takowe szczescie trzeba miec a zazwyczaj sprzyja ono wybitnym. Vucinic staral sie jak mogl. Dwa razy pilka minimalnie minela slupek, byla i poprzeczka. Zabraklo jedynie bramki dla Mirco, bo mecz zagral bardzo dobry.
Brakowalo mi tylko wejscia Alexa... ale coz.
Boateng ma troche nierowno pod sufitem. Co by nie mowic. Nie wiem co miala znaczyc ta reka i "wydlubajoczy" w kierunku Chielliniego.
Milan nie mial kim straszyc z przodu. Bunczuczne wypowiedzi Zlatana, okazaly sie jedynie dobra mina do zlej gry. Piechur imieniem Clarence, tez ponizej swoich mozliwosci. Ogolnie, Milan nie mial pomyslu na gre i na to jak stlamsic napalencow z Turynu
Mysle, ze Mediolanczycy okrzepna jesli wroci Pato i Robinho. Wtedy bedzie duzo szumu z przodu. I z pewnocia byloby dla nich dobrze, azeby uraz Nesty okazal sie niegrozny. Silva sam na stopere, bedzie mial niezla harowe. Szczerze powiem, ze gra Yepesa z poprzedniego sezonu robila na mnie duzo lepsze wrazenie niz Bonery. Mexes poki co jeszcze nie kopnal w pilke. Taka dygresja i szept w kierunku Allegriego
Odnosnie tych hurraoptymistycznych wypowiedzi i nawiazan do scudetto. Pamietajmy, ze mistrzostwa nie zodbywa sie w meczach z Milanem, Interem, Roma czy Lazio, lecz z Catania, Bolognia, Cagliari i innymi zespolami nizej notowanymi. Tam trzeba konsekwentnie gromadzic punkty a nie sprezac sie jedynie na hiciory. Na dystansie ligi przekonamy sie, czy Juventus jest gotow konsekwentnie punktowac rywali. Zobaczymy jak wyjdzie to Conte i jego chlopakom. Poki co...