Artykuły

Statistics
  • 830 Articles

Juventus przystąpi do starcia z FC Barceloną bez kilku ważnych zawodników. W kadrze Starej Damy...

Juventus przystąpi do starcia z FC Barceloną bez kilku ważnych zawodników. W kadrze Starej Damy na jutrzejsze spotkanie nie znaleźli się Giorgio Chiellini, Claudio Marchisio, Sami Khedira, Mario Mandžukić, Benedikt Höwedes oraz Juan Cuadrado.

Środkowy obrońca nie zdążył wykurować się na czas i wciąż trenuje indywidualnie, by powrócić do optymalnej formy. Marchisio oraz Khedira, podobnie jak było to w ostatnią sobotę przy okazji meczu z Chievo, nie będą do dyspozycji Allegriego ze względu na urazy. Höwedes z kolei, dołączył dość późno do drużyny i ma pewne zaległości treningowe względem swoich kolegów, dlatego nie jest jeszcze gotowy, by zagrać przeciwko Barcelonie. Juventus na Camp Nou będzie musiał radzić sobie też bez Mario Mandžukicia. Chorwat w ostatnim ligowym spotkaniu został dość mocno kopnięty przez jednego z rywali, co spowodowało odnowienie się rany, którą 31-latek odniósł w meczu przeciwko reprezentacji Kosowa. Juan Cuadrado pauzuje z powodu czerwonej kartki ujrzanej w przegranym finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt.

Pełna kadra Juventusu na Barcelonę:

1 Buffon

2 De Sciglio

4 Benatia

5 Pjanić

9 Higuain

10 Dybala

11 Douglas Costa

12 Alex Sandro

14 Matuidi

15 Barzagli

16 Pinsoglio

22 Asamoah

23 Szczęsny

24 Rugani

27 Sturaro

30 Bentancur

33 Bernardeschi

34 Merio

38 Caligara

  1.   11 wrzesień 2017
  2.   Oficjalny

Już jutro o godzinie 18:00 Juventus zmierzy się z Chievo Werona na Allianz Stadium. Mówi się, że...

Już jutro o godzinie 18:00 Juventus zmierzy się z Chievo Werona na Allianz Stadium. Mówi się, że swoją szansę na grę mają otrzymać nowi zawodnicy: Szczęsny, Douglas Costa, Blaise Matuidi i Federico Bernardeschi.

Przed mistrzem Włoch intensywny okres. W ciągu następnych 23 dni Juventus rozegra aż 7 spotkań, grając średnio praktycznie co 3 dni. Dodając do tego fakt, że zawodnicy wrócili do Turynu przemęczeni po aktywnym udziale w meczach swoich reprezentacji, odpowiednia rotacja składem jest teraz na wagę złota. Widzi to Massimiliano Allegri, który przed wtorkowym pojedynkiem z FC Barceloną w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów, chce dokonać pewnych korekt i dać odpocząć niektórym graczom.


Przeciwko Chievo Juventus tradycyjnie wyjdzie w ustawieniu 4-2-3-1. W bramce po raz pierwszy w tym sezonie Serie A może zagrać Wojtek Szczęsny. W obronie pewniakiem jest Daniele Rugani, który jest ważnym ogniwem, tym bardziej pod nieobecność Giorgio Chielliniego, dochodzącego do pełni sił przed starciem z Barceloną. Od pierwszej minuty zagrać ma również Blaise Matuidi, który odciąży Samiego Khedirę. Najpoważniejsze zmiany zajdą jednak w formacji ofensywnej - tutaj Dybalę oraz Cuadrado zastąpić mają Federico Bernardeschi wraz z Douglasem Costą. Brazylijczyk w trakcie przerwy na reprezentacje pracował indywidualnie z Massimiliano Allegrim i najprawdopodobniej jest już gotowy na grę od pierwszych minut. 

Prognozowany skład według Tuttosport:

  1.   08 wrzesień 2017
  2.   Komentarze prasowe

Stephan Lichtsteiner za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do braku powołania do...

Stephan Lichtsteiner za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do braku powołania do kadry Juventusu na początkową fazę Ligi Mistrzów 2017/2018. Po raz kolejny widać wielkie przywiązanie Szwajcara do biało-czarnych barw.

„To poważny cios i wielkie rozczarowanie. Takie jest życie - ważne nie jest to, ile razy upadasz, lecz to, ile razy znajdziesz w sobie siłę, by powstać, zakasać rękawy i dalej walczyć, nigdy nie poddając się. Od teraz, bardziej niż kiedykolwiek, dam z siebie wszystko, by czcić te barwy” - napisał 33-latek na Facebooku.


  1.   01 wrzesień 2017
  2.   Oficjalny

Juventus opublikował listę zawodników, którzy będą mogli wziąć udział w pierwszej fazie...

Juventus opublikował listę zawodników, którzy będą mogli wziąć udział w pierwszej fazie tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W grupie 23 powołanych piłkarzy nie znaleźli się Stephan Lichtsteiner oraz Marko Pjaca.

Przygoda Bianconerich z tymi najbardziej prestiżowymi rozgrywkami na świecie rozpocznie się we wtorek 12 września meczem z FC Barceloną na Camp Nou.

Pełna kadra Juventusu:

1 Buffon
2 De Sciglio
3 Chiellini
4 Benatia
5 Pjanić
6 Khedira
7 Cuadrado 
8 Marchisio
9 Higuain
10 Dybala
11 Douglas Costa
12 Alex Sandro
14 Matuidi
15 Barzagli 
16 Pinsoglio
17 Mandžukić
21 Höwedes
22 Asamoah
23 Szczęsny
24 Rugani
27 Sturaro
30 Bentancur
33 Bernardeschi

  1.   01 wrzesień 2017
  2.   Oficjalny

Remisy Dybali i Cuadrado, Lichtsteiner strzela i wygrywa razem ze Szwajcarią. Jedynie Blaise...

Remisy Dybali i Cuadrado, Lichtsteiner strzela i wygrywa razem ze Szwajcarią. Jedynie Blaise Matuidi spędził cały mecz na ławce rezerwowych. Zapraszamy do przeglądu poczynań Bianconerich w reprezentacjach swoich krajów w walce o Mistrzostwa Świata 2018.

Ameryka Południowa - remisy Argentyny i Kolumbii:

Podziałem punktów zakończyły się "derby del Rio de La Plata" pomiędzy Urugwajem a Argentyną Paulo Dybali. La Joya znalazł się w wyjściowym składzie i był obecny na boisku przez 71 minut, do czasu zmiany z Javierem Pastore. Albiceleste inkasują jeden punkt z trudnego terenu w Montevideo. W sumie mają ich 23, tyle samo co reprezentacja Chile, i zajmują obecnie piątą lokatę wśród drużyn z Ameryki Południowej.


Również remis padł w starciu Wenezueli z Kolumbią, którego czynnym uczestnikiem przez pełne 90 minut był Juan Cuadrado. Dzięki remisowi i Cafeteros utrzymują wysokie, drugie miejsce w tabeli po piętnastu rozegranych spotkaniach. 

Europa:

Blaise Matuidi był zmuszony oglądać prawdziwą goleadę Francji jedynie z perspektywy ławki rezerwowych. Przekonująca wiktoria Francuzów 4-0 nad Holandią tylko umacnia ich na fotelu lidera grupy A. 

Wygraną 3-0 kończy się spotkanie Szwajcarii z Andorą, w którym na listę strzelców po uderzeniu głową wpisał się Stephan Lichsteiner (bramka do zobaczenia w 1:10 minucie skrótu), zaliczający kolejny mecz dla swojej reprezentacji w pełnym wymiarze czasowym. Szwajcaria w tych eliminacjach jest wciąż niepokonana i przewodzi grupie B.


Miralem Pjanić i jego rodacy nie będą dobrze wspominać wyjazdu na Cypr. Bośnia i Hercegowina ulega gospodarzom 3-2 i spada na trzecie miejsce w grupie H, za plecami Belgii i Grecji. Pomocnik Juventusu zanotował pełne 90 minut i popisał się asystą przy golu Sunjicia.

źródło: juventus.com

  1.   01 wrzesień 2017
  2.   Oficjalny

Od czasu osiągnięcia finału Champions League w 2015 roku, niesamowity wtedy środek pola Starej...

Od czasu osiągnięcia finału Champions League w 2015 roku, niesamowity wtedy środek pola Starej Damy powoli popadał w coraz większy kryzys. Mimo przegranej z Barceloną, nie ulegało wątpliwości, że trio „MVP”, Marchisio-Vidal-Pirlo, wspomagane dodatkowo przez Paula Pogbę, należało do najlepszych na świecie. Lecz powoli gwiazdy rozproszyły się po świecie, a środek stracił blask. Andrea Pirlo udał się na „pół emeryturę w stylu MLS”, Arturo Vidal przeniósł się do Monachium, a Paul Pogba wrócił do ukochanego przez siebie Manchesteru United, by pomóc Czerwonym Diabłom odzyskać Ligę Mistrzów. Ostatnim bastionem wielkiej pomocy Juventusu został Claudio Marchisio.

Mimo to przez kontuzję kolana musiał on zostawić na straży środka pola „świeżaków”, jeśli chodzi oczywiście o grę w szeregach Juventusu, Samiego Khedirę i Miralema Pjanicia. Z powodu braków w środku pola Allegri w połowie kampanii porzucił ostatecznie grę trójką środkowych pomocników na rzecz nowej formacji 4-2-3-1. Wszystko zdawało się funkcjonować do czasu kolejnego przegranego finału w Cardiff z Realem Madryt. Druga połowa tego spotkania dobitnie pokazała braki w środkowej formacji, które widoczne były również w niedawno rozegranym finale Superpucharu Włoch w Rzymie.

W finale CL Real praktycznie starł Bianconerich, zabiegując ich na śmierć. Khedira i Pjanić dosłownie starali się dogonić cienie zawodników Realu, nie mogąc za nimi nadążyć. Fakty te potwierdzili w Supercoppa Italia gracze Lazio, pokonując Juventus 3-2. Biancocelesti podkreślili tym samym jak słabo radzi sobie środek pola Bianconerich, choć sami kibice Starej Damy doskonale sobie zdawali z tego sprawę już od ponad roku.

Czekanie trwało. Transfery „last minute” Hernanesa i Rincona, których już w klubie zresztą nie ma, dodawały tylko frustracji zwolennikom Starej Damy. Ci byli bliscy szału, gdy wydawałoby się dogadany już transfer Axela Witsela upadł. Najpierw latem, gdy wszystko wskazywało, że Belg wzmocni pomoc Juventusu, dodając siły zespołowi,  transfer zablokował Zenit, zostawiając Bianconerich z koniecznością pozostawienia w zespole Hernanesa. Następnie, w styczniu, gdy temat powrócił i wszystko wydawało się zakończyć pomyślnie, ale pomocnik z kolei wybrał chińskie pieniądze zamiast europejskiej piłki. Juventus ściągnął kolejnego gracza, którym tym razem został Tomas Rincon. Z byłym kapitanem Genoi nie wiązano wielkich nadziei, jednak miał on wskoczyć na wyższy poziom, aniżeli gracze pokroju Mario Leminy czy Stefano Sturaro.

Pogłoski o Emre Canie, Stevenie N'Zonzim i Corentinie Tolisso, które nigdy nie zostały zrealizowane, były źródłem tylko kolejnych rozczarowań. Beppe Marotta zapowiadał transfer „Higuaina pomocy”. Klub wydał na Pipitę 90 mln euro, pompując tym marzenia tifosich o międzynarodowym topie pokroju Marco Verrattiego. Tymczasem nie pojawiały się ciągle żadne wzmocnienia środkowej formacji.

Nie ma miejsca na błędy, kibice domagają się wzmocnień na już, zdesperowani faktem końca kariery Gigiego Buffona. Życzą Gigiemu upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów bardziej niż samym sobie. Tak więc, gdy Bayern kładzie  pieniądze na stół i podpisuje kontrakt z wyczekiwanym przez fanów Juve „wzmocnieniem środka pola” w postaci Tolisso, czują się bardziej zazdrośni, niż oglądając Sergio Ramosa podnoszącego puchar w Cardiff. Owszem, Marotta zbudował mocny skład z imponującą ilością trofeów zebranych w ciągu ponad 6 lat, lecz pomoc Juventusu wydawała się doszczętnie wypalona.

Jak się później wydaje, porażka z Lazio zmusiła wreszcie zarząd do podjęcia konkretnych działań. W środę (tj. 16.08) Matuidi wylądował w Turynie na badaniach  lekarskich. Obserwatorzy Ligue 1 twierdzą, że transfer ten to mistrzostwo Starej Damy. Andy Brassell o transakcji napisał na Twitterze: „Matuidi to świetny ruch Juventusu. Może wiek i fakt, że nie rozegrał najlepszego w swojej karierze ostatniego sezonu sprawiły, że PSG odstawiło go na boczny plan, lecz będzie on gigantycznym wzmocnieniem w aspektach, których Juventus potrzebuje”. Można mieć właśnie wątpliwości co do wieku Francuza, jednak przyjeżdża on do Turynu jako w pełni rozwinięty piłkarz o wielkim międzynarodowym doświadczeniu; gracz, który gotów jest z miejsca wskoczyć do podstawowej „11”, kiedykolwiek zajdzie taka potrzeba.

Przynosi do drużyny dokładnie taką dynamikę w środku pola, jakiej Bianconerim brakowało w ostatnich kampaniach. W poprzednim sezonie Matuidi rozegrał 52 spotkania, na przestrzeni których nigdy nie wyglądał na zmęczonego, bądź odpuszczającego krycie. „Nawet mając 30 lat, Blaise będzie nadal jednym z najlepiej przygotowanych atletycznie graczy w Juve” - zapowiada kolejny ekspert francuskiej piłki, Andrew Gibney, dodając jeszcze, że „jego silnik nigdy nie zwalnia. Nieważne jak toczy się gra, czy jaki jest wynik meczu, będzie on gonić za piłką do końcowego gwizdka”.

Oglądając zaliczającego sukcesywny regres Samiego Khedirę, który stawał się coraz wolniejszy, powinna to być świetna wiadomość. Nawet widząc urywki przedsezonowych spotkań, Blaise nie wydawał się utracić nic ze swoich walorów. Mówi się o tym, że Allegri myśli nad powrotem do trójki środkowych pomocników, lecz Francuz może być równie efektywny w obecnym systemie.



„W systemie 4-2-3-1 musiałby oczywiście grać z lewej strony pomocy” - kontynuuje Andrew Gibney. „Zarówno pomagając zabezpieczać tyły, jak i oferując wsparcie przedniej formacji. Lewonożny pomocnik typu box-to-box, który uwielbia otrzymywać podania od kolegów z drużyny, a także przeszywać rajdami pole karne rywala. Gdy PSG nie mogło poradzić sobie ze szczelnymi defensywami rywali bardzo często to właśnie on robił różnicę, dzięki otrzymaniu jednego crossowego podania. Przyzwoita gra głową i dobrze ułożona noga do strzałów czynią go pomocnikiem wręcz kompletnym”.

Statystyki jedynie nas w tym utwierdzają. Matuidi notuje średnio 2,2 odbiorów oraz 1,5 przechwytu na mecz w Ligue 1, według statystyk WhoScored.com. PSG dominuje ligę francuską, więc skupmy się na statystykach w Champions League. Tutaj Blaise wypada jeszcze lepiej, notując średnio 3 odbiory oraz 1,3 przechwytu na mecz.

Dodatkowo, pomocnik może pochwalić się celnością podań na poziomie 92,4% spośród średnio 44,5 podań na mecz w europejskich rozgrywkach. Można powiedzieć, że Francuz gra proste piłki, lecz można to zrozumieć również w sposób taki, że podejmując mądre decyzje, oddaje piłki bardziej kreatywnym i utalentowanym zawodnikom ze znakomitą precyzją i dokładnością.



21268844_2087143577978345_1194901667_n


Takie podejście powinno zostać docenione. Tym bardziej, że przyspieszanie gry ostatnimi czasy należy do największych wad Samiego Khediry. Niemiec, jako pozostałość po poprzedniej formacji 3-5-2, dość długo holuje piłkę. Wtedy zwlekał, by pozwolić wahadłom przesunąć się do przodu, a reszcie formacji przegrupować się w ataku. Obecnie nie jest to już potrzebne i jedynie spowalnia grę.

W systemie 4-2-3-1 momentalnie mamy co najmniej 4 piłkarzy szukających drogi do bramki, nim przeciwnicy znajdą czas na poukładanie szyków obronnych. Z Matuidim wygrywającym pojedynki biegowe i siłowe, przesuwającym piłkę do przodu, a następnie skupiającemu uwagę przy podłączeniu się do akcji, poprzez walkę fizyczną z pomocnikami przeciwników, zawodnicy jak Paulo Dybala, Douglas Costa czy Federico Bernardeschi będą mogli swobodniej penetrować pole karne i wykorzystywać wolne przestrzenie w obronie rywali.

Jego skrupulatność w obronie pozwoli wypełnić mu lukę po szarżach Alexa Sandro obiegającym go z lewej strony, co pozwoli z kolei Allegriemu posłać na boisku nominalnych skrzydłowych, zwalniając niejako Mario Mandžukicia z gry na całej szerokości.

Mając umiejętności znacznie bardziej pasujące do ustawienia trenera, być może Blaise Matuidi nie będzie „Higuainem pomocy”, lecz z pewnością będzie niezwykle cenną wartością dodaną w zadaniach, do których jest przeznaczony.

źródło i autor: www.thesportsman.com/ Adam Digby
autor tłumaczenia: manius7
korekta: Filip Waluś

  1.   01 wrzesień 2017
  2.   Komentarze prasowe

Potwierdziło się to, o czym spekulowano od pewnego czasu - Moise Kean w tym sezonie nie zostanie...

Potwierdziło się to, o czym spekulowano od pewnego czasu - Moise Kean w tym sezonie nie zostanie zmiennikiem Gonzalo Higuaina. Młody Włoch został wypożyczony na rok do beniaminka Serie A, Hellasu Werona, gdzie będzie zdobywać cenne doświadczenie na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech.

Patrząc na rozmach i ilość transakcji przeprowadzonych przez niektóre kluby w ostatnim dniu okienka transferowego, można śmiało rzec, że finalny dzień mercato dla Juventusu przebiegł wyjątkowo spokojnie. Do końca ważyły się jedynie dalsze losy Leonardo Spinazzoli oraz Kwadwo Asamoaha, który w razie wcześniejszego powrotu obrońcy Atalanty do Bianconerich, dostałby zielone światło dla przenosin do tureckiego Galatasaray SK, jednak ostatecznie obaj piłkarze, przynajmniej do stycznia, nie zmienią swoich pracodawców.

Z kolei, najciekawszym ruchem Starej Damy pod sam koniec okienka transferowego, jest oddanie na roczne wypożyczenie do Hellasu Werona jednego ze swoich największych talentów, Moise Kean'a. 17-latek, który ma już za sobą debiuty w Serie A oraz Lidze Mistrzów, otrzymał to, na czym zależało jego agentowi, Mino Raioli - szansę na częstsze, i przede wszystkim, regularne występy. W umowie pomiędzy klubami nie została uwzględniona klauzula wykupu. W ramach rozliczenia za transakcję, Juventus pozyskał od Hellasu na zasadzie wypożyczenia 17-letniego napastnika, Adamy Sane, który najbliższy sezon spędzi w drużynie Primavery Bianconerich. Mistrz Włoch zagwarantował sobie możliwość wykupu młodego piłkarza.

Przy okazji, zachęcamy do bliższego zapoznania się z sylwetką Moise Kean'a, która została przez nas opisana dość szczegółowo zaraz po jego oficjalnym debiucie w biało-czarnych barwach.

źródło: hellasverona.it

  1.   01 wrzesień 2017
  2.   Oficjalny

Sami Khedira za pośrednictwem mediów społecznościowych uspokoił swoich rodaków a także kibiców...

Sami Khedira za pośrednictwem mediów społecznościowych uspokoił swoich rodaków a także kibiców Juventusu - uraz nie jest groźny i najprawdopodobniej wykluczy 30-latka jedynie z udziału w najbliższym meczu z Czechami.

Do tej pory nastroje nie były optymistyczne. Rano pisaliśmy„Pomocnik Bianconerich nabawił się urazu kolana i nie wziął udziału w treningu reprezentacji Niemiec. Potwierdzono już, że zawodnika czekają teraz badania, które powiedzą coś więcej na temat stanu zdrowia piłkarza i jego ewentualnej absencji. Gdyby jednak uraz okazał się być poważny, to Max Allegri miałby powód do obaw, gdyż już teraz Stara Dama jest bez jednego środkowego pomocnika - mowa o Claudio Marchisio”.

Teraz wiemy już, że były to przedwczesne obawy. Uraz Khediry nie jest poważny i będzie wymagał jedynie kilkudniowej przerwy od poważniejszego wysiłku. Oddajmy głos samemu zawodnikowi: „Opuszczę mecz przeciwko Czechom, jednak z optymizmem zapatruję się na powrót przeciwko Norwegii w poniedziałek - to nic poważnego”.

  1.   30 sierpień 2017
  2.   Komentarze prasowe

Jorge Sampaoli o braku powołania dla Gonzalo Higuaina: „Potrzebowaliśmy takiego napastnika jak...

Jorge Sampaoli o braku powołania dla Gonzalo Higuaina: „Potrzebowaliśmy takiego napastnika jak Icardi”.

Reprezentację Argentyny czekają w najbliższym czasie bardzo ważne starcia w kontekście dalszych zmagań o kwalifikację do Mistrzostw Świata 2018 w Rosji. Albiceleste najpierw na wyjeździe zmierzą się z trzecią siła klasyfikacji południowoamerykańskiej, Urugwajem, a potem powalczą o zwycięstwo z Wenezuelą na swoim stadionie. W walce o punkty swoim rodakom na pewno nie pomoże Gonzalo Higuain, który nie znalazł uznania w oczach Sampaolego i został zastąpiony przez innego napastnika z Serie A - Mauro Icardiego. 

Szkoleniowiec Argentyny uzasadnił swoją decyzję na konferencji prasowej poprzedzającej mecz z Urugwajem. „Mauro Icardi jest napastnikiem, którego potrzebowaliśmy, by atakować i zdominować urugwajską defensywę. Obecnie potrzeba nam takiej „dziewiątki”, która potrafi zagrać na boku i atakować z głębi pola, a nie typowego goleadora”. Sampaoli dodał również, że „ważnym jest by Messi i Dybala uzupełniali się na boisku”.

źródło: tuttosport.com

  1.   30 sierpień 2017
  2.   Komentarze prasowe


Gole Mandžukicia, Dybali i Higuaina zapewniły Juventusowi zwycięstwo nad Cagliari w meczu...


Gole Mandžukicia, Dybali i Higuaina zapewniły Juventusowi zwycięstwo nad Cagliari w meczu otwierającym sezon 2017/2018 ligi włoskiej. Gianluigi Buffon obronił pierwszy w historii Serie A rzut karny podyktowany dzięki użyciu systemu powtórek VAR, a w biało-czarnych barwach zadebiutował Blaise Matuidi, który w 71. minucie spotkania zmienił Gonzalo Higuaina.


Juventus-Cagliari 3-0
Gole: Mandžukić 12', Dybala 45+1', Higuain 66'

JUVENTUS: Buffon; Lichtsteiner, Rugani, Chiellini, Alex Sandro; Pjanić, Marchisio (62' Khedira); Cuadrado (74' Douglas Costa), Dybala, Mandžukić; Higuain (71' Matuidi) 
Ławka: Szczęsny, Pinsoglio, De Sciglio, Barzagli, Benatia, Asamoah, Bentancur, Sturaro, Bernardeschi 
Trener: Allegri

CAGLIARI: Cragno; Padoin (63' Joao Pedro), Pisacane, Andreolli, Capuano; Faragò, Cigarini (82' Dessena), Ionita; Barella; Farias, Cop (81' Sau)
Ławka: Crosta, Daga, Ceppitelli, Romagna,  Miangue, Cossu, Giannetti
Trener: Rastelli


  1.   19 sierpień 2017
  2.   Oficjalny

Nowy nabytek Bianconerich, Blaise Matuidi, został uwzględniony w kadrze Juventusu na jutrzejszy...

Nowy nabytek Bianconerich, Blaise Matuidi, został uwzględniony w kadrze Juventusu na jutrzejszy mecz z Cagliari Calcio.

Massimiliano Allegri powołał łącznie 24 zawodników. Wśród nich znalazło się miejsce dla Kwadwo Asamoaha, który najprawdopodobniej po przyjściu Leonardo Spinazzoli, zasili szeregi Galatasaray SK.

źródło: juventus.com

  1.   18 sierpień 2017
  2.   Oficjalny

Już jutro po letniej przerwie rozgrywki wznawia Serie A. Meczem otwarcia 1. kolejki będzie...

Już jutro po letniej przerwie rozgrywki wznawia Serie A. Meczem otwarcia 1. kolejki będzie starcie na Allianz Stadium, w którym na przeciwko siebie staną Juventus oraz Cagliari Calcio. Początek meczu o godzinie 18:00, transmisja odbędzie się na antenie Eleven. Zapraszamy do zapowiedzi tego starcia i zarazem bliższego przedstawienia naszego najbliższego rywala.

Nowa rzeczywistość dla Sardyńczyków:

Po nad wyraz udanym pierwszym sezonie po powrocie do Serie A, Cagliari będzie starać się co najmniej utrzymać wysokie, 11. miejsce, zajęte na koniec zeszłych rozgrywek. Mając w pamięci relegację w 2015 roku, cel wyznaczony przez sterników klubu na ten rok jest oczywisty - udowodnić wszystkim, że Cagliari to zespół w pełni zasługujący na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej na Półwyspie Apenińskim, który nie musi się nieustannie oglądać za plecy i do ostatniej kolejki drżeć o utrzymanie.

Ten rok będzie wyjątkowy dla południowców. Bez wątpienia jest początkiem nowej ery w historii Rossoblu. Cagliari po 47 latach żegna się ze swoim stadionem Sant'Elia, który jest w trakcie rozbiórki, i na najbliższe dwa lata, do 2019 roku, przenosi się na nowy obiekt, przylegający do historycznej areny. La Sardegna Arena, mieszcząca 16 tysięcy kibiców, będzie nowym domem Cagliari do czasu, aż na miejscu starego stadionu nie powstanie kompletnie nowy obiekt, przystosowany do obecnych standardów.

Poprzedni sezon:

Podopieczni Massimo Rastellego w sezonie 2016/2017 spisali się lepiej, niż tego od nich oczekiwano. Byli niespodzianką ligi, o której na pewno byłoby głośniej, gdyby ich dokonania nie zostały przyćmione przez poczynania innej rewelacji tamtych rozgrywek - Atalanty Bergamo.  Zamiast walczyć o utrzymanie, zajęli miejsce w środku stawki, notując kilka imponujących zwycięstw i pokazując, że beniaminek nie zawsze musi być skazany na walkę o ligowy byt. Kluczowym zawodnikiem w poprzednich rozgrywkach był były piłkarz Juventusu - Marco Boriello, który zgromadził na swoim koncie aż 20 goli - w samej Serie A zaliczył 16 trafień. Włoch popadł jednak w konflikt ze szkoleniowcem Rossoblu i najprawdopodobniej zabraknie go w sobotę na Allianz Stadium. Mówi się, że napastnik może opuścić Sardynię na rzecz kogoś z trójki - Genoa, Bologna i SPAL 1907. Według informacji Sky Sports Italia, to właśnie beniaminek z Ferrary jest najbliższej pozyskania 35-latka.

Poczynania na rynku transferowym:

Cagliari zostało postawione w trudnej sytuacji, bowiem po odejściu trójki obrońców - Nicoli Murru, Bruno Alvesa oraz Mauricio Isli, kolejno do Sampdorii, Rangers F.C. i Fenerbahçe SK, stanęło przed niełatwym zadaniem znalezienia dla nich zastępców. Na papierze wygląda na to, że cel został jednak zrealizowany. Duet stoperów to mieszanka młodości w postaci Filippo Romagnii, byłego Juventino, który opuścił Starą Damę na zasadzie transferu definitywnego za 7 mln euro, oraz Marco Andreollego - byłego 31-letniego obrońcy Interu Mediolan. Miejsce Murru na lewej flance obrony zajmie Senna Miangue, obiecujący 20-letni adept młodzieżowej akademii Nerazzurrich i młodzieżowy reprezentant Belgii, wykupiony definitywnie z mediolańskiej drużyny. Warto wspomnieć również, że szeregi Sardyńczyków zasilił posiadający spore doświadczenie w Serie A Luca Cigarini oraz Paulo Faragò, który powrócił po udanym wypożyczeniu w Novarze.

Rekordy klubowe w Serie A:

Debiut: Sezon 1965/66

Liczba sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej: 37

Najwyższe miejsce: Scudetto w 1970 roku

Najwięcej występów: Daniele Conti - 333

Najlepszy strzelec w historii: Luigi Riva – 156

Najwięcej goli w sezonie: David Suazo – 22 (2005/06)

Najwięcej/najmniej zdobytych punktów w lidze: 53 (2008/09)/ 19 (1975/76)

Najwyższa domowa wygrana: 5-0 z Sampdorią (1998/99)

Najwyższa domowa przegrana: 0-5 z Napoli (2016/17)

Najwyższa wygrana na wyjeździe: 6-1 z Varese (1968/69)

Najwyższa porażka na wyjeździe: 0-5 z Sampdorią (1994/95), z Napoli (1974/75) i z Palermo (2014/15)

Najwięcej/najmniej wygranych w sezonie: 17 (1969/70)/ 3 (1999/00)

Najwięcej/najmniej porażek w sezonie: 20 (2014/15)/ 2 (1969/70)

Najwięcej/najmniej strzelonych goli w sezonie: 56 (2009/10)/ 22 (1974/75)

Najwięcej/najmniej straconych goli w sezonie: 76 (2016/17)/ 11 (1969/70)

Statystyki:

Bianconeri dotychczas 35 razy wygrywali z Cagliari w Serie A, remisując 26 spotkań i doznając 11 porażek. Sardyńczycy częściej przegrywali jedynie z Milanem (36 razy). Juventus we wszystkich starciach z Rossoblu zdobył 101 goli i stracił 29.

Juventini podchodzą do jutrzejszego starcia jako drużyna niepokonana od 13 ostatnich spotkań z Cagliari (10 zwycięstw i trzy remisy).

10 z ostatnich 13 bramek Juventusu przeciwko południowcom zostało zdobytych w pierwszej połowie meczu.

Wynik, który powtarzał się do tej pory najczęściej, to 1-1. Aż 16 spotkań zakończyło się takim rezultatem, ostatnie w maju 2015 roku. 

Juventus na rozpoczęcie sezonu dwukrotnie dzielił się punktami z ekipą Rossoblu - w latach 1980 oraz 1992 - oba starcia miały miejsce na Sardynii.

Ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami miał miejsce 12 lutego 2017 roku i zakończył się zwycięstwem Bianconerich 2-0 po dwóch golach autorstwa Gonzalo Higuaina.

Juventus we wszystkich 18 spotkaniach z Cagliari, rozgrywanych w Turynie, zdobywał przynajmniej jednego gola.

Stara Dama jest niepokonana na Allianz Stadium od 37 ligowych meczów (34 wygrane i 3 remisy). Ponadto, w każdym z ostatnich 40 domowych spotkań Bianconeri stracili co najwyżej jedną bramkę. Łącznie rywale strzelili im 17 goli.

Przewidywane składy:

La Gazzetta dello Sport:

  1.   18 sierpień 2017
  2.   Oficjalny



Tegoroczne święto całej biało-czarnej społeczności kończy się bez bramek. Po nieco ponad 50...



Tegoroczne święto całej biało-czarnej społeczności kończy się bez bramek. Po nieco ponad 50 minutach mecz w Villar Perosa został przerwany z powodu inwazji na boisko prawie 5 tysięcy kibiców bianconerich.


Słupek Mandžukicia i poprzeczka Higuaina były najgroźniejszymi sytuacjami seniorskiej ekipy Juventusu w spotkaniu z drużyną Primavery. Pierwsza okazja do zdobycia gola pojawiła się w 10. minucie, jednak użytku z dośrodkowania Mattii De Sciglio nie zdołał zrobić Mario Mandžukić. Nieco później swojej szansy poszukał Federico Bernardeschi, który w tempo pokazał się do podania i wbiegł w pole karne. Na nieszczęście dla Włocha jego strzał został zatrzymany przez Del Favero. W 22. minucie mistrzowie Włoch byli o włos od wyjścia na prowadzenie, ponownie za sprawą dwójki De Sciglio - Mandžukić. Dobre dośrodkowanie prawego obrońcy zostało zakończone strzałem głową chorwackiego napastnika, po którym piłka odbiła się od słupka. Po 30 minutach zawodów Massimiliano Allegri wymienił prawie całą jedenastkę, a ostatnią groźną akcją Juventusu A było wejście w pole karne Gonzalo Higuaina, który po przełożeniu piłki na lewą nogę postanowił uderzyć na bramkę. Młodych Juventinich tym razem przed utratą gola uratowała poprzeczka. 5 minut po rozpoczęciu drugiej połowy zgromadzeni kibice nie mogli już dłużej wytrzymać, i jak to często ma miejsce w Villar Perosa, wtargnęli na murawę, chcąc nacieszyć się swoimi ulubieńcami. Sędziom nie pozostało nic innego jak zakończyć całe spotkanie przed czasem.


JUVENTUS A - JUVENTUS B  0-0

 JUVENTUS A:  Buffon (15' Szczęsny, 46' Pinsoglio); De Sciglio (30' Lichtsteiner), Benatia (30' Barzagli), Rugani (30' Chiellini), Asamoah (30' Alex Sandro) Bentancur (30' Pjanić), Marchisio (30' Khedira); Cuadrado (30' Douglas Costa), Bernardeschi (30' Dybala), Sturaro (30' Higuain);  (46' Kean).

Trener: Allegri

JUVENTUS B: Del Favero (46' Loria); Campos, Coccolo (46' Freitas), Vogliacco (46' Anzolin), Tripaldelli (46' Zanandrea); Morrone (30' Ndiaye), Portanova, Merio (30' Caligara); Nicolussi; Kulenovic (46' Capellini), Kameraj (46' Galvagno). 
Ławka: Maricchi,  Zanandrea, Scapin, Serrao, Lombardi, Petrelli, Meneghini, Morachioli, Sbordone, Penner, Pessot.

Trener: Dal Canto

  1.   17 sierpień 2017
  2.   Oficjalny

La Gazzetta dello Sport:


„Runda play-off: Nicea pokonana 2-0, kwalifikacja do Ligi Mistrzów...

La Gazzetta dello Sport:


„Runda play-off: Nicea pokonana 2-0, kwalifikacja do Ligi Mistrzów blisko. Oto Napoli”. 
Zwyczajny gol Mertensa oraz rzut karny Jorginho na San Paolo, jednak w końcówce, kiedy grano 11 na 9, zabrakło trzeciej bramki. Rewanż we wtorek.

„Mercato: co za zakupy!”.

Matuidi - Juve - transfer dokonany
Allegri może przeprowadzać rewolucję w oczekiwaniu na Keitę. Francuz pojawi się dzisiaj w Villar Perosa. Z nim w składzie trener myśli o 4-3-2-1.

Kalinić - Milan - transfer w toku
Porozumienie na każdej płaszczyźnie osiągnięte. Montella: Użyteczny dla moich pomysłów”. Dzisiaj o 20:45 na San Siro pierwszy mecz o Ligę Europy przeciwko macedońskiemu Shkendija. Obecne nowe nabytki: Bonucci, Silva, Calhanoglu.

Cancelo - Inter - transfer w toku
Oto boczny obrońca dla Spallettiego. Kondo w Valencii. Wymiana wypożyczeń bez zapisanych praw do wykupu. Marzenie pozostaje niezmienne - Vidal.

„Roma zwraca się w kierunku Cuadrado. Totti rozpoczyna pracę jako dyrektor”. Kontakty na linii Monchi - Marotta. Dzisiaj pierwszy dzień za biurkiem Francesco.

Corriere dello Sport:

„Napoli, co za muzyka! Nicea pokonana 2-0. Drzwi do Ligi Mistrzów uchylone”.

„Dzisiaj wieczorem Milan podejmie Macedończyków”.
„Montella: Bardzo lubię Kalinicia”.

„Juve, oto Matuidi. Kosztował 20 mln euro”. Francuz jest już w Turynie. Lazio, rozdarcie Keity.

„Pioli: Razem z Cholito możemy poszybować do góry. Chcę Fiorentiny, która dostarcza radości kibicom”.


„Karuzela Interu: Kondogbia odchodzi, przychodzą Cancelo i Mangala”. 

Tuttosport:

„Matuidi i to wcale nie koniec”. 20 mln euro plus bonusy trafi do Paris Saint-Germain. Francuz już w Turynie, dzisiaj prezentacja z okazji corocznego meczu towarzyskiego w rodzinie Juventusu w Villar Perosa. Uwaga zwrócona na Keitę i Spinazzolę. Obaj zawodnicy coraz bardziej oddalają się od swoich obecnych drużyn.

„Toro: Kolejne „nie” dla Conte, który chce Belottiego”.

„Milan: Dzisiaj San Siro będzie marzyć o Lidze Europy”.

„Napoli: Mertens i Jorginho. Liga Mistrzów o krok”.

„Inter: Kondogbia idzie do Valencii, ale Spalletti będzie miał Cancelo”.

„Fiorentina: Pioli spokojniejszy, Simeone i Pezzela przychodzą”.

„Bologna: Palacio już oficjalnie”.

  1.   17 sierpień 2017
  2.   Komentarze prasowe

Już tylko godziny dzielą nas od oficjalnego potwierdzenia transferu Blaise'a Matuidiego do...

Już tylko godziny dzielą nas od oficjalnego potwierdzenia transferu Blaise'a Matuidiego do Starej Damy. Temat przenosin Francuza do Turynu budzi ambiwalentne uczucia. Sympatycy Juventusu są wyraźnie podzieleni na orędowników i przeciwników transakcji, podczas gdy hiszpańskie media i kibice utożsamiający się z FC Barceloną mówią wprost: ten transfer to majstersztyk.

Hiszpanie za pośrednictwem mediów społecznościowych nie mogą wyjść z podziwu dla Juventusu. Podkreślają w szczególności zasługi kierownictwa Bianconerich, które w obliczu horrendalnych kwot, jakie przewijają się na rynku transferowym, było w stanie pozyskać tak klasowego zawodnika jak Blaise Matuidi za nieco ponad 20 mln euro. Liczni kibice Barcelony podkreślają, że ich drużyna musiała uznać wyższość Starej Damy i zamiast francuskim pomocnikiem, zadowolić się Paulinho, kosztującym 40 mln euro.

W podobnym tonie pisze dzisiaj na swojej stronie internetowej Don Balon. Cytując: „Juventus zakpił sobie z Barcelony zakupem Matuidiego: mistrzowski nabytek kierownictwa Bianconerich. Kupno pomocnika obnażyło wszelkie błędy Barçy, która wydała 40 mln euro na Paulinho, podczas gdy Juventus sprowadził do siebie Matuidiego za około 20 mln euro”.

źródło: tuttojuve.com

  1.   17 sierpień 2017
  2.   Komentarze prasowe
Póki co brak artykułów
Unable to load tooltip content.