Sarri: Zdominowaliśmy Juventus

Maurizio Sarri rozmawiając z mediami po meczu z Juventusem podkreślał, że Napoli dominowało nad Juventusem. 

Gol Gonzalo Higuaina zakończył serię meczów bez porażki Napoli w tym sezonie, a szkoleniowiec Azzurrich w rozmowie z Mediaset Premium oznajmił: "Zmęczony zespół nie byłby w stanie zamknąć Juventusu na jego własnej połowie na 70 minut. Skoro nam się udało tak długo ich tam utrzymywać, to oznacza to, że dobrze graliśmy piłką. Problemem jest, że nasi ofensywni gracze czują już zmęczenie i naszej dominacji nie przełożyliśmy na gole. Juventusowi pozwoliliśmy tylko na kilka kontr Niestety, ale w ataku nie mamy więcej dostępnych opcji i nie możemy użyć innego systemu gry na końcówki meczów, gdyż Dries Mertens jest jedynym środkowym napastnikiem".

Teraz Napoli ma już tylko jeden punkt przewagi nad Juventusem, a Inter może zostać nowym liderem tabeli po niedzielnym meczu z Chievo. "Inter oraz Juventus są silniejszymi klubami od Napoli, więc to normalne, że są wysoko. Dla nas rozpoczęcie sezonu i określanie się faworytami byłoby arogancją. W Serie A przegraliśmy po 9 miesiącach, co się może zdarzyć. Gramy tak jak zawsze.  W tym momencie mamy po prostu kłopot z przekuciem okazji bramkowych na gole".

Napoli straciło gola już po 13 minutach gry i Sarriego zapytano czy było to wynikiem presji odczuwanej przy okazji tego meczu. "Szczerze mówiąc, to nie odczuwałem napięcia w zespole, ani przed meczem, ani też w trakcie spotkania czy też po jego zakończeniu. W poprzednich spotkaniach zawsze potrzebowaliśmy 10-15 minut, by wejść w mecz, ale tutaj straciliśmy gola po kontrze. 

Pipita w takich sytuacjach jest fenomenalny. Juventus ma 90 milionów euro mniej na koncie, ale ma dodatkowe trzy punkty. Wiem, że Juventus w Neapolu nie jest kochany, ale Gonzalo grając u nas zachowywał się bez zarzutów".

Taktyk Napoli mówił też o niecodziennym użyciu trzeciego kompletu strojów przez obie drużyny. "Dzisiaj jestem smutny z dwóch powodów. Po porażce czuję smutek myśląc o kibicach Napoli i czuję się sam smutny, gdyż myślałem, że prędzej umrę niż zobaczę mecz Napoli vs. Juventus w szarych koszulkach przeciwko żółtym. To jest bolesne i czując ten ból wyobrażam sobie ludzi dorastających z naklejkami Panini i z przywiązaniem do barw.  Sprawiło mi to wielki smutek". 

O meczu z Juventusem Sarri mówił także podczas konferencji prasowej. "Dominowaliśmy nad Juventusem w każdy możliwy sposób i nie pozwoliliśmy im na zbyt wiele, ale obecnie nie jesteśmy tak skuteczni z przodu i ta dominacja nie przełożyła się na gole. Komplementowałem zespół, a przegranie meczu w Serie A po 9 miesiącach nie jest tragedią. Przy odrobinie ostrości pod bramką rywala mogliśmy wygrać. Szybka utrata przez nas gola sprawiła, że Juventus miał łatwiej grać defensywniej i kontrować. Oni są mocni fizycznie i wiedzą jak radzić sobie z presją. 

Wiemy, że mamy trzech światowej klasy napastników i wkrótce wrócą oni do najwyższej formy. W tym momencie mamy tylko nastawienie i walkę. Nadal gramy wyśmienity futbol".

Insigne nabawił się urazu, a Mertens nie miał szansy na odpoczynek odkąd kontuzji nabawił się Arkadiusz Milik. "Insigne miał problem już od powrotu ze zgrupowania reprezentacji. Myślałem o tym żeby już wcześniej ściągnąć go z boiska, ale nadal był użyteczny. Teraz musimy ocenić jego stan, ale nie wiem czy zagra z Feyenoordem.

Co do Mertensa, to nawet nie wiem kim miałbym go zastąpić. Nie mam innych opcji w kadrze. Ludzie mówią o Adamie Ounasie jakby on był Cristiano Ronaldo, ale to 20-letni chłopak będący utalentowanym anarchistą, który musi skupić się na piłkarskim dojrzewaniu. Mam nadzieję, że w przyszłości dobrze sobie poradzi".

Napoli w Lidze Mistrzów musi pokonać Feyenoord i liczyć, że Manchester City pokona Szachtar. "W 100% ufam w profesjonalizm Manchesteru City" zakończył Sarri.

źródło: football-italia.net 

Komentarze (6)

Dominacja dominacją ale jak przyjdzie grać z mocniejszą ekipą to nie wystarczy .... Muszą się nauczyć grać z mocnymi ekipami .... Dostali 2x od City teraz od Juve ... Zobaczymy jak sobie poradzą w L. Europejskiej

  Załączniki
 

Co on wygaduje? To zastanawiające, jak nieobiektywnie potrafią oceniać ludzie rzeczywistość, w którą są zaangażowani.

Napoli rozgrywało piłkę i nic poza tym. Właściwie nie stworzyli sobie setki. Gra wolna, schematyczna i bez pazura. Oczywiste jest, że Juventus grał tak, bo miał wynik i takie były założenia. Może kupiłbym tą bajeczkę o dominacji, gdyby wynik był choć przez chwilę zagrożony. Do strzelenia bramki mecz wyglądał inaczej.

Co nie zmienia faktu, że to nie był nasz dobry mecz w grze z piłką. Takiej liczby niedokładności, nerwowości i indywidualnych złych decyzji już dawno u nas nie widziałem.

  Załączniki
 

Dokładnie, tu nie chodzi o to że dominacja a posiadanie piłki to zupełnie inne pojęcia. Tu chodzi o to, że w ogóle nie było widać błyskotliwości w grze Napoli. Znacznie większą błyskotliwością (wreszcie!) wykazali się nasi przy rozprowadzaniu kontr (Costa - dwie świetnie wyprowadzone kontry, fantastyczne podania Dybali do Grubego i Grubego do Pjanicia).

Niemniej, Sarriego należy szanować za stonowane, niepodjudzające wypowiedzi.

Choć nie łapię tego fragmentu: "Zmęczony zespół nie byłby w stanie zamknąć Juventusu na jego własnej połowie na 70 minut. Skoro nam się udało tak długo ich tam utrzymywać, to oznacza to, że dobrze graliśmy piłką. Problemem jest, że nasi ofensywni gracze czują...

Dokładnie, tu nie chodzi o to że dominacja a posiadanie piłki to zupełnie inne pojęcia. Tu chodzi o to, że w ogóle nie było widać błyskotliwości w grze Napoli. Znacznie większą błyskotliwością (wreszcie!) wykazali się nasi przy rozprowadzaniu kontr (Costa - dwie świetnie wyprowadzone kontry, fantastyczne podania Dybali do Grubego i Grubego do Pjanicia).

Niemniej, Sarriego należy szanować za stonowane, niepodjudzające wypowiedzi.

Choć nie łapię tego fragmentu: "Zmęczony zespół nie byłby w stanie zamknąć Juventusu na jego własnej połowie na 70 minut. Skoro nam się udało tak długo ich tam utrzymywać, to oznacza to, że dobrze graliśmy piłką. Problemem jest, że nasi ofensywni gracze czują już zmęczenie i naszej dominacji nie przełożyliśmy na gole" - no to są zmęczeni, czy nie?

Mam też wrażenie, że gdyby Napoli miało kadrę tak szeroką, jak Juventus, to przy tak niskiej liczbie kontuzji, która jest znakiem firmowym sztabu Sarriego, mogli by szaleć w ofensywie. No ale cóż, nie mają, nie ma co gdybać.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    anavrin

Może chodziło o samych napastników, bo o ile w pomocy ma kogo zmienić, to w ataku po kontuzji Milika został sam Mertens, a i na skrzydłach brakuje zmienników i grają tymi samymi twarzami w ofensywie praktycznie.

  Załączniki
 

Sarri to dobry trener. Zna ograniczenia swojej druzyny, jej bolaczki o czym zreszta mowi w tym wywiadzie. O sytuacji w lidze tez jasno sie wypowiada. Zna tez zasade dobrego menago, ktora mowi: chwal publicznie, gan na boku. Kto liczy na to, ze po meczu publicznie wyrzuci litanie tego, co nie funkcjonowalo i z nazwiska wskaze osoby, ktore zawiodly - zawsze sie zawiedzie. To sa podstawy.

Moze troche przeszarzowal z ta dominacja ale mysle, ze doskonale zdaje sobie sprawe, ze nic nie mogli zrobic, a swoja wypowiedz obliczyl na swoje wlasne, wewnetrzne potrzeby utrzymywania wysokiego morale w druzynie.

  Załączniki
 

Up

To chyba jedyne wytłumaczenie tego tekstu o dominacji.
To Max nakreślił ten plan taktyczny,broniącego Juve i my wywiązaliśmy się a oni nie, tyle.

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Napoli 9 0 1 28
2 Juventus 9 1 1 28
3 Inter 8 0 2 26
4 Lazio 8 1 1 25
5 Roma 8 2 0 24
6 Sampdoria 5 2 2 17
7 Fiorentina 5 4 1 16
Panel Menu