El General Rincón - czy stanie się nowym Pitbullem?

rincon2juve2Nie jest tajemnicą, że głównym problemem Juventusu w tym sezonie - obok kontuzji - jest brak chemii w środku pola Pomimo tego, że bianconeri mają cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Serie A Romą, rozgrywając do tej pory jeden mecz mniej, a ponadto wyszli z grupy w Lidze Mistrzów z pierwszego miejsca, to nie wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Nie tylko kontuzje sprawiły, że Juventus przegrał z Interem, Genoą oraz dwukrotnie z Milanem. Trener Allegri nie może znaleźć klucza do spójności w środku pola swojego zespołu. Claudio Marchisio, Sami Khedira i Miralem Pjanic to znakomici zawodnicy, ale każdy z nich lepiej wyglądał, kiedy linia pomocy składała się z kwartetu, a nie z tercetu. To widoczny problem w tym sezonie. Kwadwo Asamoah poprzez kłopoty zdrowotne stracił wiele swoich walorów, które posiadał w przeszłości, szczególnie brakuje mu motoryki, dynamiki. Hernanes zaś to zawodnik, który dobrze sobie radzi, ale tylko ze słabszymi rywalami, kiedy nie obawia się podjąć większego ryzyka. Są jeszcze Stefano Sturaro i Mario Lemina, ale to nadal dość młodzi gracze, którzy wiele muszą się nauczyć i w obecnej formie oraz na obecnym poziomie umiejętności, nie gwarantują dostatecznej jakości, jaka wymagana jest od pomocników na miarę pierwszego składu w Juventusie. Beppe Marotta wraz ze swoimi współpracownikami niemal cały sierpień szukał pomocnika, który posiadałby umiejętności na poziomie Marchisio, Pjanicia czy Khediry i wypełniłby lukę po Paulu Pogbie, który odszedł do Manchesteru United. Czwarty klasowy zawodnik w środku pola to klucz do tego, by ten zespół w pełni mógł wykorzystać swój ogromny potencjał, jaki niewątpliwie posiada. Latem próbowano pozyskać Blaise'a Matuidiego, a następnie Axela Witsela, ale żaden z wymienionych piłkarzy nie zasilił Juve. Kiedy nadeszła zima, odżył temat transferu środkowego pomocnika i dość zaskakująco nowym zawodnikiem Starej Damy został Tomas Rincon. W drużynie jest już wiele gwiazd, a wkomponowanie kolejnej zimą mogłoby okazać się trudnym zadaniem dla trenera Allegriego. Zamiast piłkarza o znanym nazwisku przybył zawodnik niezwykle pracowity, posiadający doświadczenie w Serie A, co spowoduje, że nie będzie potrzebował czasu na dostosowanie się do rozgrywek. {youtube}TUq_kDLxEn0{/youtube} Obejrzenie powyższego filmiku pozwala nieco lepiej poznać charakterystykę gry Wenezuelczyka. To zawodnik, którego Juventus potrzebował: twardy w odbiorze, wytrwały wojownik, który przy bardziej rozwiniętych technicznie kolegach niż w Genoi, może dać z siebie jeszcze więcej, niż dawał dotychczas. El General - bo taki przydomek nosi Rincon - jest piłkarzem usposobionym raczej defensywnie. To typ pomocnika biegającego od jednego do drugiego pola karnego, tzw. box-to-box. W razie potrzeby może zagrać także na prawej stronie defensywy. "Piłkarz, który idealnie wpasował się w klimat zespołu, stadionu i chyba całego miasta. Niezwykłe serce do gry, a przy tym wyższe umiejętności niż choćby u Sturaro. Przez 2,5 sezonu u nas zrobił ogromny postęp, szczególnie jeśli chodzi o grę do przodu. Myślę, że duża w tym zasługa Gasperiniego, który często wystawiał go jako wahadłowego. Trzeba też pamiętać, że swoje pierwsze bramki w zawodowej karierze zdobył dopiero rok temu właśnie w Genoi. Zeszłoroczne Copa America - świetny turniej w wykonaniu Rincona, odpowiadał za wszystko: od destrukcji po rozgrywanie. Jest też kapitanem reprezentacji Wenezueli. To wyrwane serce Genoi, ale nie pierwsze i zapewne też nie ostatnie" - powiedział zagorzały kibic Genoi, współtwórca strony genoapoland.com - Tomasz Szczerbicki. Jego kariera przebiega stabilnie i powolnie, bo to zawodnik już niemal 29-letni, a póki co w Europie grał tylko w Hamburgu oraz w Genoi. Juventus to jego trzeci klub na Starym Kontynencie. W drużynie z Volksparkstadion spędził pięć i pół sezonu po tym, jak przybył w styczniu 2009 roku z rodzimej ligi z Deportivo Tachira. Obecny kapitan reprezentacji Wenezueli natychmiast zrobił dobre wrażenie na ekspertach od Bundesligi. Tak opisuje go jeden z nich - Daniel Busch: "Od razu próbował zaaklimatyzować się w Niemczech, uczyć języka. Zaangażował się w życie klubu i nawiązywał kontakt z kolegami z zespołu. Zawsze ciężko trenował, ale HSV nie potrafiło do końca wykorzystać potencjału Rincona. Szybko jednak stał się ulubieńcem kibiców ze względu na poświęcenie i ciężką pracę na boisku i poza nim. Był jednym z największych profesjonalistów, jaki nosił koszulkę HSV w ostatnich latach. Wykazywał się ogromną pasją, a do tego identyfikował się z klubem." Do Genoi przeniósł się w 2014 roku i od tamtej pory bardzo się rozwinął jako piłkarz. Rincon to prawdziwy wojownik, który walczy o każdą piłkę i jego 40 fauli popełnionych w pierwszej rundzie nie jest żadnym zaskoczeniem. Posiłkując się statystykami z portalu whoscored.com, jest to najwyższa liczba fauli w obecnym sezonie Serie A. Nie można go jednak określić jako brutalnego piłkarza, bowiem nie dostał żadnej czerwonej kartki, a jeśli chodzi o żółte, to ma ich 4. To doskonały zawodnik w grze defensywnej, zdolny do podejmowania interwencji z odpowiednim wyczuciem czasu i ustawienia. Być może to właśnie takiego charakteru brakuje w obecnej linii pomocy Juventusu. Poniższa tabela średnich statystyk pokazuje, jak Rincon wypada w niektórych elementach gry na tle innych pomocników Starej Damy. Trzeba przyznać, że jest to zestawienie korzystne dla El General, choć należy wziąć pod uwagę fakt, że porównywani zawodnicy mają różną charakterystykę i zadania boiskowe. Zaskoczyć mogą dobre liczby Hernanesa, ale jaki jest problem z tym graczem - wspominałem na początku artykułu. Cytowany już ekspert - Daniel Busch - wspomniał również, że największym problemem Rincona za czasów gry w Bundeslidze było posiadanie piłki pod presją, jednak to element, który został znacznie poprawiony przez Wenezuelczyka po przenosinach do Serie A. Według whoscored.com, w ostatnim sezonie w HSV Rincon miał średnią 26,3 podania na mecz przy skuteczności na poziomie 71,3%. Obecnie te statystyki są o wiele lepsze: 50,8 podania na mecz przy celności 83,6%. Kolosalna różnica. Również na płaszczyźnie dryblingu Tomas bardzo się rozwinął. W sezonie 2013/2014 Wenezuelczyk miał na koncie 1,3 udanego dryblingu na mecz. Teraz ta średnia oscyluje wokół 2,5 udanych dryblingów w jednym spotkaniu. Jest to poprawa o niemal 100%. Według portalu squawka.com, pomocnik stworzył w tym sezonie swoim kolegom 19 okazji do strzelenia bramki, a ponadto wygrał 18 z 26 pojedynków z przeciwnikami. Nie ma wątpliwości, że obecnie to zupełnie inny gracz niż ten, który opuszczał HSV. "Juve pozyskało pracowitego, wybieganego profesjonalistę, który w 100% identyfikuje się z klubem, w którym jest. To niezwykle pożyteczny gracz w grze zespołowej i powinien służyć jako przykład dla każdego. Nie zapomina skąd pochodzi i nie jest za bardzo pewny siebie. Fakt, nie ma on aż takiej jakości, żeby wybiec w 40 meczach w pierwszym składzie Juventusu, ale może istotnie wpłynąć na boiskowe wydarzenia, ale także na szatnię dzięki swojemu charakterowi i sile. Do HSV przychodził również zimą, więc potrafi zrobić krok do przodu w środku sezonu" - ocenia Busch. Właśnie wspomniana charyzma i wpływ na resztę zespołu pod względem duchowym i emocjonalnym może wywindować Juventus jeszcze wyżej. Niektórzy porównują przyjście Rincona do Juventusu z transferem Edgara Davidsa do Starej Damy, ale oczywiście jest to olbrzymia hiperbola, która wynika z entuzjazmu ze względu na pozyskanie nowego pomocnika. Davids dołączył do Juventusu w grudniu 1997 roku po nieudanej przygodzie z Milanem. Przyniósł wówczas ze sobą wytrwałość, waleczność i zaciekłość, które stały się zbawienne dla tamtego Juve. Ówczesny zespół odnalazł swoją tożsamość. Niektórzy wskazują, że podobnie może być z dzisiejszym Juventusem wraz z przyjściem Tomasa Rincona. Pseudonim pomocnika - El General - sugeruje, że Wenezuelczyk może dać choć pierwiastek tego, co dał niegdyś Pitbull, czyli wspomniany Davids. Czy tak będzie? Czy Rincon okaże się właściwym człowiekiem na właściwym miejscu? Czy spełni oczekiwania i okaże się tym elementem, którego brakowało Juve? Odpowiedzi na te pytania poznamy najwcześniej za pół roku. źródło: bleacherreport.com, whoscored.com, squawka.com, własne Tłumaczeniem i treścią merytoryczną zajął się Maciej Jarosz

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu