Skryty fan U2

Na swój temat nasłuchał się i naczytał przeróżnych plotek. Na przykład długo niosło się po Włoszech, że Alessandro Del Piero jest gejem.
Skryty fan U2
art-delpiero1.png
O jego życiu prywatnym wymyślano niestworzone historie. A wszystko dlatego, ze sam piłkarz nigdy nie dostarczał pożywki, nie wywoływał skandali, nie afiszował się z pięknymi kobietami, co wakacje z inną, i w ogóle starannie ukrywał swoją prywatność przed mediami. A że był przystojny, bogaty, popularny i jeszcze po trzydziestce nieżonaty, więc z tego płynął oczywisty wniosek: kobiety go nie interesowały. Najbardziej zaprzysięgli zwolennicy tej teorii posypali głowy popiołem 12 czerwca 2005 roku. Wtedy w kameralnych okolicznościach, bez obecności dziennikarzy i telewizyjnych kamer w małym kościółku na obrzeżach Turynu poślubił wieloletnią narzeczoną Sonię Amoroso. W uroczystości uczestniczyło 12 osób. Żoną poznał dzięki dawnemu koledze z drużyny Nicoli Amoroso, który jest jej starszym bratem. Pewnego dnia razem wpadli do butiku, w którym ona pracowała. Później Alex przychodził już sam. A po paru latach dzięki niemu Sonia przestała pracować jako zwykła sprzedawczyni w sklepie z odzieżą. Dziś jest właścicielką jednego z nich. Po ślubie, który w mediach przeszedł bez większego echa, dziennikarze nie mogli pozwolić na to, aby przeoczyć informację o ciąży. Ważne było, kto pierwszy ogłosi, kiedy Del Piero zostanie ojcem. Tymczasem mijały miesiące, a tu nic, cisza. Snuto domysły, że para ma jakieś problemy lub nie chce mieć dzieci, albo że to może białe małżeństwo. Presja na poznanie prawdy była tak duża, że niektórzy zaczęli naginać fakty. Temu uległ nawet opiniotwórczy poważny dziennik sportowy „La Gazzetta Dello Sport” (średnio pół miliona nakładu dziennie), który przedwcześnie ogłosił, że Państwo Del Piero spodziewają się dziecka. Nazajutrz sam redaktor naczelny na pierwszej stronie kajał się w przeprosinach dla piłkarza i czytelników, przyznając, że to jednak był news wyssany z palca. Wreszcie wiosną poprzedniego roku gruchnęła długo oczekiwana informacja, a 22 października 2007 na świat przyszedł Tobias Del Piero. Zazwyczaj tak się działo w przypadku narodzin dzieci znanych osobistości, że wkrótce później ukazywały się sesje fotograficzne na wyłączność kolorowych gazet. Tak było w przypadku Francesco Tottiego czy Gianluigiego Buffona, ale Del Piero oczywiście wypiął się na wszystkie intratne propozycje. Postanowił konsekwentnie skrywać swoją prywatność. Stać go na zrezygnowanie z honorarium w wysokości kilkunastu tysięcy euro, bo przecież od lat jest jednym z najlepiej opłacanych włoskich piłkarzy. Tylko z tytułu kontraktu z Juventusem, z którym jest związany od piętnastu sezonów, otrzymuje 4 miliony euro (w szczytowym okresie inkasował 5,5 miliona), a dwa razy tyle przynoszą mu różne umowy reklamowe, między innymi z Adidasem i producentem wody mineralnej Ulivieto. Del Piero jest bardzo rodzinnym człowiekiem. Choć opuścił dom rodziców w wieku zaledwie trzynastu lat, kiedy wyjechał z Conegliano do Padwy, to zawsze powtarzał, ze wiele zawdzięcza matce Brunie i ojcu Gino, który zmarł w lutym 2001 roku. Ma dziewięć lat starszego brata Stefano, który jako junior zapowiadał się całkiem nieźle i był na testach w Sampdorii Genua, ale zabrakło mu talentu, szczęścia i charakteru, by zaistnieć w profesjonalnym futbolu. Został więc menadżerem Alexa i troszczy się o wszystkie jego interesy. Wielką pozapiłkarską gwiazdy Juventusu jest muzyka, a niezmiennie ulubionym zespołem – irlandzka grupa U2. W książce pod tytułem „10+” między innymi stworzył klasyfikację dziesięciu płyt, z którymi prawie nigdy się nie rozstaje. Na pierwszym miejscu znalazł się „The Joshua Tree” U2, numer 2 to „(What’s the story) Morcing glory?” Oasis i na trzecim „How to dismantle an atomic bomb” znowu U2. Chętnie też słucha takich wykonawców jak Jamiroquai, Robbie Williams, Faithless, Madonna, Bruce Springsteen czy Craig David. Zresztą jego muzyczne gusta może poznać każdy, kto za 20 euro kupi wydany w 2004 album zatytułowany „Alessandro Del Piero poleca” - cieszył się on ogromną popularnością i osiągnął status złotej płyty. A tę nagrodę wręczyli mu bracia Gallagher z Oasis podczas tournee po Włoszech. Od tamtego czasu pojawiły się dwa kolejne wydania płyt firmowanych nazwiskiem Del Piero, które ugruntowały o nim opinię jako o największym znawcy i fanie muzyki wśród włoskich piłkarzy. Był też jednym z pierwszych wielkich sympatyków internetu. Wcześnie otworzył własną stronę internetową i z pomocą współpracowników prowadzi ją w trzech językach: włoskim, angielskim i japońskim. Na niej regularnie zamieszcza swoje komentarze i aktualne zdjęcia. One często muszą wystarczyć jego licznym fanom, bo wywiadów udziela niezbyt chętnie.
Tomasz Lipiński
„Piłka Nożna PLUS – luty 2008”

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu