Michelangelo Rampulla - strażnik Michelangelo

Był pierwszym w historii włoskiej piłki bramkarzem, który zdobył gola z gry. To fakt przemawiający do wyobraźni, gdy przyglądamy się karierze Michelangelo Rampulli, golkipera, którego poświęcenie i zdolności pokazywane w niższych ligach pozwoliły mu zakończyć karierę jako ulubieniec fanów w zespole gigantów calcio - Juventusie.
art-rampulla.png
"Wciąż doskonale pamiętam ten dzień, kiedy zdobyłem bramkę." - mówi ten urodzony przed 44 laty w Patti, prowincja Messina, zawodnik. "To było 23 lutego 1992 roku, moje Cremonese przegrywało wtedy 1:0 z Atalantą. Był już doliczony czas gry, kiedy przyznano nam rzut rożny. W akcie desperacji opuściłem moje pole karne i przebiegłem do drugiego przez całe boisko. Dośrodkowanie było perfekcyjne, a ja zaskoczyłem naszych rywali strzałem głową, którym umieściłem piłkę w siatce."
"Radość, jaką poczułem, była nie do opisania. Wszyscy moi koledzy przytulali mnie, podczas gdy stacje telewizyjne oraz gazety przez najbliższych kilka dni nie mówiły o niczym innym. Po raz pierwszy w życiu, moje imię było łączone z bramką, jaką zdobyłem, a nie jaką puściłem."
Rampulla rozpoczął swoją karierę jako 18-latek w zespole z rodzinnego miasta Pattese w Serie D, a 19 ligowych występów w sezonie 1979-80 sprawiło, że zapracował na transfer do Varese, grającego wtedy w drugiej lidze. W wakacje 1983 roku przeszedł do Ceseny, po czym trafił do Cremonese, z którą doświadczył zarówno awansów, jak i spadków z ligi.
Włoski bramkarz, który zaliczył 10 występów w reprezentacji Azzurrinich U-21, spędził w ekipie Grigiorossi siedem lat, kiedy zaoferowano mu możliwość przeniesienia się do Juventusu. Pomimo, że klub dał mu jasno do zrozumienia, że w Turynie będzie tylko zmiennikiem Angelo Peruzziego, Rampulla nie wahał się składając podpis na kontrakcie, a transfer bardzo ucieszył jego tatę.
"W dniu kiedy dołączyłem do Bianconerich sprawiłem, że mój tata poczuł się dumny." - powiedział Sycylijczyk. "On był wielkim fanem tego klubu. Nigdy nie zapomnę, kiedy w czasach Paolo Rossiego, Michela Platiniego i Zibiego Bońka pomalował swój samochód w biało-czarne pasy." Sam Michelangelo również stał się fanatykiem, przez dekadę prenumerował oficjalny klubowy magazyn Hurra Juventus. "Zawsze byłem poruszony mitycznym stylem Juventusu, jako fan i jako przeciwnik. W roli kibica widziałem ich dwa razy, podczas moich podróży do Palermo, nigdy za to nie opuściłem transmisji ich meczów w telewizji. Mam związanych z nimi wiele wspomnień, prawie wszystkie dotyczą wspaniałych triumfów."
Te sukcesy Starej Damy miały być kontynuowane, a Rampulla czasem nawet przykładał do nich swoją rękę. Nigdy nie narzekał na to, że mało grał, zawsze był gotowy na wezwanie - szczególnie podczas pierwszych lat w Juve Angelo Peruzziego, który ze względu na swoje problemy z mięśniami uda często zmuszony był do opuszczania poszczególnych spotkań. Nie było więc zaskoczeniem, gdy klub niejednokrotnie zmuszany był do zmiany numeru 1., koszulka z numer 12. należała wtedy do Rampulli.
"Moje doświadczenie z Juventusem powinno być krótkie." - przyznał. "Zostałem jednak w Turynie przez dziesięć lat, by stanowić zabezpieczenie dla Peruzziego, Edwina Van Der Sara, Fabiana Cariniego oraz Gigiego Buffona. Zagrałem więcej meczów, niż mogłem sobie kiedykolwiek wyobrazić, wygrałem także wszystko co było do zdobycia. Decyzji o transferze do Juventusu nigdy nie żałowałem i jestem przekonany, że nie zmarnowałem swojego czasu."
Rampulla, który zdobył trzy Scudetti, Coppa Italia, Ligę Mistrzów, Puchar Interkontynentalny, jak również Superpuchar Włoch i Europy, postanowił zakończyć karierę w wakacje 2002 roku. Juve nie odwróciło się jednakże od Michelangelo - od razu zaoferowano mu pracę w klubie "przy biurku", gdzie pozostaje do dziś.
Antonio Labbate / channel4.com

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu