Czy Serie A wyprzedzi Premier League?

Czy Serie A ponownie wyprzedzi Premier League po tym jak angielskie kluby nie mogą nadążyć za Manchesterem City w letnim okienku transferowym? Kluby z angielskiej ligi więcej tracą niż zyskują na działaniach The Citizens tego lata i to może pomóc włoskim klubom ponownie stać się wielkimi.

figc

 

Piłka nożna - tak jak cały świat - kontynuuje przystosowywanie się do reali kryzysu finansowego, lecz z jednym wartym do odnotowania wyjątkiem - futbol powoli wraca do punktu wyjścia. Wszystkie kluby stoją przygotowane na linii startowej, lecz można stwierdzić, że włoska czołówka jest w dużo lepszej formie niż wielu mogło by przypuszczać. W przeciągu ostatnich czterech lat sporo się mówiło o tzw. zapaści w Calcio. Jedna z najbardziej uznanych lig w światowym futbolu została wmieszana w jeden z największych skandali w najnowszej historii sportu. Skandal, który doprowadził do degradacji najsławniejszego klubu. Skandal, który obrabował grę z jej komercyjnej wiarygodności i zredukował jej znaczenie w oczach kibiców z całego świata. Po drugiej stronie barykady stała Premier League, która przeżywała chwile chwały. Liverpool oraz Manchester United triumfowały w Lidze Mistrzów, a reprezentanci angielskiej ligi odnosili sukcesy w europejskich pucharach. Anglikom udało  się także w przeciągu trzech kolejnych sezonów obsadzić trzech swoich reprezentantów w fazach półfinałowych. O dominacji angielskiej ligi świadczą też zarobki z transmisji telewizyjnych, które wynoszą okrągłą sumę 1 miliarda euro. Jednak wydaje się, że obecnie futbol  idzie w innym kierunku. Po tym jak Anglicy stracili już jedną z najważniejszych ikon światowego futbolu w postaci Cristiano Ronaldo oraz jednego z najlepszych pomocników, Xabiego Alonso, Premier League także tego lata musi liczyć się z utratą swoich gwiazd. Z wyjazdem za granice łączeni są Fernando Torres, Javier Mascherano oraz Cesc Fabregas, którzy odejdą prędzej niż później. Niepewna jest przyszłość także Stevena Gerrarda oraz Ashleya Cole'a. Wielkie angielskie kluby mają problem z naznaczeniem swojej obecności na światowym rynku transferowym. Wyjątkiem jest oczywiście obecność arabskich właścicieli Manchesteru City. Reszta angielskiej śmietanki nie ma większych szans na sprowadzenie nazwisk takich jak: Mesut Oezil, Edin Dzeko, Luis Fabiano, Ronaldinho, Zlatan Ibrahimovic, Keisuke Honda, David Villa, Milos Krasic itp. Zawodnicy ci złożyli już publiczne deklaracje o swojej przyszłości. W międzyczasie powszechnie uważana za słabszą Serie A wytoczyła wiele dział do boju. Nawet oszczędzający Milan przygotowuje ofertę za Keisuke Honde. Ofertę, która ma odwrócić bieg ich najnowszej, ubogiej w sukcesy historii. Rossoneri mieli także na oku Luisa Fabiano dopóki Brazylijczyk nie zdecydował się pozostać w Sevilli. Podczas gdy angielska "wielka czwórka" ściąga piłkarzy takich jak Marouane Chamakh, Laurent Koscielny oraz młodych, lecz niesprawdzonych, czyli Javiera Hernandeza oraz Milana Jovanovica oraz wymienia między sobą Joe Cole'a oraz Yossiego Benayouna, Inter trzyma się składu, który wygrał ostatnią edycję Ligii Mistrzów. Mówi się o wielkich pieniądzach ponieważ odejść mają Mario Balotelli oraz Maicon. Za zdobyte za nich pieniądze mają dołączyć Javier Mascherano i jeszcze jeden zawodnik z wielkim nazwiskiem. Juventus natomiast nadal jest zainteresowany sprowadzeniem Milosa Krasica. Bianconeri pod rządami nowego, bardziej przekonywującego zarządu, zdążyli już pozyskać kilka większych talentów włoskiej ligi podczas tego okienka transferowego. Jeśli chodzi o resztę, to Simon Kjaer oraz Aleksander Kolarov zdecydowali się opuścić Serie A na rzecz bogatych klubów  zza granicy, podczas gdy Edinson Cavani oraz Gaetano D'Agostino wraz z nową parą Juventusu, Leonardo Bonuccim oraz Jorge Martinezem pozostaną we włoskiej lidze i żaden z nich nie kosztuje nawet w przybliżeniu tyle ile Aston Villa żąda za Jamesa Milnera. Co można wywnioskować z dotychczasowych ruchów podczas tego okienka transferowego? Czy naprawdę można stwierdzić, że Serie A wraca do czołówki europejskiej piłki? Być może czołówka europejskich piłkarzy uważa, że jest większa szansa na osiągnięcie sukcesów jeśli zdecydują się na grę w Serie A? Ciężko jest dojść do innych wniosków. Anglicy oraz Hiszpanie oferują nie tylko większe pieniądze, lecz także świetne jedzenie, dobre wino, a także lepszy poziom życia. Jeśli jednak spojrzeć piłkarskim okiem, to można zauważyć, że włoska liga staje się znowu atrakcyjna. Lecz jest jeszcze Manchester City, który robi wszystko, by pozyskać największych zawodników nie tylko z Premier League, lecz także z całej Europy. Mimo tego nadal są zbyt mało atrakcyjną marka, by zachęcić najlepszych. The Citizens - mimo starań - nie mogą pozyskać wszystkich, a ich pościg za najlepszymi zawodnikami odbija się na reszcie największych angielskich klubów. Ich rywale zamiast w zdrowy sposób rozporządzać swoimi funduszami muszą używać pieniędzy z sprzedaży do łatania dziur w budżetach. W międzyczasie Premier League staje się coraz mniej atrakcyjniejsza dla tych, którzy chcą nie tylko sukcesów, lecz także komfortowego życia. Podczas gdy w Hiszpanii rządzą Real Madryt oraz Barcelona, to właśnie Serie A zaczyna zbierać owoce. Teraz nadszedł czas, by włoskie kluby udowodniły to na boisku.

źródło: goal.com

autor: Kris Voakes

tłumaczył: Leon

 

Komentarze (10)

Wydaje mi się, że a artykule jest mały błąd. Mianowicie kluby z Anglii dostają za transmisję 1 miliard, nie bilion. Za 1 bilion to można by kupić wszystkie wielkie kluby tego świata. Po za tym tak jest w artykule, bo o ile się nie mylę angielski bilion to właśnie nasz miliard.Co do artykułu to ciekawy wątek, ale nie wydaje mi się by 1 okienko przybliżyło nas tak bardzo do klubów z Premier League.

  Załączniki
 

Po angielsku miliard to bilion, czyli wszystko się zgadza.

Ja sam pisze o tym felieton i jset to ogromnie ciekawa sprawa.

1) Już teraz SerieA się bardzo wyrównała, co spowoduje, że w jakimś tam czasie włoski futbol będzie rósł w siłe. Inne ligi są bardziej spolaryzowane
2) Ciekawą kwestią są też stadiony i związane z tym bezpieczeństwo finansowe. We Włoszech w najbliższym czasie kluby będą musiałby zmodernizować stadiony i to tez je przybliży do lepszej sytuacji finansowej.
3) Kredyty - kluby we Włoszech i w Niemczech nie są aż tak zadłuzone jak Angielskie i Hiszpańskie, które musza zaciągać długi żeby opłacać zawodników i być konkurencyjnymi. Niektórzy już za to płacą (Liverpool,...

Po angielsku miliard to bilion, czyli wszystko się zgadza.

Ja sam pisze o tym felieton i jset to ogromnie ciekawa sprawa.

1) Już teraz SerieA się bardzo wyrównała, co spowoduje, że w jakimś tam czasie włoski futbol będzie rósł w siłe. Inne ligi są bardziej spolaryzowane
2) Ciekawą kwestią są też stadiony i związane z tym bezpieczeństwo finansowe. We Włoszech w najbliższym czasie kluby będą musiałby zmodernizować stadiony i to tez je przybliży do lepszej sytuacji finansowej.
3) Kredyty - kluby we Włoszech i w Niemczech nie są aż tak zadłuzone jak Angielskie i Hiszpańskie, które musza zaciągać długi żeby opłacać zawodników i być konkurencyjnymi. Niektórzy już za to płacą (Liverpool, ManU, niedługo problem może mieć Barca).
4) W piłce istnieją pewne cykle w których dana liga jest z reguły najlepsza i w których gra w danym momencie najwięcej gwiazd. Wygląda na to, że w związku z sytuacją finansową możemy zaobserwować kolejną zmianę cyklu czyli odpływ najlepszych z Wysp Brytyjskich.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

1) Już teraz SerieA się bardzo wyrównała, co spowoduje, że w jakimś tam czasie włoski futbol będzie rósł w siłe. Inne ligi są bardziej spolaryzowane


Ok, Hiszpańska to 2 kluby i przepaść - fakt. Ale angielska? Równie wyrównana co włoska. Niemiecka również jest bardzo wyrównana. A reszta to inny poziom.

2) Ciekawą kwestią są też stadiony i związane z tym bezpieczeństwo finansowe. We Włoszech w najbliższym czasie kluby będą musiałby zmodernizować stadiony i to tez je przybliży do lepszej sytuacji finansowej.


Raczej nadszarpnie ich budżety, co za 5/10 lat się zacznie zwracać jeśli ludzie zaczną w końcu tłumnie chodzić na stadiony.

3) Kredyty - kluby we Włoszech i w Niemczech nie są aż...

1) Już teraz SerieA się bardzo wyrównała, co spowoduje, że w jakimś tam czasie włoski futbol będzie rósł w siłe. Inne ligi są bardziej spolaryzowane


Ok, Hiszpańska to 2 kluby i przepaść - fakt. Ale angielska? Równie wyrównana co włoska. Niemiecka również jest bardzo wyrównana. A reszta to inny poziom.

2) Ciekawą kwestią są też stadiony i związane z tym bezpieczeństwo finansowe. We Włoszech w najbliższym czasie kluby będą musiałby zmodernizować stadiony i to tez je przybliży do lepszej sytuacji finansowej.


Raczej nadszarpnie ich budżety, co za 5/10 lat się zacznie zwracać jeśli ludzie zaczną w końcu tłumnie chodzić na stadiony.

3) Kredyty - kluby we Włoszech i w Niemczech nie są aż tak zadłuzone jak Angielskie i Hiszpańskie, które musza zaciągać długi żeby opłacać zawodników i być konkurencyjnymi. Niektórzy już za to płacą (Liverpool, ManU, niedługo problem może mieć Barca).


Barca już ma problem, ostatnio wzięła kredyt długoterminowy żeby spłacić krótkoterminowe. Za ostatni rok ma bilans -77 milionów. Ale to jest dość typowe dla drużyn które osiągają wiele - podnoszone są pensje, do tego premie i budżet wysiada powoli. United bym do tego nie mieszał bo to trochę inna sytuacja, tam jest wszystko dobrze zarządzane tylko Glazerowie wrzucili część kosztów zakupu klubu na rachunek klubu...dlatego też nie ma klub kasy na transfery od 2 sezonów, a SAF mydli oczy, że kasa jest ale on nikogo nie potrzebuje :tuptup: swoją drogą mógłby się Secco od niego uczyć, ze swoim pamiętnym "Juventus nie ma już pieniędzy" :violin:

4) W piłce istnieją pewne cykle w których dana liga jest z reguły najlepsza i w których gra w danym momencie najwięcej gwiazd. Wygląda na to, że w związku z sytuacją finansową możemy zaobserwować kolejną zmianę cyklu czyli odpływ najlepszych z Wysp Brytyjskich.


Z tym bym nie przesadzał. Ilu to najlepszych PL straciło...? Ronaldo, Alonso...i koniec. A ściągają przecież porządnych ciągle - Kolarov, Silva.
Dziwi tylko pasywność Chelsea - Ancelotti robi dobrą minę do złej gry, jak Wam się wydaje? Co i rusz kogoś traci (Cole, Deco, Ballack, Carvalho) a zakupów brak, skład się starzeje. W Manchesterze kiepsko z kasą, Liverpool w dołku, Arsenal nie zachwyca...czyżby szło nowe w PL? City, Tottenham w Big4?

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Ok, Hiszpańska to 2 kluby i przepaść - fakt. Ale angielska? Równie wyrównana co włoska. Niemiecka również jest bardzo wyrównana. A reszta to inny poziom.


Owszem, ale o ile we Włoszech przybywa druzyn silnych, to w Anglii niektóre przeciętnieją (Liverpool, Arsenal). PetroManCity to inna historia.

Raczej nadszarpnie ich budżety, co za 5/10 lat się zacznie zwracać jeśli ludzie zaczną w końcu tłumnie chodzić na stadiony.


Niemcy pobudowali się i sam napisałeś, że sa teraz coraz mocniejsi. Może nie ma zwiazku ale może jest.

Barca już ma problem, ostatnio wzięła kredyt długoterminowy żeby spłacić krótkoterminowe. Za ostatni rok ma bilans -77 milionów. Ale to jest dość typowe dla drużyn...

Ok, Hiszpańska to 2 kluby i przepaść - fakt. Ale angielska? Równie wyrównana co włoska. Niemiecka również jest bardzo wyrównana. A reszta to inny poziom.


Owszem, ale o ile we Włoszech przybywa druzyn silnych, to w Anglii niektóre przeciętnieją (Liverpool, Arsenal). PetroManCity to inna historia.

Raczej nadszarpnie ich budżety, co za 5/10 lat się zacznie zwracać jeśli ludzie zaczną w końcu tłumnie chodzić na stadiony.


Niemcy pobudowali się i sam napisałeś, że sa teraz coraz mocniejsi. Może nie ma zwiazku ale może jest.

Barca już ma problem, ostatnio wzięła kredyt długoterminowy żeby spłacić krótkoterminowe. Za ostatni rok ma bilans -77 milionów. Ale to jest dość typowe dla drużyn które osiągają wiele - podnoszone są pensje, do tego premie i budżet wysiada powoli. United bym do tego nie mieszał bo to trochę inna sytuacja, tam jest wszystko dobrze zarządzane tylko Glazerowie wrzucili część kosztów zakupu klubu na rachunek klubu...dlatego też nie ma klub kasy na transfery od 2 sezonów, a SAF mydli oczy, że kasa jest ale on nikogo nie potrzebuje swoją drogą mógłby się Secco od niego uczyć, ze swoim pamiętnym "Juventus nie ma już pieniędzy"


Problem Barcy jest chyba mocno przekoloryzowany w mediach. I tak mają lepsza sytuację niż większośc druzyn w Hizspanii (Real, Sevilla, Valencia, Mallorca, Villareal).

Z tym bym nie przesadzał. Ilu to najlepszych PL straciło...? Ronaldo, Alonso...i koniec. A ściągają przecież porządnych ciągle - Kolarov, Silva.
Dziwi tylko pasywność Chelsea - Ancelotti robi dobrą minę do złej gry, jak Wam się wydaje? Co i rusz kogoś traci (Cole, Deco, Ballack, Carvalho) a zakupów brak, skład się starzeje. W Manchesterze kiepsko z kasą, Liverpool w dołku, Arsenal nie zachwyca...czyżby szło nowe w PL? City, Tottenham w Big4?


Sam napisałes - Chelsea traci. ManU bedzie coraz gorsze bo kasy brak. Arsenal gwiazd nie bierze a zapowiada sie na odejście Fabregasa. Prędzej czy później... Liverpool tez cieniuje i sytuacja Torresa zaraz zrobi się podobna co Fabregasa. Zaraz w Interze bedzie grał Mascherano. ManCity to znowu inna historia.

Zobacz na historie piłki - niedawno Włochy były skupiskiem największych gwiazd i pieniędzy. Jeszcze chwilę temu krzyczelismy, że Brytole monopolizują piłkę. Teraz Barca i Real mają najlepszych zawodników na Świecie.

Wcześniej takie cykle można było zaobserwować.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Z tymi cyklami Kuba ma sporo racji. Jeszcze kilka lat temu Serie A była skupiskiem gwiazd i chyba dominująca ligą w Europie. Szybko ustąpiła jednak miejsca Premiership, a ta prawdopodobnie w najbliższym czasie powoli będzie ustępować miejsca Primera Division, bo niebywale silna kadrowo Barcelona i porównywalnie mocny Real (w dodatku z Mourinho) mogą być dominującymi klubami w tegorocznej LM. Ten trend może się zresztą pogłębić, bo w Anglii nie szasta się już tak pieniędzmi (wyjątkiem jest oczywiście Manchester City, ale ich sytuacja jest zupełnie wyjątkowa). Sądzę też, że niedawny włosko-niemiecki finał LM i niepowodzenie klubów angielskich odrobinę zmienił perspektywę i pokazał, że poza...

Z tymi cyklami Kuba ma sporo racji. Jeszcze kilka lat temu Serie A była skupiskiem gwiazd i chyba dominująca ligą w Europie. Szybko ustąpiła jednak miejsca Premiership, a ta prawdopodobnie w najbliższym czasie powoli będzie ustępować miejsca Primera Division, bo niebywale silna kadrowo Barcelona i porównywalnie mocny Real (w dodatku z Mourinho) mogą być dominującymi klubami w tegorocznej LM. Ten trend może się zresztą pogłębić, bo w Anglii nie szasta się już tak pieniędzmi (wyjątkiem jest oczywiście Manchester City, ale ich sytuacja jest zupełnie wyjątkowa). Sądzę też, że niedawny włosko-niemiecki finał LM i niepowodzenie klubów angielskich odrobinę zmienił perspektywę i pokazał, że poza Anglią i Hiszpanią można z powodzeniem walczyć o trofea, a dominacja Premiership nie musi być wcale taka trwała jak się to jeszcze niedawno wydawało. Czas pokaże na ile to będzie trwały trend, bo może się okazać, że tzw. "modern football" szybko powróci. :wink:

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Rozumiem wiarę w to, że PL straci. Od kilku ładnych lat dominowali, tak się nie da dłużej. Rozdmuchane pensje i coraz większe długi w końcu dają o sobie znać.
Poza tym podniesiono ostatnio podatki od płac w Anglii. To też robi swoje. Ładnie się to wszystko zbiega.
Tylko nie rozumiem skąd pomysł, że to właśnie Serie A jest faworytem do ich zastąpienia na tronie

Już teraz SerieA się bardzo wyrównała, co spowoduje, że w jakimś tam czasie włoski futbol będzie rósł w siłe. Inne ligi są bardziej spolaryzowane

PL jest podobnie wyrównana jak Serie A. Poza tym od wyrównanego poziomu do siły daleka droga.

We Włoszech w najbliższym czasie kluby będą musiałby zmodernizować stadiony i to tez je...

Rozumiem wiarę w to, że PL straci. Od kilku ładnych lat dominowali, tak się nie da dłużej. Rozdmuchane pensje i coraz większe długi w końcu dają o sobie znać.
Poza tym podniesiono ostatnio podatki od płac w Anglii. To też robi swoje. Ładnie się to wszystko zbiega.
Tylko nie rozumiem skąd pomysł, że to właśnie Serie A jest faworytem do ich zastąpienia na tronie

Już teraz SerieA się bardzo wyrównała, co spowoduje, że w jakimś tam czasie włoski futbol będzie rósł w siłe. Inne ligi są bardziej spolaryzowane

PL jest podobnie wyrównana jak Serie A. Poza tym od wyrównanego poziomu do siły daleka droga.

We Włoszech w najbliższym czasie kluby będą musiałby zmodernizować stadiony i to tez je przybliży do lepszej sytuacji finansowej.

Kluby będą zmuszone wydać większą ilość gotówki na coś, co kluby angielskie czy niemieckie już mają. Gdzie tu nasza przewaga? Ja widzę stratę.



Z tym bym nie przesadzał. Ilu to najlepszych PL straciło...? Ronaldo, Alonso...i koniec. A ściągają przecież porządnych ciągle - Kolarov, Silva.
Dziwi tylko pasywność Chelsea - Ancelotti robi dobrą minę do złej gry, jak Wam się wydaje? Co i rusz kogoś traci (Cole, Deco, Ballack, Carvalho) a zakupów brak, skład się starzeje.

Ale wciąż kręci się więcej plotek o odejściu gwiazd z PL niż o przyjściu. Fabregas chce odejść, Mascherano poprosił o transfer.
Poza tym po części sobie odpowiedziałeś. Poza bilansem odeszli/przyszli jest też kwestia gwiazd, które z wiekiem tracą blask. Deco, Ballack, Carvalho... paru piłkarzy, którzy niedawno mogli stanowić (i stanowili) o sile Chelsea nie ma zastępców. Za darmo oddali Cole'a, sprowadzili średniaka Benayouna.
A przecież jeszcze paru graczy ma przynajmniej 30-tkę na karku (Cole, Lampard, Drogba, Malouda, Fereira, Terry, Anelka).


Ale ja nie widzę argumentu przemawiającego za tym, że teraz włoska Serie A będzie rosła w siłę.
Póki co mamy Juventus skupiający ligowych średniaków, Milan bez środków na transfery i bez klasowych zmienników, Roma, która nie jest w stanie kupić żadnego piłkarza na prawdziwym europejskim poziomie i musi się zadowalać tykającymi bombami pokroju Adriano...
Ok, zgadzam się, że dominacja PL przemija. Ale najbliższe lata będą raczej czasem bezkrólewia i żadna liga nie będzie potrafiła wprowadzić trzech klubów do półfinału LM.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Tylko nie rozumiem skąd pomysł, że to właśnie Serie A jest faworytem do ich zastąpienia na tronie


Raczej nie SerieA...

PL jest podobnie wyrównana jak Serie A. Poza tym od wyrównanego poziomu do siły daleka droga.


Napisałem - w UK równają w dół a w Italii w górę.

Kluby będą zmuszone wydać większą ilość gotówki na coś, co kluby angielskie czy niemieckie już mają. Gdzie tu nasza przewaga? Ja widzę stratę.


Długoterminowe zabezpieczenie zysków na wzór UKejów czy Germanów.

  Załączniki
 

Angielska to najciekawsza i najlepsza liga. Duzo walki, mecze trzymajace w napieciu, szybkie tempo, niezli kibole czyli wszystko co najlepsze. W Hiszapanii Barca, Real i Sevilla kroluja. Do tego kilka klubow zmaga sie z Seva o ta 3 lokate a tak to nuda. Wloska jesli chodzi o atrakcyjnosc jest zdecydowanie slabsza. W ostatnich dwoch sezonach kilka klubow dobilo sie do swietej trojcy: Milanu, Interu i Juve, np Sampdoria, Napoli. To swiadczy o obnizeniu lotow przez Milan czy Juve.
Angielska jest The Best i tyle w temacie

  Załączniki
 

Bardzo fajny artykul.Venom ma racje, ze SerieA raczej nie wyplynie szybko na szerokie wody, ale powoli powoli liga staje sie silniejsza, i predzej czy pozniej, ten moment znowu nadejdzie.

  Załączniki
 

zgadzam się z Aro.UK jest najciekawsza, La Liga dla mnie jest nudna, bo nie lubię stylu Barcelony a Realu nie nawidzę więc to kwestie gustu. Serie A mimo że traci gwiazdy co sezon dla mnie jest ciekawa i dla mnie jest po PL.

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu