Madunina, czyli enklawa Juventusu w Mediolanie

Szukanie kibiców Realu Madryt z Barcelony czy fanów Manchesteru United urodzonych w Liverpoolu wydaje się sprawą z góry przegraną. Inaczej jest w Mediolanie, gdzie prężnie działa 630-osobowy fanklub... Juventusu Turyn.

Mediolańscy kibice "Starej Damy" spotykają się w tajemnicy, nie eksponując klubowych barw Juventusu. Jednak prawie co tydzień około setki najzagorzalszych z nich wybierają się do odległego o godzinę jazdy Turynu, gdzie mogą bez obaw pokazać, że ich serca są czarno-białe. W niedzielę będą jednak musieli być szczególnie ostrożni - z Mediolanu do Turynu pociągami i autostradami wybiorą się również kibice liderującego w tabeli Serie A Interu, który zagra z walczącym o tytuł Juventusem na Stadio Olimpico. Uśmieszki kolegów z pracy? Nie tylko... "Czarno-biali" mediolańczycy nazwali swój fanklub Madunina. To dość fortunny przydomek, ponieważ nie zawiera nazwy ich miasta. To ściągnęłoby na nich jeszcze większy gniew kibiców AC Milan i Interu, i tak już wściekłych z racji tego, iż jakikolwiek mieszkaniec Mediolanu może wspierać zaprzysięgłego wroga obu lokalnych drużyn. Atmosfera stosunków między Interem i Milanem a Juventusem jest tak ciężka, że docinki i uśmieszki kolegów z pracy to nie jedyne, co może się przydarzyć mediolańczykowi kibicującemu "Starej Damie". Członkom Maduniny zdarza się słyszeć obelgi kibiców obu klubów z Mediolanu, a nawet czasem zostać poturbowanym przez kiboli Interu czy Milanu. Dlaczego więc ryzykują, gdy tuż pod nosem mają dwie świetne drużyny? Odpowiada na to jeden z członków fanklubu, Guido Secreto. - Historia Juve zapisana jest złotymi zgłoskami w piłkarskich rejestrach chwały i zwycięstwa. Juve będzie tu zawsze, nawet wtedy, gdy inne drużyny przestaną już istnieć - mówi. Juventus jak Bayern Rodowici mediolańczycy należący do założonej jeszcze w 1964 roku Maduniny są dumni z tego, że mimo pochodzenia sami wybrali Juventus, zamiast "wrodzonych" barw Interu czy Milanu. Członkowie klubu podkreślają też, że każda zorientowana osoba od razu wie, że pochodzą z drugiego najludniejszego miasta Włoch - Madunina to popularne określenie jednego z symboli Mediolanu, złotego posągu Dziewicy Maryi na najwyższej wieży przepięknej gotyckiej katedry. - Między zorganizowanymi grupami ultras Juventusu i Interu panuje głęboka nienawiść. Ale wielu kibiców nerazzurrich żyje tuż obok kibiców Juve, zupełnie jakby "Stara Dama" była kolejnym klubem z ich miasta - opowiada Igor, który prosi o pozostanie anonimowym. Madunina to jednak nie tylko rodowici mediolańczycy. Włosi z całego kraju ściągają na równiny Lombardii w poszukiwaniu lepszej pracy, gdyż bogaty Mediolan jest centrum finansowym Włoch. Tacy właśnie "imigranci" stanowią sporą część fanklubu. Wyjaśnienie tego fenomenu jest proste - Juventus, podobnie jak Bayern Monachium w Niemczech, jest najpopularniejszym klubem w kraju, któremu kibicują szczególnie ludzie spoza Turynu (gdzie tradycyjną większość stanowią fani AC Torino). Tradycja kibicowania Juve zamiast mniejszym, lokalnym klubom jest długa, zwłaszcza na południu Włoch. "Stara Dama" ma też bardzo wielu sympatyków poza granicami Italii. - Kibicuję Juve, bo zupełnie nie mogę sobie wyobrazić wspieranie jakiejkolwiek innej drużyny. Jak mówię swoim kolegom, interesuję się piłką, ponieważ jestem kibicem Juve. Inaczej pewnie wcale nie interesowałby mnie futbol - mówi Paolo Bencardino, kolejny z członków Maduniny, dodając: - Kibicowanie Juve jest jak bycie częścią sekty religijnej. Zarówno kibice Milanu jak i Interu woleliby, gdyby mediolańczycy kibicowali którejś z ich drużyn - nawet gdyby był to lokalny rywal. O kibicach Juventusu spoza Turynu mówią z pogardą: "poszukiwacze chwały" i oskarżają ich o "podpinanie się" pod odnoszący sukcesy klub. Calciopoli podsyca wrogość Wrogość między Juventusem i Interem jest bardziej wyczuwalna niż między Milanem i Juventusem i prawie tak silna, jak między obiema mediolańskimi klubami. Jest zakorzeniona bardzo głęboko - trwa od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to piłkarze nerazzurrich regularnie walczyli ze "Starą Damą" o mistrzowskie tytuły. Oliwy do ognia dolała afera Calciopoli, w wyniku której Juventus stracił mistrzostwo za sezon 2005/06 i został zdegradowany do Serie B, z której już po roku wrócił do pierwszej ligi. Najwięcej na karach dla Juve zyskał właśnie Inter. Po degradacji Juventusu i odebraniu punktów drugiemu w tabeli Milanowi, to właśnie nerazzurrim, którzy ukończyli sezon na trzecim miejscu w tabeli, przypadło upragnione od wielu lat scudetto. Drużyna Roberto Manciniego oficjalnie uznała ten tytuł za 14. w historii mistrzostwo Włoch, co jeszcze bardziej rozsierdziło kibiców Juventusu. Dzięki degradacji Juve i dalszym ujemnym punktom dla Milanu, Inter w zeszłym sezonie w fascynującym stylu sięgnął po kolejny, piętnasty już tytuł. Zwycięstwo mediolańczyków było tym bardziej nie w smak kibicom Juve, iż walnie przyczynili się do niego dwaj dezerterzy z Turynu, którzy nie chcieli grać w Serie B - Patrick Vieira i Zlatan Ibrahimović. Ten pierwszy nie zagra w niedzielnym meczu, ale Szwed jest pewniakiem w składzie nerazzurrich i może się spodziewać - delikatnie mówiąc - nie najlepszego przyjęcia przez kibiców na Delle Alpi. - To wszystko nieważne. Prawda jest taka, że byliśmy i jesteśmy najlepsi i niedługo wrócimy na szczyt. Czwarty listopada będzie naszym dniem sądu - podsumowuje Paolo Bencardino.
źródło: http://www.sport.pl/pilka/1,65083,4631350.html
autor: Maciej Nawrot

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu