Niebezpieczne umysły?

Juventus twierdzi, że wciąż musi płacić cenę za udział w skandalu Calciopoli, ale odmiennego zdania jest Antonio Labbate z serwisu Football Italia sugerując, że wszystkiemu winni są niekompetentni sędziowie. art-dondarini.png Nie ma co do tego teraz wątpliwości - Juventus uwierzył, że wciąż jest karany za Calciopoli. Zarząd klubu wyrażał przed początkiem sezonu związane z tym obawy, później dawał to do zrozumienia po kolejnych kontrowersyjnych decyzjach, a teraz - po spotkaniu z Regginą - przyznał to otwarcie, wystosowując list do Włoskiej Federacji Piłkarskiej oraz Związku Sędziów. Nie powinien się nikt dziwić, że właśnie taką decyzję podjął turyński gigant. Juve przegrało do tej pory tylko trzy razy w Serie A, z czego w każdym z tych meczów kluczowe decyzje sędziowie podejmowali przeciwko nim. I o ile po niepodytkowaniu rzutu karnego za faul na Antonio Nocerino w pojedynku z Udinese, nie było aż tak głośnych komentarzy z obozu Bianconerich, o tyle spotkania w Neapolu i Reggio di Calabria spotkały się z dużo burzliwszą reakcją. Cztery lata po tym, jak Luciano Moggi zamknął w szatni sędziego Gianlukę Parapestę po jego popisach na Stadio Oreste Granillo, pan Paolo Dondarini zasłużył chyba na jeszcze gorszy los po katastrofalnej postawie w ostatniej kolejce. Arbiter nie dostrzegł trzech bezdyskusyjnych fauli na piłkarzach Juve w polu karnym rywala, natomiast w doliczonym już czasie gry rozpatrzył zderzenie Momo Sissoko z Nicola Amoruso za nieprzepisowe i podyktował rzut karny dla gospodarzy, dzięki któremu Reggina pokonała Bianconerich.
Włosi z natury są bardzo podejrzliwi - szczególnie po skandalu Calciopoli - nie dziwne więc, że działacze Juventusu poczuli się tak, jakby wciąż kazano im płacić za przestępstwo, za które zostali już osądzeni. Jest to co prawda uzasadnione podejście, ale chyba nie do końca precyzyjne. Nieoficjalnie przyznaje się, że desygnującemu sędziów Pierluigiemu Collinie ciężko znaleźć jest chętnych do poprowadzenia spotkania z udziałem powracającego do Serie A Juventusu. Możliwe więc, że włoscy arbitrzy nie są negatywnie nastawieni do Bianconerich, a raczej nie na tyle dobrzy, by nie popełniać błędów. Do tego dochodzi kolejny czynnik - oprócz presji związanej z wykonywaną pracą, muszą poradzić sobie z naciskami ze strony prasy, która bez przerwy wytyka i podważa ich umiejętności. Ostatnie  wyniki wystarczyły, by La Gazzetta dello Sport opublikowała artykuł z własną tabelą Serie A, w której poprawiono rezultaty "zakłamane" przez sędziów. Ta trudna sytuacja musi być rozwiązana jak najszybciej. Collinę określano jako człowieka, który jest w stanie przywrócić włoskiemu sędziowaniu godność, okazało się jednak, że stoją przed nim te samy przeszkody. Z pewnością potrzebuje czasu, by odpowiednio przygotować swoich podwładnych, ale przecież włoska piłka nie może się zatrzymać i na nich poczekać. Główny szkopuł wyjaśnił dobitnie ostatniej nocy Rino Foschi. Zapytany o możliwość rozwiązania tej chorej sytuacji poprzez ściągnięcie na Półwysep Apeniński zagranicznych arbitrów, dyrektor sportowy Palermo powiedział: "Nie, to nie jest konieczne. Prawda jest taka, że posiadamy najlepszych sędziów na świecie." W tej wypowiedzi nie było ani cienia sarkazmu, co gorsza, był on jak najbardziej poważny. Co prawda niektórzy ostatnimi potknięciami Bianconerich będą się rozkoszować, inni natomiast spojrzą na to bardziej przekrojowo. To nie dotyczy tylko jednej drużyny, ale przyszłości całego sportu. Po wytrzymaniu afery Calciopoli, normalną rzeczą jest, że wszyscy chcieliby oglądać normalne, sprawiedliwe i bardziej przejrzyste rozgrywki. Wciąż na to czekamy. źródło: Antonio Labbate / Calcio Italia luty 2008

Komentarze (0)

Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu