Allegri: LM marzeniem, nie celem

Trener Juventusu, Massimiliano Allegri, w rozmowie z Mediaset Premium zaznaczył, że w tym sezonie Stara Dama nie stawia sobie za cel wygrania Ligi Mistrzów, lecz traktuje ją jako marzenie, które chciałaby, aby się spełniło. Włoch komplementował także kapitana Bianconerich, Gianluigiego Buffona.

"Pierwszy finał był niespodziewany, natomiast w drugim były większe nadzieje na wygraną. Nie udało się, jednakże i tak należy uznać to za sukces, gdyż nieczęsto ma się okazję wystąpić w finale Ligi Mistrzów. Naszym celem jest bycie w ósemce najlepszych zespołów, a ewentualny triumf traktujemy jako nasze marzenie. Obecnie ciężko pracujemy i mamy ogromną motywację, która może zrobić różnicę. Nasza grupa w Lidze Mistrzów jest bardzo wyrównana, są to zespoły z doświadczeniem w europejskich pucharach. 

Buffon jest wyjątkowym talentem i przez ostatnie 20 lat utrzymuje się na szczycie. Zostanie najlepszym bramkarzem Ligi Mistrzów w wieku 39 lat jest niesamowitym osiągnięciem. Myślę, że sekretem jego długowieczności jest to, że podchodzi do wszystkiego z dziecięcym entuzjazmem, radością, z lekką, zdrową dozą szaleństwa".

Źródło: football-italia.net

Komentarze (11)

Ha ha, a jeszcze parę dni temu pisałem o zmianie optyki wypowiedzi "marzenie" - "cel (finał)". Czyżby Max sądził, że w tym roku nie należy nastawiać się wielki występ w LM i stąd zdejmowanie presji? Zobaczymy.

Natomiast co do realnych celów w LM, myślę, że utrzymanie się w czwórce przez wiele lat (wiadomo, z tolerancją pojedynczych słabszych lat) byłoby dużym sukcesem, mając na uwadze, że - jak się zdaje - jedna drużyna ma tam zagwarantowane miejsce (Real), a o pozostałe bija się: Juventus, Barcelona, Atletico (w pierwszym rzędzie), Bayern, PSG i (powracające) kluby angielskie.

  Załączniki
 

ciezko obiektywnie powiedziec na jakim poziomie jest zespol jednego roku po fazie grupowej dostaniesz basel innego barcelone i co odpadniesz to jestes slabszy od monaco ?

  Załączniki
 

Chyba Allegri zdaje sobie sprawę czym dysponuje w tym sezonie - placem budowy i wieloma znakami zapytania. Także umacniajmy się w pierwszej czwórce, a potem się zobaczy.

  Załączniki
 

Jakim placem budowy na litośc boską? Może już nigdy nie wzmacniajmy kadry skoro ma się kończyć rocznym zgrywaniem drużyny i sezonem spisanym an straty, lol.

  Załączniki
 
  1.    Pluto

Każda i zawsze drużyna jest placem budowy. Budował Conte, buduje Allegri. Przed nimi i po nich będą budować inni. Jedne rozwiązania się kończą, należy szukać innych, uzupełniać nowymi wykonawcami i ciągle ewoluować. Dlatego zgrywanie trwa zawsze, jako ciągły proces twórczy, bez względu na to czy to zidanowski Real, czy Fiorentina po wyprzedaży.

  Załączniki
 

Przecież to są wszystko psychologiczne gierki, jakby każdy brał na poważnie słowa np. J.Mourinho to byłoby dopiero śmiesznie. Nie wiem jak można się kierować tym co Max odpowiada dziennikarzom, skoro Ci mu w ciągu miesiąca zadają to pytanie któryś raz z kolei. Zdejmuje presję z drużyny, siebie, żeby nie było, że to jest ultimatum dla Juve, żeby nie rozliczali go z braku wygrania LM. Czemu ma nam obiecywać niemożliwe, lepiej niech na spokojnie robią swoje.

  Załączniki
 

I z ostatnią wypowiedzią się zgadzam w 100 procentach Forza Juve!!!

  Załączniki
 

Strasznie nie podoba mi się ta wypowiedź.. jak dla mnie dramat.

1. "Pierwszy finał był niespodziewany." Niby tak, ale zabrzmiało to jakbyśmy znaleźli się tam przypadkiem.

2. "Nie udało się, jednakże i tak należy uznać to za sukces, gdyż nieczęsto ma się okazję wystąpić w finale Ligi Mistrzów." To w Juve nie panuje już zasada, że zwycięstwo to jedyne co się liczy?

3. "Naszym celem jest bycie w ósemce najlepszych." Czyli cofamy się w rozwoju, bo myślałem, że obok Realu, Barcelony i Bayernu jesteśmy w czwórce.

4. "a ewentualny triumf traktujemy jako nasze marzenie." Słucham? To tutaj też się cofamy i już nie celujemy w LM, tylko marzymy?!

Szanuje Maxa, cały nasz narząd itd, ale litości...

Strasznie nie podoba mi się ta wypowiedź.. jak dla mnie dramat.

1. "Pierwszy finał był niespodziewany." Niby tak, ale zabrzmiało to jakbyśmy znaleźli się tam przypadkiem.

2. "Nie udało się, jednakże i tak należy uznać to za sukces, gdyż nieczęsto ma się okazję wystąpić w finale Ligi Mistrzów." To w Juve nie panuje już zasada, że zwycięstwo to jedyne co się liczy?

3. "Naszym celem jest bycie w ósemce najlepszych." Czyli cofamy się w rozwoju, bo myślałem, że obok Realu, Barcelony i Bayernu jesteśmy w czwórce.

4. "a ewentualny triumf traktujemy jako nasze marzenie." Słucham? To tutaj też się cofamy i już nie celujemy w LM, tylko marzymy?!

Szanuje Maxa, cały nasz narząd itd, ale litości z taką wypowiedzią.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    DLuGi

Mam zastrzeżenia do Twoich zrzutów 2 i 3.

2 - pewnie, że tylko zwycięstwo. Ale drużyn z takim nastawieniem jest więcej, a wygrać może tylko jeden. Dojście do finału to też sukces. Zwłaszcza po ciężkich meczach.

3 - myślałem, że obok Realu, Barcelony i Bayernu jesteśmy w czwórce
Bycie w najściślejszym TOPie to nie jest coś co po prostu masz bo tak. Bo rok temu coś osiągnąłeś. Jak rozgraniczysz, która drużyna jest top4, a która top6? 2 lata temu odpadliśmy od razu po fazie grupowej. Nikt nas w następnym sezonie z marszu w top4 nie wymieniał, a jednak to Juve grało w finale. Jest P$G, jest Atletico. Są Chelsea i ManU. W ciągu 2-3 sezonów łatwo może zmienić się zestaw drużyn grających w...

Mam zastrzeżenia do Twoich zrzutów 2 i 3.

2 - pewnie, że tylko zwycięstwo. Ale drużyn z takim nastawieniem jest więcej, a wygrać może tylko jeden. Dojście do finału to też sukces. Zwłaszcza po ciężkich meczach.

3 - myślałem, że obok Realu, Barcelony i Bayernu jesteśmy w czwórce
Bycie w najściślejszym TOPie to nie jest coś co po prostu masz bo tak. Bo rok temu coś osiągnąłeś. Jak rozgraniczysz, która drużyna jest top4, a która top6? 2 lata temu odpadliśmy od razu po fazie grupowej. Nikt nas w następnym sezonie z marszu w top4 nie wymieniał, a jednak to Juve grało w finale. Jest P$G, jest Atletico. Są Chelsea i ManU. W ciągu 2-3 sezonów łatwo może zmienić się zestaw drużyn grających w 1/2 i finale. Wystarczy pechowe losowanie, gorszy dzień, pech lub fart. Bycie w 8 najlepszych oznacza regularne meldowanie się w 1/4 finału i wyżej. To jest bardzo realistyczne i jednocześnie ambitne podejście.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Czytam komentarze i czegoś nie rozumiem. Normalna wypowiedź, w której gość stara się zdjąć presję z zespołu, a i tak będą pracować by mieć wysoką formę na wiosnę, bo wtedy wyjdzie wartość Juventusu.

  Załączniki
 
  1.    mack_mnk

Tym bardziej, że Allegri już słynie z tego typu wypowiedzi. Mówi jak jest.

Przypomina mi to 'hejt' na Buffona za to, że po przegranym meczu serdecznie gratuluje rywalom. Wszyscy w Juve tacy wyrzuci z ambicji... :P

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Napoli 9 0 1 28
2 Juventus 9 1 1 28
3 Inter 8 0 2 26
4 Lazio 8 1 1 25
5 Roma 8 2 0 24
6 Sampdoria 5 2 2 17
7 Fiorentina 5 4 1 16
Panel Menu