Serie A 17/18 (11/38): AC Milan - Juventus 0:2

Równo o godzinie 18:00 rozpoczął się pojedynek AC Milanu z Juventusu rozgrywany w Mediolanie. Szkoleniowiec Rossonerich, Vincenzo Montella, walczył o poprawę gry swojego zespołu i swoją zagrożoną posadę, a Juventus liczył na kolejne zwycięstwo po wysoko wygranych spotkaniach z Udinese i SPAL. 

Pojedynek rozpoczął się lepiej dla ekipy gospodarzy, którzy byli stroną dominująca i już w 2' minucie mieli swoją pierwszą okazję w postaci rzutu wolnego otrzymanego po faulu Chielliniego na Kaliniciu. Spodziewano się dośrodkowania, lecz piłkę uderzoną bezpośrednio na bramkę Bianconerich wypiąstkował Gigi Buffon. 

Juventus miał problemy z wyjściem z własnej połowy pod naciskiem Rossonerich, którzy aktywnie starali się zagrozić bramce Starej Damy. Starania te nie przynosiły jednak oczekiwanych przez gospodarzy efektów i powoli do głosu zaczęli dochodzić goście z Turynu. W 12' minucie pojedynku Zapata w okolicach pol karnego faulował Mandzukicia i sędzia odgwizdał rzut wolny dla Bianconerich, do którego wykonania przymierzał się Miralem Pjanic i Paulo Dybala. Uderzał ten pierwszy, lecz piłka odbiła się od któregoś z  zawodników stojących w murze i wyszła na rzut rożny, których w następnych minutach było dość sporo. 

Juventus starał się przejąć inicjatywę i przyniosło to efekty w 23' minucie, kiedy to padła bramka dla Bianconerich. Piłkę od Dybali otrzymał Gonzalo Higuain, który uderzył i pokonując po raz pierwszy  w swojej karierze Donarrummę zdobył zarazem swoją setną bramkę w Serie A  i zrobiło się 0:1! 

Gospodarze starali się wrócić do gry, lecz Juventus nie zamierzał poprzestawać na bronieniu wyniku i okazyjnie starał się stwarzać swoje okazje, lecz bez większego zagrożenia dla bramki strzeżonej przez Donnarummę. 

W 45' minucie zadrżały serca sympatyków Starej damy, gdyż w bardzo dogodnej sytuacji znalazł się Kalinic, który z bliskiej odległości trafił jednak w poprzeczkę. Wynik nie uległ zmianie i na przerwę zawodnicy Starej Damy schodzili prowadząc 0:1. 

Druga połowa rozpoczęła się dość sennie w wykonaniu obu zespołów przez ponad 10. minut widzowie nie mogli cieszyć się dobrym widowiskiem. W 61' minucie na zmiany zdecydował Vincenzo Montella i na boisku pojawili się Locatelli i Antonelli. Gospodarze z pewnością liczyli, że zmieni się obraz gry po ich wejściu, lecz już 3. minuty później ponownie cieszyć mogli się sympatycy Starej Damy. 

W 64' minucie z akcją ofensywną wyszedł Kwadwo Asamoah, który zagrał w kierunku Dybali, który przepuścił futbolówkę pozwalając jej dotrzeć do Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk uderzył w krótki róg, piłka odbiła się jeszcze od słupka i zrobiło się 0:2! 

Chwilę później Max Allegri dokonał swojej pierwszej zmiany w tym meczu i Stephana Lichtsteinera zmienił Andrea Barzagli. Juventus miał swoje okazje, lecz niecelnie uderzał Paulo Dybala (dwa razy).  W 70' minucie na boisku pojawił się Alex Sandro, który zmienił Kwadwo Asamoah. Milan próbował, lecz bez powodzenia, mimo że okazje były. W 77' minucie gospodarze dokonali swojej ostatniej zmiany i za Calhanoglu na boisku pojawił się Andre Silva. Dosłownie chwilę później świetną okazję miał Dybala, który bardzo mocno uderzył po zagraniu z rzutu rożnego, lecz dobrze ustawiony był Donnarruma. 

W 81' minucie pojawiła się ostatnia już zmiana w zespole gości i Khedirę zmienił Blaise Matuidi. Końcówka meczu nie przyniosła już jednak emocji i Juventus - nie rozgrywając wielkiego spotkania - dość pewnie pokonał słabo prezentujących się gospodarzy. 

AC Milan - Juventus FC 0:2 (0:1)
bramki: 23' 64' Higuain.

AC Milan (3-4-2-1): Donnarumma; Zapata, Romagnoli, Rodriguez; Abate (61' Locatelli), Kessiè, Biglia (61' Antonelli), Borini; Suso, Calhanoglu (77' Andre Silva); Kalinic.

Juventus (4-2-3-1): Buffon; Lichtsteiner (65' Barzagli), Chiellini, Rugani, Asamoah (70' Alex Sandro); Pjanic, Khedira (81' Matuidi); Cuadrado, Dybala, Mandzukic, Higuain.

Komentarze (5)

Dzisiaj zobaczyliśmy typowy Juventus z poprzednich sezonów, czyli to, o co wielu prosiło. Konsekwentnie, bez większej spiny, kontrola meczu + zabójcza skuteczność Igły.

Inna sprawa, że Milan nie postawił zbyt wysoko poprzeczki, chociaż przy sytuacji Kalinicia też nam dopisało szczęście.

Na plus, oprócz Pipity, Dybala, Pjanić, Cuadrado i Chiellini. Reszta również przyzwoicie, choć do postawy Asamoah można się przyczepić - uratował go troszkę rajd i asysta przy akcji bramkowej.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 3 tygodnie temu przez tItOveN

Milan grał tragicznie słabo, my graliśmy na pół gwizdka, a i tak nie mieliśmy się czego obawiać i spokojnie wygraliśmy mecz.

Cieszą gole Higuaina, irytował mnie nieco momentami Dybala, który strzałami starał się chyba dorównać do obstrzeliwania kibiców, jak w poprzednim sezonie. Asamoah słabo, niepewnie, ale miał udział przy drugim golu.

Jak Milan nie zwolni trenera i nie zatrudni kogoś z głową, nawet niekoniecznie z nazwiskiem, to będą klepać tę biedę chyba aż do końca sezonu. No ale to ich problem, nas czeka teraz LM i bardzo ważny mecz.

  Załączniki
 

Cieszę się z tego wyniku. Dałem 50zł na dokładny wynik i zgarnąłem 440 Zastanawia mnie, dlaczego Montella wpuścił od pierwszej minuty Kalinić'a zamiast Silvę.. Milan wyglądał, jakby nie miał pomysłu na grę. Oprócz tej poprzeczki nic nie pokazali.

  Załączniki
 

Milan zagrał słabo, ble, ble, ble.... grasz tak jak ci przeciwnik pozwala a wczoraj Juventus nie pozwolił Milanowi na nic, taka jest prawda, to nie Milan zagrał tak słabo tylko Juventus kontrolował mecz trzymając Milan pod butem od 1 do 90 minuty.

  Załączniki
 

Nie podobał mi się ten mecz. Po strzeleniu gola cofnęliśmy się jakby na San Siro przyjechała Genoa, a nie Juve. Zamiast spokojnie grać swoją piłkę nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy, wszyscy kopali się po czole, mnóstwo strat. Mieliśmy wielkiego farta, że z tego powodu nie było gola. Kalinić był o krok i tylko świetne zachowanie Buffona, a potem Ruganiego nas uchroniło od straty gola. Jakby był trochę skuteczniejszy to być może tego meczu wcale byśmy nie wygrali.

Początek drugiej połowy to samo - murowanie bramki, problemy z wyjściem poza pole połowę, dopiero potem (mniej więcej jak padła druga bramka) zaczęliśmy coś grać z przodu, ale głównie dlatego, że Milan stracił wiarę w...

Nie podobał mi się ten mecz. Po strzeleniu gola cofnęliśmy się jakby na San Siro przyjechała Genoa, a nie Juve. Zamiast spokojnie grać swoją piłkę nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy, wszyscy kopali się po czole, mnóstwo strat. Mieliśmy wielkiego farta, że z tego powodu nie było gola. Kalinić był o krok i tylko świetne zachowanie Buffona, a potem Ruganiego nas uchroniło od straty gola. Jakby był trochę skuteczniejszy to być może tego meczu wcale byśmy nie wygrali.

Początek drugiej połowy to samo - murowanie bramki, problemy z wyjściem poza pole połowę, dopiero potem (mniej więcej jak padła druga bramka) zaczęliśmy coś grać z przodu, ale głównie dlatego, że Milan stracił wiarę w korzystny wynik. Rossoneri nie grali nic ciekawego poza pojedynczymi zrywami Boriniego i crossami Rodrigueza. Juventus powinien być bardziej zdecydowany, po strzeleiu gola można było pójść za ciosem i zakończyć spotkanie, a nie cofać się i czekać na Milan, który od bramki był o centymetry.

Jeśli kontrola tego meczu polegała na poprzeczce Kalinicia wychodzącego sam na sam przy 1:0 to ja nie chcę takiej kontroli, wolę mecze jak z Udinese.

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 3 tygodnie temu przez pogon17
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Napoli 9 0 1 28
2 Juventus 9 1 1 28
3 Inter 8 0 2 26
4 Lazio 8 1 1 25
5 Roma 8 2 0 24
6 Sampdoria 5 2 2 17
7 Fiorentina 5 4 1 16

Wasze Sondy

Kh3dira?
33%
Higuain
33%
Marchisio
33%
Panel Menu