To już blisko dekada - dokładnie 9 lat temu, 24 stycznia 2003 roku, przestało bić chyba najwierniejsze serce Juventusu - to należące do Gianniego Agnellego. L'Avvocato uosabiał sobą cały klub, a jego imię łączy się z nim do dnia dzisiejszego, tak jak przez 82 lata jego życia, tak ważnego dla Bianconerich, Turynu i całych Włoch. W dziewiątą rocznicę śmierci władze Juventusu FC przypominają o swoim najbardziej wyjątkowym kibicu. Ciao Gianni! Redakcja SoloJuve.com przypomina natomiast pewną anegdotę:
Pewnego dnia na pytanie dziennikarza - "Dziś wygra lepszy czy może Juventus?" - który chciał sprawdzić jak bardzo ślepa jest wiara Gianniego w ukochany klub, z dumą odpowiedział: "Jestem szczęściarzem, często te dwie rzeczy pokrywają się." To jeden z najbardziej znanych cytatów Giovanniego Avvocato Agnellego. Zaledwie kilka słów, lecz o dużym znaczeniu. Stara Dama była dla niego czymś specjalnym, była klejnotem, który pielęgnował po każdej wygranej i dobrym występie. Gianni był wielkim koneserem piłki. Uwielbiał wielkich piłkarzy, jak Omar Sivori, czy Michel Platini, lecz także cenił tych pracowitych, którzy często są niedoceniani. Avvocato kochał barwy Juventusu i robił wszystko, by były one powszechnie szanowane. Odszedł 24 stycznia 2003 roku, a jego śmierć była opłakiwana przez wszystkich fanów Starej Damy. Dziś, w dziewiątą rocznicę jego śmierci, pamiętamy o nim z szacunkiem należącym się jednej z najbardziej cenionych postaci w tym wieku, a także osobie tak ważnej dla historii Juventusu i włoskiej piłki. Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku o Giannim...