Juventus z wielkim animuszem rozpoczął dzisiejsze spotkanie kontrolne przeciwko reprezentacji Val Di Susa. Już na początku dobre okazje stworzyli sobie Marchisio, Quagliarella z dystansu i Krasic, niestety brakowało w ich uderzeniach dokładności. Na bramkę Buffona oddano w pierwszych minutach jeden groźny strzał, ale Gigi pewnie go wybronił. Nie minął jednak kwadrans, a Bianconeri stracili bramkę - po rzucie rożnym błąd popełnił Sorensen, który nie pokrył Barocco, a Włoch pewnym uderzeniem z główki pokonał Buffona. Chwilę później mogło być już 1-1, Pazienza posłał doskonałe podanie do Krasica, Serb trafił do siatki, ale z pozycji spalonej, przez co sędzia Colosimo bramki nie uznał. Chwilę później podobnego pecha miał Matri - arbiter ponownie nie zaliczył trafienia dla Juve. Kilka chwil później wątpliwości już nie było - po składnej akcji Quagliarelli i Krasica, podanie na ósmy metr otrzymał wbiegający w pole karne Marchisio, który pewnym strzałem pokonał Losacco doprowadzając do remisu.Nie minęło nawet 60 sekund, a Bianconeri już wyszli na prowadzenie - po świetnej akcji Pirlo z Marchisio doskonałą wrzutkę od tego pierwszego otrzymał Matri, który wpakował piłkę do pustej bramki. Festiwal strzelecki w wykonaniu Bianconerich trwa w najlepsze - po trafieniach Marchisio i Matriego na listę strzelców wpisał się teraz Quagliarella, który dobił strzał z woleja Marchisio, podwyższając prowadzenie Juve.Jako kolejny okazję do rehabiltacji za straconą bramkę otrzymał Sorensen - Duńczyk dostał dokładne podanie od Pirlo i okazji nie zmarnował, strzelając czwartego gola dla Bianconerich. Świetnie dysponowany Pirlo kolejnym doskonałym podaniem obsłużył Lichtsteinera, Szwajcar jednak nie był w stanie pokonać bramkarzy Val Di Susa. Następny strzał oddał asystujący do tej pory Włoch, ale piłka po jego próbie minęła bramkę w niedużej odległości. Ekipa Val Di Susa traci kolejną bramkę - w końcówce pierwszej połowy Losacco zostaje pokonany po raz drugi przez Matriego, który po podaniu od Chiellinego minął rywala i pewnym strzałem w długi róg podwyższył na 5-1. Po minucie arbiter kończy pierwszą połowę. Po pierwszych 45 minutach trzeba przyznać, że w rywalizacji z reprezentacją Val Di Susa formacja 4-2-4 zdaje w pełni egzamin - bardzo widoczni są Marchisio z Krasicem, doskonale wspiera ich oraz duet napastników Andrea Pirlo, czego efektem jest pięć kolejnych bramek.
Druga odsłona spotkania rozpoczyna się od prawdziwej rewolucji w ustawieniu Juventusu - trener Conte zmienił praktycznie cały skład, zostawiając jedynie Matriego, a wprowadzając Storariego, Mottę, Barzagliego, Bonucciego, Zieglera do obrony, Pepe, Melo, Marrone i De Silvestro do pomocy oraz Toniego do ataku. Mimo wielu roszad, Juve utrzymuje formę i strzela kolejną bramkę - jej autorem Luca Toni, który dostał podanie od Matriego i mimo walki z obrońcą pokonał golkipera Val Di Susa. Przebywający na boisku Felipe Melo oddaje dwa strzały - oba niecelne, choć za drugim razem po podaniu od Matriego powinien się lepiej zachować. Sam Alex jednak utrzymuje formę - Pepe zostaje sfaulowany w polu karnym, Matri ustawia piłkę na jedenastym metrze i pewnym strzałem w lewy róg zmylił Losacco. Następny swojego szczęścia próbował Toni, ale jego uderzenie wyłapał Losacco, jednak przy dokładnej i technicznej próbie młodego De Silvestro był już bez szans - 8-1 dla Juve staje się faktem. Po upływie nieco ponad godziny gry na murawie pojawił się Alex Mannninger, którego natychmiast sprawdzili piłkarze Val Di Susa, Austriak popisał się jednak dobrą intwerwencją. Mniej szczęścia miał jego odpowiednik z ekipy rywali - po rzucie rożnym wykonywanym przez De Silvestro Toni wyskoczył najwyżej i trafił do siatki, zdobywając swoją drugą bramkę. W kolejnych sytuacjach Bianconerim brakuje nieco precyzji - Pepe po dobrym podaniu od Melo trafia w boczną siatkę, by po chwili z rzutu wolnego obić mur, następnie Toni główkuje ponad bramką, a De Silvestro uderza prosto w bramkarza. W końcu pada dziesiąta bramka dla Juventusu - precyzyjnym strzałem z 22 metrów popisuje się Felipe Melo, który trafia przy prawym słupku bramki rywali. W końcu arbiter Colosimo po raz drugi wskazał na wapno, ponownie po faulu na Pepe, tym razem karę wymierzył sam poszkodowany, podwyższając na 11-1. Skrzydłowy Juve postanowił dobić rywala, strzelając w samej końcówce jeszcze jednego gola po samodzielnej akcji z lewej strony pola karnego. Kilka chwil później sędzia gwizdnął po raz ostatni.
całkiem nieżle ,Pirlo robi gre i to widac to swietne wzmocnienie,Pazienza narazie nic nie pokazuje ,a dlaczego nie ma woglole Alexa Del piero nawet na rezerwie ?jak dla mnie to pierwszy wchodzacy z rezery chociaz wolalbym go w pierwszym skladzie
[quote="juvenito28"]
całkiem nieżle ,Pirlo robi gre i to widac to swietne wzmocnienie,Pazienza narazie nic nie pokazuje ,a dlaczego nie ma woglole Alexa Del piero nawet na rezerwie ?jak dla mnie to pierwszy wchodzacy z rezery chociaz wolalbym go w pierwszym skladzie
[/quote]
A co robi Sorensen na środku ?! przez niego straciliśmy bramkę ;/ a reszta na 6 ;D Pirlo zajeb**** gra ;D!!No to do 10
[quote="juventusturyn"]
A co robi Sorensen na środku ?! przez niego straciliśmy bramkę ;/ a reszta na 6 ;D Pirlo zajeb**** gra ;D!!No to do 10
[/quote]
No i Pirlo W pierwszej połowie stworzył chyba więcej okazji bramkowych naszym napastnikom niż nasi pomocnicy w całym ubiegłym sezonie... Niech tylko nie pojawia się Motta...
[quote="18bartus97"]
No i Pirlo W pierwszej połowie stworzył chyba więcej okazji bramkowych naszym napastnikom niż nasi pomocnicy w całym ubiegłym sezonie... Niech tylko nie pojawia się Motta...
[/quote]
Myślałem, że Pepe udaje, ale jakiś tam kontakt przy faulu, który sprowokował karny był. Nie podniecajmy się sparingiem z drużyną, dla której największym zaszczytem jest gra z takim klubem jak nasz, ale ważne jest rozgarznie nóg, przed ważniejszymi meczami towarzyskimi.
[quote="wloski"]
Myślałem, że Pepe udaje, ale jakiś tam kontakt przy faulu, który sprowokował karny był. Nie podniecajmy się sparingiem z drużyną, dla której największym zaszczytem jest gra z takim klubem jak nasz, ale ważne jest rozgarznie nóg, przed ważniejszymi meczami towarzyskimi.
[/quote]
Ej ale nie podniecajcie sie. To jest jakies Vale Di Suso. W dodatku druzyna ta poddala sie po 3. bramce i jej pilkarze chodza po boisku. Zobaczymy jak bedzie z mocniejszym rywalem sie prezentowalo takie Juve.
[quote="chmiel_"]
Ej ale nie podniecajcie sie. To jest jakies Vale Di Suso. W dodatku druzyna ta poddala sie po 3. bramce i jej pilkarze chodza po boisku. Zobaczymy jak bedzie z mocniejszym rywalem sie prezentowalo takie Juve.
[/quote]
Marchisio daje rade na pozycji falszywego skrzydlowego. Podobaja mi sie jego zejscia do srodka, ale jak mowilem, lepszy przeciwnik zweryfikuje wszystko.
[quote="chmiel_"]
Marchisio daje rade na pozycji falszywego skrzydlowego. Podobaja mi sie jego zejscia do srodka, ale jak mowilem, lepszy przeciwnik zweryfikuje wszystko.
[/quote]
rzeczywiście niesamowite wariowanie u Conte. Co z tego, że Marchisio grał tak przez większość poprzedniego sezonu, a na środku mamy Pirlo, Pazienzę i Melo... do tego jak sobie poczynał dzisiaj na tej lewej stronie. Ale nie, Conte wariat.
[quote="kamillo"]
rzeczywiście niesamowite wariowanie u Conte. Co z tego, że Marchisio grał tak przez większość poprzedniego sezonu, a na środku mamy Pirlo, Pazienzę i Melo... do tego jak sobie poczynał dzisiaj na tej lewej stronie. Ale nie, Conte wariat.
[/quote]
Pepe jakiś bez życia... Ale co by nie mówić padaka Motty dobija.
P.S. mam nadzieję, że De Silvestro nie będzie grzał ławy przez cały sezon i nie pójdzie na żadną współwłasność.
[quote="18bartus97"]
Pepe jakiś bez życia... Ale co by nie mówić padaka Motty dobija.
P.S. mam nadzieję, że De Silvestro nie będzie grzał ławy przez cały sezon i nie pójdzie na żadną współwłasność.
[/quote]
nasi zagrali poprawnie, choć przeciwnik mało wymagający, i mieli strasznie słabego bramkarza, powinien bronić któryś z naszych, wtedy nie byłoby takiego wyniku
[quote="marp793"]
nasi zagrali poprawnie, choć przeciwnik mało wymagający, i mieli strasznie słabego bramkarza, powinien bronić któryś z naszych, wtedy nie byłoby takiego wyniku
[/quote]
Bardzo przyjemnie się to oglądało. Miło zaskoczyli Ziegler bardzo ofensywny (jedna konkretna strata w defensywie, ale naprawił błąd) i Marchisio. Pirlo a Aqua to niebo a ziemia ;p Matri, Fabio, Krasić i Melo zrobili swoje. Dobra końcówka Pepe, a poza tym mało widoczny. Nawet Motta ok więc chyba czas na silniejszego przeciwnika ;P
[quote="dzareq1"]
Bardzo przyjemnie się to oglądało. Miło zaskoczyli Ziegler bardzo ofensywny (jedna konkretna strata w defensywie, ale naprawił błąd) i Marchisio. Pirlo a Aqua to niebo a ziemia ;p Matri, Fabio, Krasić i Melo zrobili swoje. Dobra końcówka Pepe, a poza tym mało widoczny. Nawet Motta ok więc chyba czas na silniejszego przeciwnika ;P
[/quote]
Przeciwnik przeciwnikiem - słabsi goście, wolniejsi, ma się zawsze więcej czasu, jest się mniej zmęczonym to i zagrania są dokładniejsze. Ale pomimo tego wszystkiego - klasy czysto piłkarskiej, techniki - Pirlo odmówić się nie da - to jakie on rzuca piłki, jak asystuje na nos - tego chyba nadal nie ma żaden środkowy pomocnik we Włoszech. Klasa.
Ciekaw jestem jak dalej będzie sobie radził Marchisio.
Ktoś komu się nie cięło i oglądał uważnie - jak wyglądała w końcu nasza gra z przodu? Faktycznie 4 ultraofensywnych zawodników grało pod polem karnym, dużo po ziemi, dużo kombinacji, zmian pozycji? Napiszcie coś więcej.
[quote="mateo"]
Przeciwnik przeciwnikiem - słabsi goście, wolniejsi, ma się zawsze więcej czasu, jest się mniej zmęczonym to i zagrania są dokładniejsze. Ale pomimo tego wszystkiego - klasy czysto piłkarskiej, techniki - Pirlo odmówić się nie da - to jakie on rzuca piłki, jak asystuje na nos - tego chyba nadal nie ma żaden środkowy pomocnik we Włoszech. Klasa.
Ciekaw jestem jak dalej będzie sobie radził Marchisio.
Ktoś komu się nie cięło i oglądał uważnie - jak wyglądała w końcu nasza gra z przodu? Faktycznie 4 ultraofensywnych zawodników grało pod polem karnym, dużo po ziemi, dużo kombinacji, zmian pozycji? Napiszcie coś więcej.
[/quote]
Co z tego, że Marchisio grał tak przez większość poprzedniego sezonu
To akurat byłby dobry argument, by go tam nie wystawiać... Niemniej dzisiaj momentami grał bardziej jako fałszywy napastnik.
Quote:
do tego jak sobie poczynał dzisiaj na tej lewej stronie.
Niesamowicie miarodajne
Quote:
Ale nie, Conte wariat.
Super szydera
Po prostu w oparciu o poprzedni sezon nie widzę w Claudio predyspozycji do gry skrzydłowego, to środkowy, dlatego tak bardzo razi mnie ten powielany błąd. Nadmiar środkowych nie obliguję do tego, by wystawiać Marchisio na boku...
[quote="marcinhp"]
"Kamillo" wrote:
Co z tego, że Marchisio grał tak przez większość poprzedniego sezonu
To akurat byłby dobry argument, by go tam nie wystawiać... Niemniej dzisiaj momentami grał bardziej jako fałszywy napastnik.
Quote:
do tego jak sobie poczynał dzisiaj na tej lewej stronie.
Niesamowicie miarodajne
Quote:
Ale nie, Conte wariat.
Super szydera
Po prostu w oparciu o poprzedni sezon nie widzę w Claudio predyspozycji do gry skrzydłowego, to środkowy, dlatego tak bardzo razi mnie ten powielany błąd. Nadmiar środkowych nie obliguję do tego, by wystawiać Marchisio na boku...
[/quote]
Taki sobie ten mecz, w sumie i tak nic nie mówi...
Fajne na pewno jest to, jak Melo i Pirlo rozgrywają - jasne, że dzisiaj mieli na sobie mniejszy i gorszy pressing, ale i tak celność i kreatywność ich podań zasługuje na pochwałę. Świetny duecik mogą tworzyć.
Krasić...dryblingiem znowu nie zadziwiał, ale przynajmniej dość inteligentnie schodził i dogrywał.
Marchisio bardzo dobrze dzisiaj grał, obok Pirlo i Matriego chyba najlepszy nasz gracz.
Pepe słabo. Marrone niewidoczny, Pazienza ładną prostopadłą zaliczył. De Silvestro mieszał i się wywalał - zostawiać go...? Po co...
W ataku cała trójka się ładnie pokazała, nie tylko wykańczaniem ale też rozgrywaniem w okolicy pola karnego, klepki były.
Obrony nie oceniam nawet bo nie ma sensu.
12 bramek to w sumie już jest coś, pytanie ile z nich jest idzie na konto ich bramkarza...na pewno bramki de Silvestro, Melo i Marchisio...do tego 2 karne.
No nic, fajnie było chłopaków znowu zobaczyć w grze, teraz poczekajmy na jakiegoś sensownego przeciwnika.
[quote="borkos"]
Taki sobie ten mecz, w sumie i tak nic nie mówi...
Fajne na pewno jest to, jak Melo i Pirlo rozgrywają - jasne, że dzisiaj mieli na sobie mniejszy i gorszy pressing, ale i tak celność i kreatywność ich podań zasługuje na pochwałę. Świetny duecik mogą tworzyć.
Krasić...dryblingiem znowu nie zadziwiał, ale przynajmniej dość inteligentnie schodził i dogrywał.
Marchisio bardzo dobrze dzisiaj grał, obok Pirlo i Matriego chyba najlepszy nasz gracz.
Pepe słabo. Marrone niewidoczny, Pazienza ładną prostopadłą zaliczył. De Silvestro mieszał i się wywalał - zostawiać go...? Po co...
W ataku cała trójka się ładnie pokazała, nie tylko wykańczaniem ale też rozgrywaniem w okolicy pola karnego, klepki były.
Obrony nie oceniam nawet bo nie ma sensu.
12 bramek to w sumie już jest coś, pytanie ile z nich jest idzie na konto ich bramkarza...na pewno bramki de Silvestro, Melo i Marchisio...do tego 2 karne.
No nic, fajnie było chłopaków znowu zobaczyć w grze, teraz poczekajmy na jakiegoś sensownego przeciwnika.
[/quote]
Ktoś komu się nie cięło i oglądał uważnie - jak wyglądała w końcu nasza gra z przodu? Faktycznie 4 ultraofensywnych zawodników grało pod polem karnym, dużo po ziemi, dużo kombinacji, zmian pozycji? Napiszcie coś więcej.
Hm...a prawie uważnie starczy?
Boki były nastawione bardzo ofensywnie, zwłaszcza odkąd pojawił się na prawej de Silvestro. Zmian pozycji dużo nie było, za to sporo zejść do środka ze skrzydła.
Gry kombinacyjnej faktycznie było sporo, częsty schemat 2-3 podań szybkich po ziemi + przerzut 'za linię wroga'. Dość dobrze to wyglądało, do tego kilka klepek w trójkącie między napastnikami i pomocnikiem przed polem karnym, widać, że to było wyuczone - fajnie, w końcu są schematy.
Z drugiej strony pamiętam, że rok temu też się pisało, że 'w końcu są schematy'...ehm.
I wszystko fajnie, tylko ja jakoś tego ustawienia w meczu z klasową drużyną nie widzę. To jest dobre na grę z drużynami które się murują, ale nie na kogoś kto potrafi kontrę wykasować. Podstarzały motorycznie Pirlo i jeden Melo nie ogarną całej defensywy w środku pola, a biorąc pod uwagę ofensywne zapędy Zieglera i Lichego...
@Kuba
Quote:
Nie - naszych 6-7 zawodników potrafiło stać na 16 metrze i grać sobie piłką
Bida z nędzą i żadne 4-2-4....
To fakt, były momenty kiedy cała czwórka napastników i skrzydłowych była z przodu, a do akcji dołączał się Melo i z tyłu zostawał Marrone i obrońcy...nie zawsze wszyscy.
[quote="borkos"]
Quote:
Ktoś komu się nie cięło i oglądał uważnie - jak wyglądała w końcu nasza gra z przodu? Faktycznie 4 ultraofensywnych zawodników grało pod polem karnym, dużo po ziemi, dużo kombinacji, zmian pozycji? Napiszcie coś więcej.
Hm...a prawie uważnie starczy?
Boki były nastawione bardzo ofensywnie, zwłaszcza odkąd pojawił się na prawej de Silvestro. Zmian pozycji dużo nie było, za to sporo zejść do środka ze skrzydła.
Gry kombinacyjnej faktycznie było sporo, częsty schemat 2-3 podań szybkich po ziemi + przerzut 'za linię wroga'. Dość dobrze to wyglądało, do tego kilka klepek w trójkącie między napastnikami i pomocnikiem przed polem karnym, widać, że to było wyuczone - fajnie, w końcu są schematy.
Z drugiej strony pamiętam, że rok temu też się pisało, że 'w końcu są schematy'...ehm.
I wszystko fajnie, tylko ja jakoś tego ustawienia w meczu z klasową drużyną nie widzę. To jest dobre na grę z drużynami które się murują, ale nie na kogoś kto potrafi kontrę wykasować. Podstarzały motorycznie Pirlo i jeden Melo nie ogarną całej defensywy w środku pola, a biorąc pod uwagę ofensywne zapędy Zieglera i Lichego...
@Kuba
Quote:
Nie - naszych 6-7 zawodników potrafiło stać na 16 metrze i grać sobie piłką
Bida z nędzą i żadne 4-2-4....
To fakt, były momenty kiedy cała czwórka napastników i skrzydłowych była z przodu, a do akcji dołączał się Melo i z tyłu zostawał Marrone i obrońcy...nie zawsze wszyscy.
[/quote]
Ktoś komu się nie cięło i oglądał uważnie - jak wyglądała w końcu nasza gra z przodu? Faktycznie 4 ultraofensywnych zawodników grało pod polem karnym, dużo po ziemi, dużo kombinacji, zmian pozycji? Napiszcie coś więcej.
ja oglądałem mecz w TV i musze powiedzieć, że Pirlo, Pazienza, Marchisio, Quagliarella, Matri, Pepe i Melo zrobili a mnie naprawde świetne wrażenie. Bardzo aktywny był jeszcze Krasić, ale on ciągle na siłe próbuje te zagrania na obieg. Staje się to irytujące.
PS. Za 5 minut będzie dostępny skrót z całego meczu na SoloJuve.Com
[quote="czarnyzkultury"]
"Mateo" wrote:
Ktoś komu się nie cięło i oglądał uważnie - jak wyglądała w końcu nasza gra z przodu? Faktycznie 4 ultraofensywnych zawodników grało pod polem karnym, dużo po ziemi, dużo kombinacji, zmian pozycji? Napiszcie coś więcej.
ja oglądałem mecz w TV i musze powiedzieć, że Pirlo, Pazienza, Marchisio, Quagliarella, Matri, Pepe i Melo zrobili a mnie naprawde świetne wrażenie. Bardzo aktywny był jeszcze Krasić, ale on ciągle na siłe próbuje te zagrania na obieg. Staje się to irytujące.
PS. Za 5 minut będzie dostępny skrót z całego meczu na SoloJuve.Com
Gra przeciwko jakimś ogórkom pewnie nie obrazuje formy ani potencjału zespołu, ale mimo to widać, że Pirlo i całkiem możliwe że Marchisio będą robili różnicę w tym sezonie. Mecz ze Sportingiem może być bardzo dobrym sprawdzianem.
[quote="madoo"]
Gra przeciwko jakimś ogórkom pewnie nie obrazuje formy ani potencjału zespołu, ale mimo to widać, że Pirlo i całkiem możliwe że Marchisio będą robili różnicę w tym sezonie. Mecz ze Sportingiem może być bardzo dobrym sprawdzianem.
[/quote]
Jedna rzecz mi się jeszcze przypomniała, miny Pepe po strzelonych golach. Nie przypomina wam to 'cieszenia się' Diego niedługo przed jego odejściem?
[quote="borkos"]
Jedna rzecz mi się jeszcze przypomniała, miny Pepe po strzelonych golach. Nie przypomina wam to 'cieszenia się' Diego niedługo przed jego odejściem?
[/quote]
Jarać jak jarać, ale Pepe miał minę jakby strzelił samobója. Przy nim nawet Pirlo na prezentacji koszulek wyglądał na rozanielonego
[quote="borkos"]
Jarać jak jarać, ale Pepe miał minę jakby strzelił samobója. Przy nim nawet Pirlo na prezentacji koszulek wyglądał na rozanielonego
[/quote]
dokladnie... niektorzy z was snuja juz, ze ten powinien grac tu - ten tam, ten zagral slabo i nie wiem po co go sciagali - ten super zagral.. po pierwsze co to za rywal? po drugie jakie mozna wyciagac wnioski? kto gral kiedyś w pilke wie o co chodzi... tu niewazne, ze ktos wyszedl i zagral super mecz a ktos slaby... poczekajmy na prawdziwe mecze i sprawdziany tej druzyny i wtedy oceniajmy... cieszmy sie ze podstawowi sa zdrowi a reszta (iaquinta i amauri) sa kontuzjowani bo sie nie przydadza...
[quote="domin100"]
dokladnie... niektorzy z was snuja juz, ze ten powinien grac tu - ten tam, ten zagral slabo i nie wiem po co go sciagali - ten super zagral.. po pierwsze co to za rywal? po drugie jakie mozna wyciagac wnioski? kto gral kiedyś w pilke wie o co chodzi... tu niewazne, ze ktos wyszedl i zagral super mecz a ktos slaby... poczekajmy na prawdziwe mecze i sprawdziany tej druzyny i wtedy oceniajmy... cieszmy sie ze podstawowi sa zdrowi a reszta (iaquinta i amauri) sa kontuzjowani bo sie nie przydadza...
[/quote]
Nie chodzi o snucie czy jakieś inne bla bla bla... Ale mamy drużynę, która powinna się zgrywać i kazdy powinien grać na pozycji na której bedzie grał docelowo. No bo przepraszam, keidy mają się zgrywać i uczyć ustawienia jak nie teraz?
Conte wczoraj pokazał ustawienie z Marchisio jako typowym skrzydłowym... On wczoraj nawet nie silił się na grę w środku pola, tylko cisnął przy lewej linii lub grał fałszywego skrzydłowego jak w 4-3-3.
Zeszły sezon pokazał jak bardzio Markizjo jest impotentny na tej pozycji a sezon sprzed dwóch lat pokazał, że nie nadaje się ani na rozgrywającego ani na czyściciela w ustaieniu 4-4-2, a juz tym bardziej 4-2-4. Gość nadaje się tylko i wyłącznie jako wspomagający pomocnik od najbrudneijszej roboty (czyli asekurowania skrzydeł i rozgrywającego albo biegania do pressingu po całym boisku albo do wyłączania jednego konkretnego zawodnika) w 4-3-3 lub przy założeniu że nie gramy jednym skrzydłem do 4-4-2.
Może to oznaczać co następuje - albo Conte nie ma pomysłu na grę (bo ani to 4-3-3 ani 4-4-2 a Markizjo gra tam gdzie już nieraz się nie sprawdzał), albo ktoś nakazł wystawianie Markizjo (zarówno w zeszłym sezonie jak i teraz). 1 i 2 oznaczają że Conte to dupa nie trener. Można mówić, że trener sobie testuje rozwiązania i sprawdza jakies koncepcje. Ale to oznacza mniej więcej to samo co 1. Miejmy nadzieję, że Conte nie robił nic z powyższych tylko była to sobie ot taka gierka a Markizjo ujrzymy na lewym skrzydle tylko wtedy gdy jego zadaniem będzie neutralizacja takiego Maicona albo innego
[quote="-kuba"]
Nie chodzi o snucie czy jakieś inne bla bla bla... Ale mamy drużynę, która powinna się zgrywać i kazdy powinien grać na pozycji na której bedzie grał docelowo. No bo przepraszam, keidy mają się zgrywać i uczyć ustawienia jak nie teraz?
Conte wczoraj pokazał ustawienie z Marchisio jako typowym skrzydłowym... On wczoraj nawet nie silił się na grę w środku pola, tylko cisnął przy lewej linii lub grał fałszywego skrzydłowego jak w 4-3-3.
Zeszły sezon pokazał jak bardzio Markizjo jest impotentny na tej pozycji a sezon sprzed dwóch lat pokazał, że nie nadaje się ani na rozgrywającego ani na czyściciela w ustaieniu 4-4-2, a juz tym bardziej 4-2-4. Gość nadaje się tylko i wyłącznie jako wspomagający pomocnik od najbrudneijszej roboty (czyli asekurowania skrzydeł i rozgrywającego albo biegania do pressingu po całym boisku albo do wyłączania jednego konkretnego zawodnika) w 4-3-3 lub przy założeniu że nie gramy jednym skrzydłem do 4-4-2.
Może to oznaczać co następuje - albo Conte nie ma pomysłu na grę (bo ani to 4-3-3 ani 4-4-2 a Markizjo gra tam gdzie już nieraz się nie sprawdzał), albo ktoś nakazł wystawianie Markizjo (zarówno w zeszłym sezonie jak i teraz). 1 i 2 oznaczają że Conte to dupa nie trener. Można mówić, że trener sobie testuje rozwiązania i sprawdza jakies koncepcje. Ale to oznacza mniej więcej to samo co 1. Miejmy nadzieję, że Conte nie robił nic z powyższych tylko była to sobie ot taka gierka a Markizjo ujrzymy na lewym skrzydle tylko wtedy gdy jego zadaniem będzie neutralizacja takiego Maicona albo innego
[/quote]
Czy tylko mi się zdawało że zarówno z FaQu, jaki i z Tonim, Matri grał cofniętego napastnika? Albo mi się przewidziało czy co
[quote="piotrekmmz"]
Czy tylko mi się zdawało że zarówno z FaQu, jaki i z Tonim, Matri grał cofniętego napastnika? Albo mi się przewidziało czy co
[/quote]
Chłopaki ja sie boje że PIRlO będzie kluczowym zawodnikiem naszej drużyny ale najbardziej boje się sie gdy będzie kontuzjowany kto bedzie rozgrywał pile jak wszystko on na tym sparingu kreował
[quote="koras14"]
Chłopaki ja sie boje że PIRlO będzie kluczowym zawodnikiem naszej drużyny ale najbardziej boje się sie gdy będzie kontuzjowany kto bedzie rozgrywał pile jak wszystko on na tym sparingu kreował
[/quote]
fakt jest taki ze druzynka slaba po to by sprawdzic kto na jakie miejsce pasuje , ale mimo wszystko ... powoli mozna skrystalizowac sklad plus pomarzyc kto dojdzie , mercato zle nie wygladalo i wydae mi sie ze pirlo bedzie nam trzymal srodek a mela ladnie bedzie go zabezpieczal ,oglnie sklad praweie gotowy, brak mi tylko bastosa capdevilli i niby rossiego , brawo marchisio ladnie szalal..
[quote="mily1987"]
fakt jest taki ze druzynka slaba po to by sprawdzic kto na jakie miejsce pasuje , ale mimo wszystko ... powoli mozna skrystalizowac sklad plus pomarzyc kto dojdzie , mercato zle nie wygladalo i wydae mi sie ze pirlo bedzie nam trzymal srodek a mela ladnie bedzie go zabezpieczal ,oglnie sklad praweie gotowy, brak mi tylko bastosa capdevilli i niby rossiego , brawo marchisio ladnie szalal..
[/quote]
Borkos napisał, że tak grać możemy tylko z drużynami, które się murują. Bardzo trafna uwaga, ale przypomnę, że ostatnie sezony przegrywaliśmy właśnie z takimi zespołami, które się murowały. Te wszystkie Catanie itd. Z Interem i Milanem dawaliśmy sobie rade nawet za czasów Ciro i DN. Problem był ze słabymi. Mam nadzieję, że Conte znajdzie sposób właśnie na słabych, a nie na potentatów, bo nad nimi będziemy mieli pewną przewagę w postaci mniejszej ilości rozgrywanych meczów.
Co do dyskusji o Marchisio - sam Conte powiedział po meczu, że wystawił Claudio na skrzydle, bo w kadrze ma za mało skrzydłowych. I to wyraźnie wskazuje, na jaką pozycję musimy szukać wzmocnień. Bo jednak wątpię, żeby pomysłem Conte było to, aby Marchisio miał grać cały sezon na skrzydle.
[quote="harun"]
Borkos napisał, że tak grać możemy tylko z drużynami, które się murują. Bardzo trafna uwaga, ale przypomnę, że ostatnie sezony przegrywaliśmy właśnie z takimi zespołami, które się murowały. Te wszystkie Catanie itd. Z Interem i Milanem dawaliśmy sobie rade nawet za czasów Ciro i DN. Problem był ze słabymi. Mam nadzieję, że Conte znajdzie sposób właśnie na słabych, a nie na potentatów, bo nad nimi będziemy mieli pewną przewagę w postaci mniejszej ilości rozgrywanych meczów.
Co do dyskusji o Marchisio - sam Conte powiedział po meczu, że wystawił Claudio na skrzydle, bo w kadrze ma za mało skrzydłowych. I to wyraźnie wskazuje, na jaką pozycję musimy szukać wzmocnień. Bo jednak wątpię, żeby pomysłem Conte było to, aby Marchisio miał grać cały sezon na skrzydle.
[/quote]
Borkos napisał, że tak grać możemy tylko z drużynami, które się murują. Bardzo trafna uwaga
Nie wiem czy trafna uwaga, bo grajac w tak grając każda kontra to bramka A drużyny w Italii mają zabójcze kontry o czym sie przekonujemy od dwóch lat...
Ale cóż - to tylko pierwszy mecz z jakimiś ogórami - czekajmy na to co pokażemy później...
[quote="-kuba"]
Quote:
Borkos napisał, że tak grać możemy tylko z drużynami, które się murują. Bardzo trafna uwaga
Nie wiem czy trafna uwaga, bo grajac w tak grając każda kontra to bramka A drużyny w Italii mają zabójcze kontry o czym sie przekonujemy od dwóch lat...
Ale cóż - to tylko pierwszy mecz z jakimiś ogórami - czekajmy na to co pokażemy później...
[/quote]
Jasne, traciliśmy po kontrach. Tyle, że w tych meczach widać było często naszą nieudolność w konstruowaniu przewagi w pewnych fragmentach boiska. Brakowało wsparcia dla skrzydłowych od napastników, pomocników i bocznych obrońców, napastnicy rzadko byli wspierani ze środka przez środkowych pomocników, znowu środkowi pomocnicy często trafiali na sytuację, że mają piłkę a przed sobą tylko krytych napastników i skrzydłowych którzy się gapią i czekają...wczoraj to jednak lepiej wyglądał, widać było to wsparcie, przemieszczanie się, ruch.
[quote="borkos"]
Jasne, traciliśmy po kontrach. Tyle, że w tych meczach widać było często naszą nieudolność w konstruowaniu przewagi w pewnych fragmentach boiska. Brakowało wsparcia dla skrzydłowych od napastników, pomocników i bocznych obrońców, napastnicy rzadko byli wspierani ze środka przez środkowych pomocników, znowu środkowi pomocnicy często trafiali na sytuację, że mają piłkę a przed sobą tylko krytych napastników i skrzydłowych którzy się gapią i czekają...wczoraj to jednak lepiej wyglądał, widać było to wsparcie, przemieszczanie się, ruch.
[/quote]
wczoraj to jednak lepiej wyglądał, widać było to wsparcie, przemieszczanie się, ruch.
Nie no, przeciez meczu z amatorami w żadnym wypadku nie można traktować jako miarodajnego... Wczoraj wyglądało to tak jak mówisz, tylko i wyłącznie z powodu, że nawet naszych 8-9 zawodników potrafiło stać w odległości 20 metrów od ich bramki. Jedyną asekuracją pozostawali Soerensen na srodku boiska i Melo w połowie między linią środkową i brakmą rywali. Stąd była możliwa takie wsparcie, tyle ruchu i tyle gry piłką.
Wyobraź sobie taką samą sytuację w meczu z jakąś Catanią albo innymi ogórami w naszej lidze. Każda kontra to bramka...
Pozostaje pytanie jak będzie wyglądała taka współpraca gdy nasi będą sie bardziej asekurować. Zakładam mimo wszystko, że lepiej niż wcześniej - bo mamy Pirlo, mamy potrafiących grac ofensywnie bocznych obrońców, trzech potrafiących grać piłką napastników. Mamy tez nadzieję, że będzie kolejny napadzior, kolejny skrzydłowy i że Krasic pokaże coś innego oprócz "kopnij przed siebie i wyprzedź obrońcę".
[quote="-kuba"]
Quote:
wczoraj to jednak lepiej wyglądał, widać było to wsparcie, przemieszczanie się, ruch.
Nie no, przeciez meczu z amatorami w żadnym wypadku nie można traktować jako miarodajnego... Wczoraj wyglądało to tak jak mówisz, tylko i wyłącznie z powodu, że nawet naszych 8-9 zawodników potrafiło stać w odległości 20 metrów od ich bramki. Jedyną asekuracją pozostawali Soerensen na srodku boiska i Melo w połowie między linią środkową i brakmą rywali. Stąd była możliwa takie wsparcie, tyle ruchu i tyle gry piłką.
Wyobraź sobie taką samą sytuację w meczu z jakąś Catanią albo innymi ogórami w naszej lidze. Każda kontra to bramka...
Pozostaje pytanie jak będzie wyglądała taka współpraca gdy nasi będą sie bardziej asekurować. Zakładam mimo wszystko, że lepiej niż wcześniej - bo mamy Pirlo, mamy potrafiących grac ofensywnie bocznych obrońców, trzech potrafiących grać piłką napastników. Mamy tez nadzieję, że będzie kolejny napadzior, kolejny skrzydłowy i że Krasic pokaże coś innego oprócz "kopnij przed siebie i wyprzedź obrońcę".
[/quote]