Fan vs Fan: Juventus - Inter

Goal: Po pierwsze, jak oceniacie dotychczasową postawę swoich drużyn w tym sezonie? Dino Distefano (Juventus): Jestem rozczarowany, ponieważ oczekiwałem więcej, zwłaszcza w związku z tym całym przedsezonowym szumem. Zdaje się, że Ranieri musiał odszczekać swoje słowa, że Juve może wygrać Scudetto. Ludzie nie powinni składać obietnic bez pokrycia. Martino Olmeda (Inter): W Serie A prezentowaliśmy się solidnie. Nasz styl gry przypomina mi trochę - i nie jest to coś, z czego byłbym dumny - drużynę Juventusu, która zdominowała włoski futbol parę lat temu. Nasze niepowodzenie w Lidze Mistrzów jest wręcz analogiczne do wpadek Juve na arenie międzynarodowej. Przeszliśmy jednak długą drogę od bycia wiecznymi przegranymi Serie A, jak zwykle nas postrzegano, więc jeśli wygramy Scudetto będzie to bardzo satysfakcjonujący sezon. Goal: Jakie były cele na początku rozgrywek? Czy zostały one zmienione? DD: Juve chciało awansować do Ligi Mistrzów i powalczyć o tytuł. Jak do tej pory nie osiągnięto żadnego z tych celów. Kwalifikacja do rozgrywek pucharowych nadal nie jest przesądzona. Kto wie, czy Bianconerim uda się awansować do tego prestiżowego turnieju. MO: Osobiście zawsze uważałem obronę Scudetto za priorytet, ponieważ powrócił Juventus, a Milan nie miał już ujemnych punktów, dlatego zwycięstwo w tym roku znaczyć będzie o wiele więcej niż w poprzednim. Oczywiście liczyłem, że uda nam się dojść dalej niż do ostatniej "16" Ligi Mistrzów, ale nie można mieć wszystkiego. Wciąż gramy w Coppa Italia, miło byłoby się zrewanżować Romie za zeszłoroczny finał w którym nas rozbili. Goal: Jak ważny jest w takim razie ten mecz? DD: Och, z pewnością tak samo ważny jak każde inne spotkanie. Granie przeciwko Interowi nie będzie się różniło od pojedynków ze słabszymi drużynami w tym sezonie. MO: Myślę, że wygrana w tym meczu praktycznie rozstrzygnęłaby dla nas sprawę Scudetto, szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę jak bardzo podbudowałaby morale zespołu. Między naszymi kibicami istnieje intensywna rywalizacja, a zawodnicy wiedzą, że dali by nam ogromną satysfakcję, gdyby pokonali Juve. To z pewnością jedno z najważniejszych spotkań w końcowej fazie sezonu. Goal: Jak oceniacie swoich przeciwników w bieżących rozgrywkach? DD: Sądzę, że każdy od początku wiedział, że oni wygrają Serie A. Bez tego sezon Interu to niepowodzenie. Z takim składem tak wcześnie odpaść z Ligi Mistrzów? Nie zaimponowali. MO: Uważam, że Bianconeri spisali się na tyle dobrze, na ile mogli oczekiwać, zważywszy na piłkarzy jakich mają oraz fakt, że wracają po sezonie w Serie B. Według mnie Fiorentina i Milan mają bardziej ciekawe zespoły, ale to Juve ma nad nimi odpowiednio pięć i dziewięć punktów przewagi. Zajmują spokojnie trzecią lokatę i zaprezentowali się lepiej, niż się spodziewałem. Goal: Jak myślicie, kto ma przewagę przed sobotnim meczem i dlaczego? DD: Juve ma przewagę. Inter jest zrelaksowany na szczycie tabeli, dlatego to czas dla Juventusu, by poprowadzić grę. Muszą udowodnić swoją wartość i pokazać, że nie są gorsi od Nerazzurrich. MO: Obydwa zespoły nie są obecnie w najwyższej dyspozycji, ale sądzę, że przewaga jest po naszej stronie, ponieważ gramy u siebie, a Scudetto jest dla nas zbyt ważne. Bardzo rzadko nie zdobywaliśmy u siebie trzech punktów (jedyne zespoły, które nie przegrały na San Siro to Roma i Udinese, spotkania z nimi zakończyły się remisami 1:1) i uważam, że w zeszłym tygodniu przeciwko Palermo wypadliśmy bardzo korzystnie. Juventus w meczu z Empoli niczym mi nie zaimponował, a my prawie wygraliśmy z ósmą w tabeli Genoą, dzięki wspaniałej bramce Marco Boriello na pięć minut przed końcem spotkania. Jeśli spojrzy się jeszcze na to, że od pierwszej połowy graliśmy w dziesiątkę, naprawdę nie spisaliśmy się źle. Goal: Gdzie od strony taktycznej leży klucz do tego pojedynku? DD: Myślę, że kluczowe będzie utrzymanie równowagi przez całe 90 minut oraz zachowanie energii aż do ostatnich minut. Inter często traci późno gole, szczególnie przeciwko mocnym rywalom, dlatego muszą uważać na Juve, które niejednokrotnie strzelało bramki w ostatnich minutach. O wyniku przesądzą jednak bramkarze. MO: Jeśli będziemy dobrze bronić to połowa pracy za nami, ponieważ zawsze strzelamy w meczach u siebie. Ostatni raz nie zrobiliśmy tego w maju 2005 roku, dlatego zachowanie czystego konta praktycznie gwarantuje nam wygraną. Na szczęście kończy się zawieszenie Materazziego, a jego postawa w obronie jest zawsze bardzo ważna. Goal: Którego z piłkarzy przeciwnika uważasz za największe zagrożenie dla swojej drużyny? MO: Tu jest remis pomiędzy Del Piero a Trezeguet. Obydwaj mają długą historię strzelania przeciwko Interowi. Szczególnie boli mnie jeszcze rzut wolny kapitana Juve z sezonu 2005/60, który zakończył wtedy nasz wyścig po Scudetto. DD: Javier Zanetti, prosty fakt jest taki, że wszystko zaczyna się od niego. Ma zdolność poprowadzenia swojej drużyny do chwały. To wspaniały wszechstronny piłkarz, który potrafi bronić, a także strzelić. Na niego trzeba zwrócić największą uwagę. Goal: Czy chciałbyś go w swoim zespole? DD: Nie teraz, być może kiedy Juventus miał swój najlepszy okres w połowie lat 90. Javier byłby wtedy świetnym wzmocnieniem. MO: Żaden z tej dwójki nie jest potrzebny. Del Piero jest już podstarzały, ale on nigdy nie opuści Juve, Trezeguet to z kolei dobry napastnik, ale nie podoba mi się jego brak drużynowego ducha. Zarówno Cruz jak i Crespo grają na podobnej pozycji, ale żadnego z nich nie wymieniłbym na Treze. Goal: Jakie są najsilniejsze strony waszych klubów w tym momencie? DD: Szczerze mówiąc, żadnych teraz nie widzę, ale piłkarze mają nastawienie by się nie poddać i walczyć do samego końca. MO: Nie jesteśmy obecnie w najwyższej formie, ale wszyscy nasi napastnicy wydają się być zdrowi, dlatego w ataku mamy wiele opcji. Sądzę, że także nasza defensywa dobrze sobie radzi, od 20 stycznia tego roku, kiedy zmierzyliśmy się z Parmą, nie straciliśmy dwóch goli w jednym meczu. Goal: A słabości? DD: Na pewno musi poprawić się obrona. Juve potrzebuje lidera w tylnej formacji oraz doświadczenia, którego brakuje. MO: Nasi atakujący nie byli ostatnio zbyt pożyteczni. Cruz nie strzelił jeszcze gola w 2008 roku, za wyjątkiem Coppa Italia (przeciwko Juve), a Ibra nie licząc bramek z rzutów karnych, nie strzelił z gry od wspomnianego spotkania z Parmą. Goal: Na kogo z waszych drużyny powinniśmy szczególnie zwrócić uwagę? DD: Pavel Nedved, on zawsze stwarza okazje i może zmiażdżyć przeciwny zespół, jeśli ma piłkę. MO: Ibrahimovic nie jest co prawda ostatnio niesamowity, ale przeciwko swojemu byłemu klubowi będzie niezwykle zmotywowany, by dobrze zagrać. Jeśli rozegra świetny mecz, najlepiej uwieńczony strzeleniem kilku goli, stanie się dla fanów Interu nieśmiertelny. Wspaniały bilans przeciwko Juventusowi ma także Cruz, a jeśli Mancini zdecyduje się go wystawić obrona Bianconerich będzie cały czas musiała mieć się na baczności. Goal: Kto jest waszą najbardziej znienawidzoną postacią, lub też powodem do śmiechu, z obozu rywala? DD: To musi być Moratti. Jego komiczny i chaotyczny sposób przekazywania wiadomości pozwala wszystkim cieszyć się wartościami i duchem tej gry. Nie ma osoby, której nie znoszę. Moratti to joker, żartowniś. MO: Na pewno byłem bardzo rozczarowany, kiedy Fabio Cannavaro zdradził nas w 2004 roku i przeszedł do Juve. Nie było zaskoczeniem, kiedy po paru miernych sezonach u nas powrócił do swojej najwyższej dyspozycji w białoczarnym trykocie. Inną postacią jest Luciano Moggi, to oczywista odpowiedź, to zarówno obiekt nienawiści jak i powód do śmiechu. Dla wszystkich jego wpływ na sędziów był oczywisty, dlatego kiedy informacje o Calciopoli wyszły na jaw nikt, kto interesuje się włoskim futbolem, nie był zaskoczony. Goal: Czy zazdrościsz czegokolwiek drużynie przeciwnika? DD: Niczego. Jeśli odnoszą sukcesy, to dzieje się tak dzięki ciężkiej pracy. Zapomnijmy o innych czynnikach. MO: Myślę, że nikt nie zazdrości teraz Juventusowi niczego. Po tym, co stało się dwa lata temu ich reputacja została bardzo nadszarpnięta, dlatego trochę czasu zajmie im na nowo stanie się konkurencyjnym zespołem, a co ważniejsze, szanowanym na najwyższym poziomie. Goal: Jaki był najlepszy interes pomiędzy waszymi dwoma klubami? DD: Sprzedaż Vieiry i Ibrahimovica. Pomogło to obydwu drużynom, zyskaliśmy trochę pieniędzy za starzejącego się Vieirę oraz pozbyliśmy się kogoś, kto w Turynie po prostu nie potrafił strzelać goli, czyli Ibry. MO: Zdecydowanie kupno Ibrahimovica w 2006 roku krótko po degradacji Juve. Jednym z najbardziej absurdalnych twierdzeń fanów turyńskiego klubu przeciwko nam są oskarżenia o splądrowanie ich drużyny niczym sępy, także odnośnie kupna Vieiry, ale prawda jest taka, że obydwaj ci piłkarze chcieli uniknąć gry w Serie B, a my zapłaciliśmy za nich porządne pieniądze. Nie mamy tu powodu do wstydu czy czucia się winnymi. Goal: Jakie jest wasze najmilsze wspomnienie z pojedynków Juventus-Inter z przeszłości? DD: Pamiętam wiele spotkań, ale chyba najlepsze było to w 1998 roku, kiedy indywidualna akcja Del Piero zapewniła nam Scudetto. Inter będzie wspominał tamten mecz, ponieważ pozbawiliśmy ich szans na tytuł. MO: Najlepszy Inter przeciwko Juventusowi widziałem w listopadzie 2003 roku, kiedy pokonaliśmy ich w Turynie 3:1. Nie potrafiliśmy wygrać tam od około dziesięciu lat, ale przerwaliśmy tę passę znakomitym występem. Cruz zdobył wtedy dwa gole i od tamtej pory powiększa swój imponujący dorobek strzelecki przeciw Juve. Argentyńczyk trafił do nas w 2003 roku, a we wszystkich rozgrywkach strzelił Bianconerim 7 goli, kto wie, może uda mu się znów ukłuć w sobotni wieczór.

Goal:
Jaki wynik prognozujecie i jak wpłynie to na wasz tydzień? DD: Myślę, że Juve przegra to spotkanie, jestem tego pewny. Typuję 2:0 dla Interu. Nie mamy po prostu odpowiedniej jakości by podjąć walkę. Chyba, że Nerazzurri będą kończyć w dziesiątkę. MO: Jestem przekonany, że możemy ich pokonać. Życzyłbym bym sobie spokojnej wygranej 2:0. Jeśli moje prognozy się sprawdzą, będę zachwycony i praktycznie nic nie będzie w stanie zepsuć mi tygodnia, czy przynajmniej weekendu. Goal: Dziękujemy za wasz czas.
źródło: goal.com

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu