Obóz Juve w Chatillon zakończony

conte6Letni obóz Juventusu w Chatillon w dolinie Aosty właśnie się zakończył - mistrzowie Włoch przyjechali do tej niewielkiej (raptem kilka tysięcy mieszkańców) miejscowości dokładnie 11 dni temu, a po 10 dniach treningów opuszczają ten malowniczy region. Bianconeri nie ukrywają powodów do dumy - ich obóz okazał się ogromnym sukcesem marketingowym, o czym świadczy blisko 50 tysięcy sprzedanych wejściówek i tłumy kibiców w strefach dla fanów, a przede wszystkim Conte udało się wykonać zaplanowany program w 100%, bez żadnych kontuzji. art_chatillon13 Dzień 1 piątek Dla Juventusu sezon 2013/14 można uznać oficjalnie za rozpoczęty - choć podopieczni Antonio Conte nie rozegrali jeszcze meczu o punkty, to wspólnie szykują formę na cały nadchodzący rok. W tym celu kadra mistrzów Włoch wyjechała do doliny Aosty - konkretnie do miejscowości Chatillon (tej samej, co w minione wakacje), gdzie spędzi kilka najbliższych dni, rozpoczynając przygotowania na sezon. Kadra Juve nie jest jeszcze kompletna - znajdują się w niej nowo pozyskani Tevez, Llorente i Ogbonna, ale brakuje jeszcze reprezentantów Włoch, odpoczywających po Pucharze Konfederacji. Niniejszy tekst będzie na biężąco aktualizowany po każdym kolejnym dniu obozu. {youtube}yIA63-OlIn4{/youtube} Juventus po przyjeździe do Chatillon i zakwaterowaniu, natychmiast pojawił się na murawię stadio Brunod, gdzie rozpoczęły się bardzo wymagające treningi. W przerwie między sesjami odbyła się konferencja Beppe Marotty i przedstawicieli firmy bukmacherskiej bwin, podczas której poinformowano o nawiązaniu współpracy. W spotkaniu wzięli udział również dwaj piłkarze Juve: Carlos Tevez oraz Arturo vidal - Argentyńczyk przyznał, że nie musiał tyle biegać podczas treningów w Manchesterze City, a Chilijczyk podkreślił, jak ważnym wzmocnieniem dla Juve jest Carlitos. Podczas pierwszego minisparingu w nowym sezonie padły pierwsze bramki - a gola numer jeden strzelił Alessandro Matri, trafiali również Vidal czy Llorente. W samym Chatillon przygotowano dla kibiców wiele atrakcji - swój punkt zorganizowała redakcja Tuttosportu, pojawiła się również wystawa upamiętniająca zdobycie przez Bianconerich 31 Scudetta, która będzie prezentowana do 1 września. Dzień 2 sobota {youtube}pFGHGMzEw3w{/youtube}
Na drugi dzień treningów Juve na stadio Brunod dosłownie zabrakło miejsc - kibice wypełnili je  - ok. 2 tysięcy - praktycznie do ostatniego. Co więcej, w Chatillon pojawił się prezydent Juve, Andrea Agnelli, który najpierw przywitał się z fanami, pozując do zdjęć i rozdając autografy, a następnie razem z dyrektorem Fabio Paraticim pojawił się przy murawie i obserwował ćwiczenia Bianconerich. Podopieczni Conte oprócz kolejnych serii treningowych rozegrali kilka sparingów, podczas których do siatki trafiali m.in. Llorente i Tevez. Gościem Summer Village był Simone Pepe, który opowiedział o dojściu do siebie po poważnej kontuzji, relacjach z Llorente i wspólnym pokoju hotelowym z Marco Storarim (z Frederico Peluso w szafie). Oddzielnie trenowali Simone Pepe - pod okiem Marco Luisona - oraz Luca Marrone, dochodzący do siebie po kontuzji z Euro U21. Po Włochu, na pytania dziennikarzy i kibiców odpowiadał Fernando Llorente. Dzień 3 niedziela {youtube}BKpt3NPEkag{/youtube}
Mimo, że to niedziela, juventini nie odpoczywają - nadal oddzielnie trenują wracający do formy po kontuzjach Pepe, Marrone oraz Bouy. Do składu dołącza natomiast Mauricio Isla, który nie może być jednak pewny pozostania w Juve do końca wakacji. Początek sesji treningowej (godz. 10:00) upływa pod znakiem ćwiczeń z piłką - podań i strzałów - w małych grupach, kibice na wypełnionym do ostatniego miejsca stadio Brunod skandują 'Antonio Conte, Antonio Conte'. Po kilkunastu minutach przychodzi czas na trening siłowy - piłkarze powtarzają biegi po 300 metrów. Po 2 godzinach ćwiczeń chwila przerwy - część zawodników rozdaje autografy i podpisuje koszulki, a dziennikarze podają, że w Summer Village pojawiło się już ok. 5 tysięcy kibiców. Chwilę przerwy Tevez spędza z córkami, grając z nimi w piłkę. O 17:00 rozpoczyna się druga sesja treningowa zaplanowana na niedzielę - kibice kolejno dopingują Llorente, Teveza, Vucinicia i Antonio Conte. Po 30 minutach piłkarze zostają podzieleni na dwa zespoły, zostaje rozegrany minimecz. W międzyczasie tifosi skandują również nazwisko Alessandro Del Piero. Wieczorem gościem kibiców jest Alessandro Matri. Dzień 4 poniedziałek {youtube}XIYq3bjk_24{/youtube}
Kilka minut po 10:00, a juventini już na murawie - ponownie towarzyszy im piękna pogoda i wysoka temperatura. Większość składu wraca na siłownię, na boisku pozostają Pepe, Marrone oraz kilku graczy Primavery. Chwilę wcześniej Tevez, Ogbonna, Bouy i Isla przechodzą test Mapei, który nadzoruje profesor Roberto Sassi. Pozostali piłkarze wykonywali go przed wyjazdem do Chatillon w Juventus Center w Vinovo. Nie mija pół godziny, a pozostali piłkarze wracają na murawę, gdzie trenują do godz. 11:30. Popołudnie piłkarze rozpoczęli od minimeczu sześciu na sześciu na bardzo małym boisku, Antonio Conte nakazał częstą rotację pozycji i szybką wymianę podań, a do bramki trafiali Vidal, Tevez, Matri, Quagliarella, Vucinic i aż trzykrotnie Llorente. Co więcej, Hiszpan aż 5-krotnie asystował, m.in. przy trafieniu Chilijczyka. Po chwili przerwy rozegrano kolejny mecz, tym razem w składach po dziesięciu, gdzie z dobrej strony prezentowali się nowo pozyskani Angelo Ogbonna i Carlos Tevez, choć Argentyńczyk nie był w stanie pokonać dobrze broniącego Rubinho. Na okslaski zasłużyli wszyscy piłkarze, a także trener, Antonio Conte. Dzień 5 wtorek {youtube}AC6JOLUagNc{/youtube} Piąty dzień obozu Juventusu upłynął pod znakiem miłej odmiany - rano tradycyjnie odbyła się sesja treningowa, ale po południu został rozegrany mecz na całym boisku. Najpierw seria ćwiczeń, tym razem rozpoczęta od wymiany podań między piłkarzami - jedni rozgrywali grę, a drudzy starali się im w tym przeszkodzić, następnie obrońcy razem z bramkarzem starali się umiejętnie wyprowadzić akcję spod własnej bramki. Ukoronowaniem dnia był jednak mecz sparingowy w pełnych składach - jedenastu na jedenastu, w którym Antonio Conte najpierw testował grę dwójką napastników - w tych rolach Tevez i Llorente, a następnie dołączył do nich Mirko Vucinicia. Do bramki trafiali m.in. Hiszpan i Argentyńczyk po wrzutkach De Ceglie, ponownie Carlitos, tym razem po zagraniu Czarnogórca, również Fausto Rossi i sam De Ceglie, ale równocześnie z dobrej strony zaprezentowali się obaj bramkarze - Rubinho i Storari. Na koniec dnia Llorente wykonał swój obowiązek i najdłużej ze wszystkich rozdawał autografy zebranym kibicom. Dzień 6 środa Środowe przedpołudnie upłynęło pod znakiem przygotowań do pierwszego oficjalnego sparingu Juventusu w nowym sezonie - Bianconeri na letnim obozie w Chatillon podejmowali reprezentację regionu Aosty, spotkanie było zaplanowane na 17:00 na Stadio Petrucca. Sam poranek nie różnił się od poprzednich - wracający do zdrowia Simone Pepe i Luca Marrone trenowali oddzielnie, bramkarze bronili strzały z bliska, a następnie sprawdzili się przeciwko specjalnej maszynie wystrzeliwującej piłki. Sam trenował również Ouasim Bouy.

{youtube}il09Qw455Bw{/youtube} Sam mecz przebiegał pod całkowite dyktando podopiecznych Antonio Conte - aż siedem bramek obejrzeli widzowie zgromadzeni na Stadio Petrucca - reprezentacja regionu tylko w pierwszej połowie starała się nawiązać rywalizcję, choć to po przerwie była najbliżej zdobycia gola, gdy w słupek trafił Fuffori. Więcej szczęścia mieli Bianconeri - do przerwy do siatki trafiali Motta i Tevez, po przerwie po dwa gole zdobyli Matri i Vucinic (oba z karnych), a jedno trafienie dorzucił zawodnik Primavery Mattiello.

Dzień 7 czwartek

{youtube}IWTgRI7ocNQ{/youtube} Mimo, że poprzedniego dnia zespół rozegrał sparing z reprezentacją regionu, w czwartek w Chatillon nie było luźniejszego dnia - podobnie jak pogody, bowiem po wielkich upałach zaczęło padać. Nie przeszkodziło to jednak Bianconerim w odbyciu dwóch sesji treningowych. Pierwsze ćwiczenie przypominało mecz rugby - zespoły musiały podaniami przejść do końcowej strefy rywali, następnie ponownie odbył się minimecz, podczas którego kibice podziwiali kolejne pojedynki Arturo Vidala z Angelo Ogbonną. Jako pierwszy do bramki rywali trafił Fabio Quagliarella, wyrównał Simone Padoin po podaniu Teveza, potem sam Argentyńczyk pokonał Rubinho, a jako ostatni do bramki trafił Matri. Dzień 8 piątek

{youtube}lvLgunBgUHQ{/youtube} Piątek rozpoczął się od treningu podobnego do tego z czwartku - czyli 'rugby' na praktycznie całym boisku, którego celem było przeniesienie piłki pod jego przeciwny koniec. Następnie odbył się tradycyjny wręcz mini mecz, ale na nieco zmienionych przez Antonio Conte regułach, tzn. wprowadzono zasadę jednego kontaktu z piłką. Jako pierwszy do siatki trafił Fabio Quagliarella, następnie wyrównał Simone Emmanuello, dobijając piłkę po rzucie wolnym uderzanym przez Mirko Vucinicia. W poprzeczkę trafił Marcel Buchel, w słupek Vucinic, a kilkoma świetnymi paradami popisał się Rubinho, następnie Conte zniósł regułę jednego kontaktu z piłką, co zaowocowało kolejnymi bramkami - do siatki w drugiej połowie trafił Matri. Myśli piłkarzy kierują się powoli na zbliżające się Trofeo TIM z Milanem i Sassuolo. Dzień 9 sobota {youtube}-LNBBWkPyJw{/youtube} 2,5 tysiąca kibiców obserwowało poranny trening Bianconerich na murawie Stadio Brunod, który rozpoczął się od swoistej piłki ręcznej na połowie boiska, każdą akcję należało zakończyć uderzeniem głową lub wolejem, a asystent Conte, Angelo Alessio, co chwila rotował składem. Świetnie radził sobie Angelo Ogbonna - ze względu na swój wzrost - ale kilka bramek głową strzelili też Tevez, Qaugliarella i Emmanuello. Po raz pierwszy od dawna piłkarza z rana nie musieli biegać, a o ile Luca Marrone i Ouasim Bouy kontynuowali swoje dotychczasowe ćwiczenia, pozostali rozegrali minimecz. Ponownie wprowadzono regułę jednego kontaktu z piłką, a Alessandro Matri otworzył wynik po sprytnym podaniu Mirko Vucinicia. Włoch następnie podawał przy trafieniu Simone Padoina, a z rzutu wolnego do siatki trafił sam Czarnogórzec. Kolejne bramki padały z zawrotną prędkością - najpierw Quagliarella, potem znów Matri, następnie trzykrotnie Llorente. Jako ostatni do siatki rywali trafił Carlos Tevez, któremu asystował Mauricio Isla. Tradycyjnie rozgrywany po południu minimecz tym razem odbył się rano, dlatego na drugą sobotnią sesję treningową Antonio Conte przewidział niespodziankę, jaką było trenowanie strzałów. Zawodników podzielono na obrońców i napastników, którzy otrzymywali podanie od sztabu szkoleniowego i musieli wypaść jak najlepiej. Na oklaski kibiców zasłużyli m.in. Vidal i Llorente. Bouy i Marrone po raz pierwszy na zgrupowaniu mieli kontakt z piłką. Na sam koniec sesji Conte rozpoczął trening podań, który Arturo Vidal musiał przerwać z powodu bólu pleców - lekarze uznali, że to najpewniej tylko zmęczenie, więc Chilijczyka nie powinno zabraknąć w niedzielę. Dzień 10 niedziela {youtube}4sCP6xnjuaw{/youtube} Niedzielny poranek był najbardziej pracowity dla bramkarzy Juventusu i nie chodziło tym razem o bronienie strzałów, a grę z piłką przy nodze. Golkiperzy ćwiczyli najpierw przyjęcie futbolówki i podanie do obrońcy, a następnie jej dokładne wybicia na skrzydła, z ominięciem odpowiednio ustawionych manekinów. Ouasim Bouy dalej trenował oddzielnie, tym razem koncentrując uwagę na grze jeden na jeden i kontroli nad piłką. Po godzinnej sesji bramkarze mogli odpocząć, a ich miejsce zajęli pozostali piłkarze, którzy do tej pory przebywali na siłowni. Po sprintach na rozgrzewkę przyszła kolej na ćwiczenie podań, a swoimi umiejętnościami popisał się Fabio Quagliarella, który za pierwszą próbą trafił prosto w poprzeczkę, czym wywołał euforię kibiców. Popołudnie upłynęło pod znakiem gry ofensywnej - najpierw gra w tzw. dziada na rozgrzewkę, następnie rozgrywanie piłki przeciwko manekinom ustawionym w formacji 4-3-3, dodatkowo Conte prosił o ćwiczenie strzałów po wrzutkach skrzydłowych. W pole karne centrowali m.in. Vidal i Isla, a bramki strzelali Quagliarella oraz Llorente. Następnie odbył się minimecz, początkowo z zasadą jednego kontaktu z piłką. Jako pierwszy do siatki trafił Simone Padoin, kolejni byli Llorente i Tevez. Dzień 11 poniedziałek

{youtube}Kxh7fsurGH8{/youtube}

Dzisiaj z rana odbyła się ostatnia sesja treningowa w Chatillon, a piłkarze myślami byli już przy zbliżającym się Trofeo TIM z Milanem i Sassuolo. Trening rozpoczął się od odprawy, jaką przygotował dla swoich podopiecznych Antonio Conte. Następnie piłkarze zaczęli ćwiczenia - i to od gry w piłkę ręczną na połowie boiska, w której bramki mogły paść z uderzeniem głową lub z woleja. Jako pierwszy do siatki trafił Stephan Lichtsteiner, następni byli Vucinic i Llorente. Conte co jakiś czas używał gwizdka, by zmienić kierunek gry, co miało poprawić grę z kontry. Następnie odbył się ostatni już minimecz, którego wynik otworzył Paolo De Ceglie mocnym strzałem spoza pola karnego. Jako drugi na listę strzelców wpisał się Simone Padoin po asyście Carlosa Teveza, który po chwili sam trafił do siatki. W jego ślady poszli Llorente, Isla, Motta i Fausto Rossi, a mecz zakończył się wynikiem 5-3. Zaraz po meczu Antonio Conte zarządził sprinty, a potem podania pomiędzy manekinami. Na sam koniec sesji skoncentrowano uwagę na rzutach wolnych i rożnych oraz pozostałych stałych fragmentach gry, na koniec piłkarze rozdali masę autografów i zakończyli swój 11-dniowy pobyt w Chatillon.

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu